| STYCZEŃ 2026 14 | NA OKŁADCE i odpoczynku – coś między coworkingiem a colivingiem. Można tam będzie popracować, jeśli w mieszkaniu akurat nie ma warunków, poczytać, spotkać się z sąsiadami, obejrzeć film albo zorganizować niewielkie urodziny dla dziecka. Pandemia pokazała, jak bardzo potrzebne są takie przestrzenie – zwłaszcza na dużych osiedlach. Dlatego zależało nam, by w Cavallii mieszkańcy mogli korzystać z miejsc, które ułatwiają im codzienne funkcjonowanie. Karolina Jaremicz: Oczywiście zasady korzystania z tych pomieszczeń ustali zarządca wraz ze wspólnotą. Być może wykorzystamy aplikację do rezerwacji terminów, może pojawią się zapisy na wydarzenia – to wszystko zostawiamy mieszkańcom. Najważniejsze, że mają do dyspozycji przestrzeń, która może żyć na wiele sposobów. Wspólnota nie musi spotykać się raz czy dwa razy w roku. Jeśli będą chcieli, mogą organizować regularne zebrania lub tematyczne spotkania znacznie częściej. Agnieszka Jaworska: Jako część międzynarodowej firmy Revive, działającej nie tylko w Polsce, ale też w Belgii i Portugalii, na bieżąco obserwujemy trendy i dobre praktyki. Dzięki temu widzimy, jak duże znaczenie w nowoczesnym budownictwie ma właśnie budowanie społeczności i konsekwentnie przenosimy te doświadczenia do naszych inwestycji. Uważamy, że firmy odpowiedzialne za tworzenie miejsc do życia, powinny brać pod uwagę nie tylko aspekt architektoniczny czy administracyjny, lecz także społeczno-emocjonalny. Wspólnota, w której panuje zaufanie, życzliwość i rozmowa, po prostu lepiej funkcjonuje. Każdy czuje się w niej bezpieczniej choćby dlatego, że sąsiedzi zauważą, jeśli pod drzwiami kręci się ktoś obcy. Na takie detale zwracamy dużą uwagę. Gdy tylko powstanie formalna wspólnota, czyli po podpisaniu pierwszej umowy przenoszącej własność, ruszymy z programem Community Building. To narzędzie, które stosujemy w innych krajach i które świetnie sprawdza się w nowoczesnym, miejskim budownictwie. Chodzi o budowanie sąsiedzkiej sieci wsparcia i tworzenie realnej wspólnoty, a nie tylko adresów w jednym budynku. Podsumujcie proszę pierwszy etap inwestycji. Wojciech Dzwonkowski: Pierwszy budynek jest już oddany do użytku. Drugi – duży, 131-mieszkaniowy budynek B10 – jest na finiszu. Zostanie przekazany mieszkańcom najpóźniej w marcu przyszłego roku. Warto dodać, że nie wszystkie budynki w pierwszym etapie są takie same. Różnią się wielkością, co było świadomą decyzją. Zależało nam, by oferta była zróżnicowana i odpowiadała potrzebom różnych grup mieszkańców. Jakub Matyja: W pierwszym etapie mamy cztery budynki, z czego dwa to naprawdę kameralne obiekty, które spełniają wszystkie warunki – techniczne i estetyczne – by określać je mianem willi miejskich. Tak właśnie je komunikujemy. Jeden z nich ma 13 mieszkań, drugi 14, więc mówimy o bardzo intymnej skali. Każde mieszkanie ma indywidualną pompę ciepła, ogrzewanie podłogowe, a budynki wyróżniają się podwyższonym standardem. Wojciech Dzwonkowski: Wysokość pomieszczeń to równe 3 metry na każdej kondygnacji, co daje po-
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz