SUKCES PO POZNAŃSKU 1/2026

| STYCZEŃ 2026 GŁOS BIZNESU | 33 SWGK działa już ponad 20 lat. Przez te lata firma mocno się zmieniła. Jak ocenia Pan ten okres? Patrząc na te ponad 20 lat, powiedziałbym, że był to okres dojrzewania razem z rynkiem, a w wielu obszarach także wyprzedzania rynku. SWGK nie jest firmą, która powstała „na gotowo”, w stabilnych warunkach. Ona rosła w czasie, gdy polski rynek kształtował się, profesjonalizował i przechodził kolejne fale regulacyjne, technologiczne i kadrowe. Na początku była to firma oparta na wiedzy ludzi, relacjach i solidnym warsztacie. Z czasem, wraz ze wzrostem skali klientów i złożoności projektów, musiała stać się organizacją: z metodologią, procesami, kontrolą jakości, inwestycjami w ludzi i technologię. To była naturalna, ale wymagająca transformacja. Ten okres można ocenić jako konsekwentną ewolucję, a nie serię gwałtownych zwrotów. SWGK nie próbowała kopiować modeli Big4 ani iść w stronę masowej usługi. Zamiast tego budowała własną tożsamość: firmy opartej na kompetencjach, profesjonalizmie i długofalowych relacjach z klientami. To podejście może nie jest najbardziej widowiskowe, ale zwykle okazuje się najbardziej trwałe. Jednocześnie najbardziej dynamiczny rozwój nastąpił w ostatnich pięciu latach, gdzie liderem tych zmian była Jagoda Gołębiewska. Od września objęła funkcję członka zarządu w ETL Polska SA, czyli naszej jednostki dominującej, więc należy oczekiwać wzrostu znaczenia i rozwoju grupy ETL na polskim rynku. W tym okresie, wzorując się na liderce, ukształtowała się grupa menadżerów z predyspozycjami liderów w poszczególnych liniach biznesowych. Ważne jest też to, że firma zmieniała się wewnętrznie – rosły wymagania, profesjonalizacja zespołów, odpowiedzialność partnerów i świadomość ryzyka. Jednocześnie rozwój następował poprzez pracę organiczną i akwizycje. SWGK oferuje bardzo szerokie spektrum usług, od audytu i księgowości po doradztwo i IT. Jak udaje się łączyć te różne obszary w jedną spójną ofertę? Kluczem jest to, że w SWGK te obszary nie powstawały jako przypadkowe usługi, tylko rozwijały się wokół realnych potrzeb klientów. Audyt, podatki, księgowość, doradztwo czy IT nie są traktowane jako osobne byty, ale jako różne perspektywy patrzenia na ten sam biznes klienta. Spójność bierze się więc nie z organizacyjnych wykresów, lecz z rozumienia, jak firmy faktycznie funkcjonują i czego oczekują. Punktem wyjścia bardzo często jest audyt lub księgowość, bo tam najwcześniej dostrzegalne są ryzyka, nieefektywności i wąskie gardła. Audyt pokazuje, co nie działa albo gdzie są zagrożenia, a doradztwo, podatki czy IT odpowiadają na pytanie, jak wdrożyć uprawnienia. To naturalny, logiczny ciąg, który klienci dobrze rozumieją, bo nie jest typową sprzedażą usług, tylko odpowiedzią na konkretne potrzeby. Jakie są najczęściej wybierane przez klientów usługi i czy zauważacie zmiany w ich potrzebach? Jeśli chodzi o najczęściej wybierane usługi, to istotnym elementem są usługi księgowe czy audyt, ale coraz wyraźniej rośnie jednak udział kompleksowego doradztwa podatkowego, finansowego i projektowego, szczególnie przy zmianach struktury grup, transakcjach, reorganizacjach czy wdrażaniu nowych regulacji. Klienci oczekują dziś komplementarności usług, a nie kilku różnych doradców, którzy mówią różnymi językami – oczekują jednego partnera, który potrafi połączyć liczby, przepisy i procesy. Bardzo widoczna jest też zmiana potrzeb w kierunku technologii. Jeszcze kilka lat temu IT było dodatkiem, dziś staje się jednym z kluczowych obszarów. Klienci pytają o automatyzację księgowości, analitykę danych i raportowania zarządczego, ale też o bezpieczeństwo informacji czy przygotowanie do nowych obowiązków regulacyjnych. W praktyce oznacza to przesunięcie z klasycznego „rozliczania przeszłości” w stronę wspierania decyzji i zarządzania ryzykiem. Można powiedzieć, że potrzeby klientów ewoluują od pytania „czy wszystko jest zgodne” do pytania „jak zrobić to mądrzej, szybciej i bezpieczniej”. Często wspieramy firmy, które przeszły już drogę rozwoju i są odpowiednio ukształtowane, w poszukiwaniu odpowiedniego inwestora oraz w przeprowadzeniu procesu inwestycyjnego od przygotowania do zbycia udziałów lub akcji. Co czeka firmy w nadchodzącym roku w kontekście zmian w przepisach? Myślę, że największym wyzwaniem będzie JPK_KR_Podatkowy – to rozszerzona struktura JPK, uzupełniona o informacje pozwalające powiązać zapisy księgowe bezpośrednio z podstawą opodatkowania CIT. W praktyce: fiskus dostaje pełną księgę rachunkową, widzi każde konto, każde księgowanie, każdą dekretację, jednocześnie widzi, jak te zapisy wpływają (lub nie) na podatek dochodowy. To koniec epoki, w której podatek był „wynikiem na końcu Excela”. Urząd widział głównie efekt końcowy, a teraz zobaczy proces powstawania wyniku podatkowego linia po linii, może prześledzić różnice trwałe i przejściowe, może zidentyfikować ryzyka na poziomie konkretnych kont i zapisów. Przygotowanie do tej zmiany widzę jako bardzo istotne wsparcie klientów poprzez powiązanie usługi podatkowej, księgowej i IT. z

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz