| STYCZEŃ 2026 38 | DOM I OGRÓD | MATERIAŁ PROMOCYJNY bujniejsze, ale te na parapecie zawsze są pod ręką, nawet w najmroźniejsze dni. Bazylia, szczypiorek, pietruszka naciowa, mięta, tymianek, oregano, rozmaryn, szałwia, melisa, kolendra, koperek… – wszystkie te rośliny aż się proszą o uprawę w doniczkach. Uprawa ziół jest prostsza niż się wydaje. Większość z nich pochodzi ze śródziemnomorskiego klimatu, więc lubi słońce i umiarkowaną wilgotność. Najłatwiejsze do uprawy są: bazylia, mięta i szczypiorek. Najtrudniejsze: rozmaryn i tymianek (wymagają dużo światła i mogą schnąć przy grzejnikach). Bazylię można wysiać z nasion lub kupić gotową sadzonkę w sklepie. Jeśli kupujesz w supermarkecie, przesadź ją od razu do większej doniczki – te doniczkowe bazylie są przerosłe i w małych pojemnikach szybko więdną. W dobrej ziemi, przy regularnym podlewaniu i z odrobiną światła, bazylia może rosnąć w domu przez całą zimę. Mięta to roślina praktycznie niezniszczalna. Rośnie wszędzie, czasem nawet aż za dobrze – w ogrodzie może stać się inwazyjna. W doniczce to idealna roślina dla początkujących. Można ją podlewać rzadko, zapominać o niej, a ona i tak rośnie. Mięta to także roślina, którą łatwo rozmnażać – wystarczy odciąć łodygę, wstawić do wody i po kilku dniach puści korzenie. Szczypiorek możesz wysiać z nasion albo kupić cebulę, która już kiełkuje. Rośnie stosunkowo szybko, po kilku tygodniach możesz ścinać pierwsze źdźbła. Szczypiorek zimą lubi chłód, więc nie musi stać na najcieplejszym parapecie – chłodniejsze pomieszczenie będzie dla niego lepsze. Zioła to mikroogród praktyczny. Nie tylko cieszą oko, ale też lądują w kuchni – w sałatkach, sosach, herbatach. WARZYWA W DOMU? A tak. Warzywa zimą w domu też możemy uprawiać, z jednym zastrzeżeniem – potrzebują nieco więcej miejsca. Zamiast siać bardzo gęsto, zostawiasz między roślinkami odrobinę przestrzeni. Zamiast ścinać je po tygodniu, czekasz, aż urosną trochę większe. Styczeń to dobry moment, by eksperymentować z sałatami. Sałata to roślina, która lubi chłód – w letnie upały szybko puszcza kwiat i robi się gorzka. Zimą w mieszkaniu, gdzie temperatury są umiarkowane, sałata rośnie powoli, ale stabilnie. Możesz wysiać kilka nasion różnych sałat w doniczce, poczekać miesiąc i mieć własne listki na kanapki. To nie będą wielkie główki, ale kilka świeżych, chrupiących liści. Podobnie będzie rosnąć rukola, szpinak baby czy jarmuż baby. I masz pewność, że żaden ślimak Ci ich nie zje przed Tobą. Innym warzywem idealnym do zimowej uprawy jest rzodkiewka. Rośnie szybko – już po trzech, czterech tygodniach możesz zbierać małe, pikantne główki. Wymaga dużo światła, ale jeśli masz jasny parapet, nie będzie problemu. Rzodkiewka nie zajmuje wiele miejsca, możesz wysiać kilka rzędów w długiej skrzynce i zbierać co kilka dni. Tak samo zresztą jak marchewkę mini – wystarczy tylko głębsza doniczka – i pomidorki koktajlowe czy papryczki karłowe. SUKULENTY – MINIMALISTYCZNY MIKROOGRÓD Nie każdy mikroogród musi być jadalny. Czasem chcemy po prostu zieleni, która uspokoi oczy i doda wnętrzu charakteru. Sukulenty to idealne rośliny do zimowych parapetów – odporne, nieskomplikowane, estetyczne. To rośliny, które magazynują wodę w mięsistych liściach lub łodygach. Pochodzą z suchych, surowych klimatów, więc są przyzwyczajone do trudnych warunków. W zimie, gdy w domach jest sucho i ciepło przez grzejniki, sukulenty czują się świetnie. Nie wymagają częstego podlewania – raz na dwa, trzy tygodnie wystarczy. Możesz stworzyć kompozycję z kilku gatunków sukulentów w płaskiej misce – to popularny trend zwany succulent garden. Używasz piasku, kamyków, drenażu, obsadzasz małe roślinki i masz minipustynię na parapecie. To dekoracja, która nie wymaga praktycznie żadnej pracy, a wygląda spektakularnie. Sukulenty można też rozmnażać z liści – wystarczy oderwać zdrowy liść, delikatnie wsunąć w ziemię i poczekać. Po kilku tygodniach wyrośnie z niego nowa roślinka. To fascynujący proces, idealny na zimowe popołudnia, gdy nie mamy co robić. fot. Adobe Stock
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz