| STYCZEŃ 2026 80 | Z KULTURĄ UTRACONE. ODZYSKANE TAJEMNICA, PORAŻKA I TRIUMF Poznań, miasto nauki i kultury, stał się areną dwóch najbardziej poruszających historii w polskim muzealnictwie ostatnich lat. Zaledwie kilka dni dzieliło Muzeum Narodowe od ogłoszenia sensacyjnej, a zarazem bolesnej „szlachetnej porażki” – po siedmiu dekadach okazało się, że jeden z obrazów, uchodzący za ikonę polskiego realizmu pędzla Józefa Pankiewicza, jest zaledwie cenną kopią. Gdy świat sztuki wstrząsnęła ta detektywistyczna opowieść o sygnaturach naniesionych wtórnie i rysunku wstępnym z kalki olejnej, zaledwie kilka dni później nadszedł moment wielkiej radości. Polska tożsamość, uszczuplona przez wojnę, odzyskała trzy bezcenne skarby! TEKST: ELŻBIETA PODOLSKA | ZDJĘCIA: MUZEUM NARODOWE W POZNANIU Od zaginionego arcydzieła, przez oszustwo technologiczne, po triumfalny powrót zagrabionych płócien Gorstkina Wywiórskiego i gobelinu z Gołuchowa – zapraszamy do lektury tekstu o dwóch obliczach historii sztuki, w której detale, uczciwość naukowa zespołu konserwatorów Muzeum Narodowego w Poznaniu i determinacja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego odgrywają główną rolę. TAJEMNICA OBRAZU ROZWIKŁANA PO 70 LATACH Wielkie poruszenie w świecie sztuki! Muzeum Narodowe w Poznaniu, po wieloletnim, drobiazgowym projekcie badawczym, odkryło fascynującą prawdę na temat jednego ze swoich najważniejszych dzieł. Obraz „Targ na jarzyny na placu Żelaznej Bramy w Warszawie”, przez dziesięciolecia uznawany za autentyczne płótno Józefa Pankiewicza, okazał się niezwykle cenną, historyczną kopią. To niecodzienne odkrycie, które dowodzi, jak skomplikowana i pełna zagadek może być historia sztuki! Od 1948 roku, kiedy płótno trafiło do zbiorów, było ono eksponowane jako kluczowy element wczesnej twórczości Pankiewicza, dzieło nagrodzone srebrnym medalem na Wystawie Powszechnej w Paryżu w 1889 roku. Przez 70 lat pełniło funkcję ikony realizmu w polskiej sztuce. Ten status trwał nieprzerwanie aż do momentu, gdy w 2017 roku pojawiły się pierwsze merytoryczne wątpliwości. – O ile pamiętam, to chyba w polskich muzeach w ostatnich latach z taką sytuacją nie mieliśmy i nie mamy do
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz