SUKCES PO POZNAŃSKU 1/2026

| STYCZEŃ 2026 NA OKŁADCE | 13 Kończycie pierwszy etap budowy osiedla Cavallii. Kim są nabywcy Waszych mieszkań? Karolina Jaremicz (Revive): To pytanie słyszymy najczęściej. I zawsze odpowiadam tak samo: nie ma jednej grupy. Nasi klienci są bardzo różnorodni, ale łączy ich jedno – wszyscy naprawdę chcą tu mieszkać. To dla nas, jako dewelopera, ogromna satysfakcja. Zwłaszcza teraz, gdy kończymy przekazywanie mieszkań w pierwszym budynku B6. Ze 111 lokali 94 są już odebrane – i ta radość, którą widzimy w oczach nowych właścicieli, jest dla nas największą satysfakcją. Agnieszka Augustynowicz (BPI): Ludzie często mówią, że dopiero przy odbiorze uświadamiają sobie, jak dobrą decyzję podjęli, wybierając właśnie Cavallię. Widać to choćby po tym, że ktoś odbiera mieszkanie w środę, a już w weekend wraca z rodziną lub znajomymi, żeby pochwalić się swoim nowym miejscem. Zachwycają ich części wspólne – lobby, korytarze – ale też otoczenie. Zieleń dosłownie „wybuchła”, bo nasadzenia zaczęliśmy późnym latem i trwały aż do jesieni. Dzięki temu dziś krzewy i stare drzewa – kasztanowce czy klony – tworzą niesamowity, naturalny klimat. Karolina Jaremicz: Tak jak wspomniałam – nie celowaliśmy w jedną konkretną grupę. Zależało nam, by ludzie uwierzyli w tę lokalizację i w miejsce, które tworzymy: w dom w sensie emocjonalnym, a nie tylko przysłowiowe cztery ściany. I to się udało. A są wśród nabywców również więksi inwestorzy? Agnieszka Jaworska (Revive): Oczywiście nie wszyscy kupują dla siebie. Są też inwestorzy – osoby, które mają kapitał i chcą go bezpiecznie ulokować. Nieruchomości, zwłaszcza w centralnych lokalizacjach dużych miast, pozostają jedną z najpewniejszych form inwestowania. W naszym przypadku również tak jest. Część klientów kupiła mieszkania po to, by je wykończyć i wynajmować. Mogę jednak z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nie będzie tu najmu krótkoterminowego. Znamy naszych nabywców – przez dwa lata od podpisania umowy do odbioru mamy z nimi stały kontakt. Wiemy, jak i dlaczego inwestują. I to nie są osoby zainteresowane najmem na doby. Czy zależy Wam tylko na architekturze, czy równie ważne jest budowanie społeczności i więzi między mieszkańcami? Jakub Matyja (Revive): Bardzo nam zależy, by poza fizyczną zabudową tworzyć także społeczność. To jeden z filarów podejścia Revive – jednego z dwóch belgijskich deweloperów odpowiedzialnych za tworzenie Cavallii. Dlatego nie znikamy po oddaniu mieszkań. Nie odcinamy się od klientów, nie czekamy tylko, aż miną okresy gwarancji. Wiemy z doświadczenia, że w każdym budynku pojawiają się pytania, drobne usterki, potrzeby – i chcemy być na to otwarci. To element budowania relacji i dbania o komfort mieszkańców. Mamy przekonanie, że jesteśmy na dobrej drodze, by stworzyć tu nie tylko ładną architekturę, ale prawdziwą, zaangażowaną wspólnotę. Wojciech Dzwonkowski (BPI): Również my w BPI Real Estate Poland mamy zupełnie inną filozofię działania niż wielu deweloperów. Nie chcemy „odsunąć się” od wspólnoty, gdy tylko minie okres rękojmi. Wręcz przeciwnie — aktywnie organizujemy spotkania, które pozwalają mieszkańcom poznać się, zintegrować i zacząć wspólnie decydować o tym, jak mają wyglądać ich przestrzenie. Bo zawsze jest jakiś wspólny cel. Na początku będzie nim choćby aranżacja szklarni na dachu budynku. Szklarni? Powiedzcie o niej coś więcej. Wojciech Dzwonkowski: Ta szklarnia naprawdę robi wrażenie. W budynku B6 to niemal 100 m² ze spektakularnym widokiem na panoramę Poznania: Arenę, stadion miejski, a w drugą stronę Bałtyk. Dookoła miasto jak na dłoni. Oddajemy tę przestrzeń w stanie niezagospodarowanym, bo nie chcieliśmy narzucać mieszkańcom wizji. Czy będą tam rabaty z kwiatami, miejsca do uprawy pomidorów, czy stoliki i ławki – o tym mają zdecydować sami. Naszą rolą jest dać impuls i zachęcić wspólnotę do działania. Jakub Matyja: Z doświadczenia wiemy, że na początku nie zawsze od razu pojawia się ktoś, kto weźmie na siebie rolę integratora. Dlatego uważamy, że jako deweloper, który działa tu dalej i realizuje kolejne etapy, mamy wręcz obowiązek wspierać mieszkańców i pomagać im budować więzi sąsiedzkie. To element jakości zamieszkiwania, o którym często zapomina się w rozmowach o nieruchomościach. A inne przestrzenie wspólne? Agnieszka Jaworska: Drugą przestrzenią wspólną, którą przygotowaliśmy, jest Cava_room. To ok. 100-metrowe pomieszczenie na parterze budynku, dostępne również z ulicy. Idea tego miejsca nawiązuje do dawnej „świetlicy”, choć oczywiście funkcja jest znacznie bardziej współczesna. Będzie to miejsce zarówno do pracy, jak

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz