SUKCES PO POZNAŃSKU 1/2026

| STYCZEŃ 2026 Z KULTURĄ | 81 czynienia – mówi Tomasz Łęcki, dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu. – Zdecydowaliśmy się na pokazanie rezultatu badań, które zakończyły się dla nas wstrząsająco. Okazało się, że obraz, który uważaliśmy za dzieło jednego z najważniejszych malarzy tego czasu, jest kopią. Szlachetna porażka. Otwieramy drogę także dla innych muzeów, uczciwości naukowej. W zbiorach każdego muzeum znajdują się obrazy wcześniej kupowane jako dzieła określonego artysty, a budzą wątpliwości. SZEŚĆ LAT BADAŃ Impulsem do rozpoczęcia dogłębnych analiz stało się wystąpienie prof. Michała Haakego z Uniwersytetu Adama Mickiewicza. W odpowiedzi na jego zastrzeżenia Muzeum podjęło ambitne wyzwanie badawczo-konserwatorskie, które trwało od 2019 do 2025 roku. Pod kierownictwem Agnieszki Rękawek zespół konserwatorów rozpoczął prawdziwą, artystyczną detektywistykę. – Konserwację rozpoczęliśmy od wykonywania odkrywek, krok po kroku odsłaniając dzieło – tłumaczyła Agnieszka Rękawek. – Szybko okazało się, że płótno było w przeszłości intensywnie przemalowywane. Obraz był pokryty aż w około 62% wtórnymi, nieoryginalnymi warstwami malarskimi i retuszami, naniesionymi podczas wcześniejszych prac restauratorskich. Precyzyjne usuwanie tych warstw – często pod mikroskopem – było długotrwałe i niezwykle skomplikowane. POSZUKIWANIA I TECHNOLOGICZNE DOWODY Kolejnym etapem było odklejenie dublażowego płótna z odwrocia. Celem tej operacji było poszukiwanie ewentualnych inskrypcji, pieczęci lub znaków, które mogłyby wzbogacić wiedzę o historii obiektu. Równocześnie, zespół prowadził szereg zaawansowanych badań technologicznych, analizując budowę obrazu, rodzaj płótna, zapraw i skład chemiczny pigmentów. Wyniki te były kluczowe i porównywane z danymi z innych, potwierdzonych prac Józefa Pankiewicza. Na pewnym etapie naukowcy rozważali również intrygującą hipotezę, czy przypadkiem obraz nie został namalowany na płótnie oryginalnego, zniszczonego dzieła Pankiewicza. Choć ten trop nie znalazł potwierdzenia, dalsze analizy technologiczne przyniosły ostateczne rozstrzygnięcie. Okazało się, że sygnatura „J. Pankiewicz. 88.” została naniesiona na płótno wtórnie. Co więcej, wykryto różnice technologiczne, z których najbardziej wymowna dotyczyła rysunku wstępnego. Był on schematyczny i sugerował, że autor kompozycji posłużył się kalką olejną – metodą niespotykaną w pracach samego Pankiewicza. Wszystkie te wnioski, zebrane w toku wieloletnich badań, jednoznacznie wskazały, że poznańskie płótno to wierna, choć anonimowa kopia. WARTOŚĆ NIEZALEŻNA OD AUTORSTWA Mimo że autorem nie jest Józef Pankiewicz, dzieło zachowuje ogromną wartość historyczną i artystyczną. Konserwacja pozwoliła wydobyć jego pierwotny blask i precyzyjny detal, ukazując kunszt nieznanego artysty. Obiekt, który przez dziesięciolecia wprowadzał w błąd ekspertów i publiczność, stał się teraz świadectwem zawiłych losów dzieł sztuki. – Temu projektowi towarzyszyły duże emocje – przyznała Agnieszka Rękawek. – Praca nad tym dziełem to była fantastyczna przygoda. Odkrycia te udowadniają, że praca konserwatora to fascynująca mieszanka nauki, sztuki i detektywistycznej dociekliwości. WYSTAWA I OTWARCIE NOWEGO ROZDZIAŁU Efekty tego monumentalnego projektu są teraz dostępne dla publiczności. W Muzeum Narodowym w Poznaniu prezentowany jest pokaz „Ulec złudzeniu. Badania i konserwacja obrazu »Targ na jarzyny na placu Żelaznej Bramy w Warszawie«”. W centralnym punkcie wystawy znajduje się obraz po konserwacji, zestawiony z reprodukcją zaginionego pierwowzoru w skali 1:1. Ekspozycja szczegółowo prezentuje wyniki badań, różnice technologiczne i proces konserwacji, ilustrowany filmem i licznymi zdjęciami. Po zakończeniu pokazu obraz pozostanie w Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku, ale z nowym, odpowiednim podpisem: już nie jako dzieło Józefa Pankiewicza, lecz jako cenna kopia jego zaginionego płótna. Nadzieja na odnalezienie oryginalnego „Targu na jarzyny” wciąż jednak pozostaje żywa. Konserwatorzy i kuratorzy muzeum mają nadzieję, że zaginiony pierwowzór nie został zniszczony i że kiedyś uda się go odnaleźć. ODZYSKANE: EMOCJONUJĄCY POWRÓT SKARBÓW ZAGRABIONYCH W CZASIE WOJNY! Zaledwie kilka dni po sensacyjnym rozstrzygnięciu kwestii autentyczności obrazu Pankiewicza, Muzeum Narodowe w Poznaniu świętuje kolejny, tym razem bezspornie radosny powrót. Dzięki nieustającej pracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego polskie zbiory wzbogaciły się o trzy cenne, zabytkowe obiekty, utracone w mrocznych czasach II wojny światowej.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz