SUKCES PO POZNAŃSKU 1/2026

| STYCZEŃ 2026 NA OKŁADCE | 15 czucie przestrzeni, którego trudno szukać w typowym, miejskim budownictwie. Na każdym piętrze są tylko trzy mieszkania, a na najwyższym – jedno, prawdziwy penthouse z windą wjeżdżającą bezpośrednio do wnętrza. To zupełnie inna jakość mieszkania w mieście. W tych budynkach mamy jeszcze kilka wolnych lokali, natomiast te największe zostały sprzedane błyskawicznie. Największe, czyli ile? Wojciech Dzwonkowski: Ponad 100 metrów, a nawet ponad 120. Zdecydowanie widać zapotrzebowanie na duże mieszkania w mieście. I tu dochodzimy do bardzo wyraźnego kierunku, który obserwujemy. Już nie trendu, ale właśnie kierunku. Ludzie wracają do miasta! Powody są różne, ale kilka z nich powtarza się w rozmowach z klientami. Jakie to powody? Wojciech Dzwonkowski: Po pierwsze – miasta są dziś bardziej przyjazne i zielone. Poznań regularnie wygrywa rankingi na najbardziej zielone miasto w Polsce. Mamy ekologiczny transport, samochody elektryczne jeżdżą buspasami i parkują bez opłat, miasto zachęca do rezygnacji z aut w centrum, redukuje liczbę miejsc parkingowych. To realnie zmienia sposób funkcjonowania mieszkańców. Życie w centrum staje się wygodniejsze. Po drugie – wiele osób, które są w świadomym, dojrzałym wieku, docenia komfort codzienności: bliskość przychodni, szpitala, kultury, usług, spaceru do kina zamiast jazdy przez pół miasta. To jest proza życia, ale bardzo ważna. Po trzecie – klienci nadal chcą wyjątkowej lokalizacji: zielonego widoku z okna, kameralności i przestrzeni, a nie ściany wysokiej zabudowy naprzeciwko. To nie jest łatwe do pogodzenia w dzisiejszym, gęstym mieście, ale Cavallia faktycznie spełnia większość tych oczekiwań: niska zabudowa, cztery piętra, dużo zieleni i zaskakujący spokój. Czy Wy też obserwujecie tendencję powrotu do miast? Agnieszka Jaworska: Tak, to zjawisko ma nawet swoją nazwę – powrotnicy. To osoby, które wracają do centrum miasta, często z przedmieść, dużych aglomeracji lub z rodzinnych domów. Często są to ludzie w średnim wieku, którzy chcą mieć wszystko pod ręką: szkoły, usługi, przychodnie, kulturę, ale jednocześnie cenią sobie kameralną przestrzeń, zieleń i wysoką jakość mieszkania. Nie dotyczy to tylko Poznania. Podobne badania prowadzi między innymi pani dr hab. Katarzyna Kajdanek, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego, socjolożka z Instytutu Socjologii Miasta i Wsi, która opisuje powrót mieszkańców do centrów miast w kontekście wygody życia, oszczędności czasu i lepszej jakości codzienności. W praktyce wygląda to tak: ktoś, kto ma dzieci już odchowane i chce ułatwić sobie życie, sprzedaje dom na przedmieściach i przenosi się do centrum, wybierając mieszkanie samoobsługowe. Nie musi kosić trawy ani przycinać krzewów, ale cieszy się zielenią na zewnątrz i poczuciem komfortu, jakie daje kameralne, dobrze zaprojektowane osiedle. To coraz częstszy wybór dla osób świadomych, które cenią jakość życia w mieście, ale nie chcą rezygnować z przyrody i przestrzeni wokół siebie.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz