SUKCES PO POZNAŃSKU 1/2026

| STYCZEŃ 2026 70 | W PODRÓŻY Mapa Szklaku Pracy Organicznej Pałac w Śmiełowie, fot. Dariusz Bednarek retum, jednego z najstarszych i najcenniejszych w Europie. Znajdują się tam drzewa sadzone jeszcze przez Tytusa Działyńskiego ponad 200 lat temu. Piękne magnolie, różaneczniki (…) Dalej mamy kilka jezior. W okresie letnim można skorzystać z dwóch plaż (…). Można także spacerować po rynkach, bo Kórnik ma aż dwa rynki i dwa ratusze: historyczny Bnin i Kórnik. (…) Są szlaki turystyczne rowerowe, pętla wokół Poznania, Kórnicki Pierścień Rowerowy czy Borowiecki Pierścień Rowerowy. POZNAŃ NA SZLAKU Podążając Szlakiem Pracy Organicznej w kierunku północnym, dojeżdżamy do Poznania, gdzie znajdują się istotne dla tego etapu wielkopolskiej historii miejsca, takie jak: siedziba Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Teatr Polski, Bazar Poznański czy wspomniana wcześniej Biblioteka Raczyńskich. Z kolei Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919, oddział Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości, mieszczący się w zabytkowym budynku Odwachu na Starym Rynku, opowiada o Powstaniu Wielkopolskim jako o pewnego rodzaju zwieńczeniu organicznikowskich zmagań. W interesujący sposób związek pracy organiczników i organiczniczek ze zwycięskim powstaniem zobrazował w podcaście „Szlakiem Pracy Organicznej” Adam Stryjakowski, asystent w Muzeum Powstania Wielkopolskiego: – Kiedy wybuchło powstanie w Poznaniu, we wszystkich lokalnych ośrodkach w Wielkopolsce (…) znaleźli się ludzie, którzy dokładnie wiedzieli, co robić i przeszli do działania. Bardzo często byli to ludzie z niższych warstw społecznych. (…) Mieli już tę świadomość, że są Polakami i że o Polskę warto walczyć. Dlaczego? Ktoś im musiał tę „polskość” do głowy wtłoczyć. Oni wolnej Polski już nie pamiętali (…) wszystkiego niejako uczyli się od zera. Ale po pierwsze to, co działo się w polskich domach, a po drugie działania związane z pracą organiczną, sprawiły, że stworzono warstwę ludzi odpowiedzialnych za swoją przyszłość, ojczyznę i najbliższą okolicę. ZWIEDZAJĄC MIEJSCA, POZNAWAJ LUDZI Szlak Pracy Organicznej to nie tylko zabytkowe miejsca, ale przede wszystkim współtworzący je ludzie. I mowa tu zarówno o postaciach historycznych: organicznikach i organiczniczkach, jak i o współczesnych działaczach i działaczkach, których na Szlaku spotykamy. Jednym z istotnych miejsc na Szlaku jest Turew, miejscowość w powiecie kościańskim, w której mieści się zabytkowy pałac, siedziba generała Dezyderego Chłapowskiego, jednego z najbardziej znanych organiczników. Generał Chłapowski, oprócz działalności wojskowej, znany jest ze swojej aktywności na rzecz rozwoju polskiego rolnictwa, a także walki o emancypację chłopów. Towarzyszący mu sposób myślenia i zarządzania majątkiem można uznać jednak jako bardzo współczesny. Generał zadecydował na przykład o podziale parku pałacowego na część pielęgnowaną i dziką, gdzie natura rządzi się swoimi prawami. To podejście, z dzisiejszej perspektywy proekologiczne, towarzyszy zespołowi Pałacu także obecnie. Między innymi dlatego spacer po parku pałacowym w Turwi stanowi nieprzeciętne doświadczenie. Ta tajemnicza, bujna przestrzeń, pełna rozmaitej roślinności, otula swoją dzikością, zachowując pamięć o najwybitniejszych mieszkańcach regionu. – Dla mnie Dezydery Chłapowski był głównie wizjonerem. Wyprzedzał zdecydowanie swoją epoką. Był wielkim przeciwnikiem pańszczyzny, w której widział przyczyny upadku niepodległości. (…) Był też społecznikiem, zakładał szkoły i ochronki, utworzył w Turwi lazaret, w którym opiekę nad chorymi sprawowały nie tylko ochroniarki, ale również jego córki i żona, Antonina. Promował także czytelnictwo (…) – komentuje Sylwia Sobczyk, kierowniczka zespołu Pałacu w Turwi. Z Turwią rodzinnie związany jest także EmiŚrem – ławeczka z ks. Piotrem Wawrzyniakiem fot. arch UM w Śremie

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz