| STYCZEŃ 2026 64 | SMACZNEGO Nowy Rok to czas postanowień, czas, kiedy cała Polska rusza na podbój siłowni, mierzy się z detoksami i przysięga, że koniec z białym cukrem. Sieć i „kolorówki” zalewają nas hasłami o „lekkich” i „zdrowych” postanowieniach… Że bycie fit, jest wyznacznikiem klasy, a nadużywanie np. mięsa jest zachowaniem godnym potępienia. Ja, jako zdeklarowany mięsożerca, kulinarny pasjonat i, co najważniejsze, smakosz, mam na ten temat inne zdanie. Moje styczniowe postanowienia nie mają nic wspólnego z wyrzeczeniami. Wręcz przeciwnie – deklaruję radość z jedzenia, głębszego zrozumienia produktu i celebrowania... tłuszczu, który jest nośnikiem smaku. No to teraz już widzę tych wszystkich, którzy łapią się za głowę oraz klawiaturę, by napisać, co o mnie myślą. TEKST I ZDJĘCIA: JULIUSZ PODOLSKI CZYLI ROK 2026 WEDŁUG SMAKOSZA ŻYCIE JEST ZBYT KRÓTKIE NA „CIENKI” BULION, Postanawiam jeść lepiej. Od teraz będę kontrolował proces, a nie kalorie. Zapraszam Was na opowieść o smakoszu, który dziarsko wkracza w nowy rok, uzbrojony w nóż, żeliwną patelnię i bezkompromisową miłość do wołowiny oraz dziczyzny. Jeśli szukasz przepisów na dietetyczne sałatki, to nie teraz. Jeśli jednak cenisz autentyczność, jakość i aromat dymu znad rusztu, to witam w moim teamie. Przygotujcie się na mięsną, mówiąc po poznańsku, przechadzkę i powrót do korzeni, bo moje postanowienia są obietnicą niezapomnianych doznań.
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz