SUKCES PO POZNAŃSKU 1/2026

| STYCZEŃ 2026 52 | POZIOM WYŻEJ Nie każdy artysta chce być sprzedawcą własnej twórczości. Wielu przez lata rozwija swoją wrażliwość i język artystyczny z dala od mód i rynkowych kalkulacji. Gdy jednak przychodzi moment, by wyjść ze sztuką do ludzi, pojawia się pytanie: jak to zrobić, nie tracąc autentyczności? TEKST I ZDJĘCIA: DAWID TATARKIEWICZ SZTUKĘ SZTUKI PROSZĘ! Zajmuję się nie tylko pisaniem, ale przede wszystkim fotografowaniem. Od kilkudziesięciu lat. W międzyczasie uprawiałem różne rodzaje tej sztuki, co wiązało się zawsze z moimi zainteresowaniami, nie modami. Jestem twórcą i takie działania – twórcze, a nie odtwórcze – są mi bliskie. Tym sposobem doszedłem do momentu, w którym chciałem pokazać swoje prace i zaoferować je potencjalnym klientom. Jak to jednak zrobić, skoro sprzedaż nie jest moim konikiem (nie jestem biznesmenem ani handlowcem) i nie zamierzam zakładać sklepu internetowego? Poszperałem w sieci i tak natknąłem się na instytucję targów. Konkretnie: Targów Młodej Sztuki. Wymyślił je młody człowiek, Gleb, który przyjechał do nas z Białorusi i szybko stwierdził, że w naszym kraju artyści nie bardzo mają możliwość

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz