SUKCES PO POZNAŃSKU 2/2025

| luty 2025 warte poznania | 23 tów pogarszał się z każdym rokiem, a ostatnim akcentem ich znikania było rozebranie w 1837 roku kaplicy szpitalnej, znajdującej się po północnej stronie obecnej ul. Niedziałkowskiego. Na jej miejscu postawiono krzyż, a z czasem wzniesiono dom mieszkalny oznaczony numerem 2A, nad którego loggiami jeszcze w latach 50. XX wieku znajdował się krucyfiks przypominający historię tego miejsca. Jedyną pamiątką po szpitalu Świętego Łazarza jest niewielki obiekt u zbiegu ul. Górna Wilda i Niedziałkowskiego, który ufundowany został w 1757 roku przez kanonika Szymona Wosińskiego. Biały budynek z niewielkimi oknami, przykryty czterospadowym, łamanym dachem polskim, pierwotnie pokryty był gontem, a obecnie ceramiczną dachówką. Zachował się jego pierwotny układ, przez sień wchodzi się do sali jadalnej, z której przejść można do dwóch sal dla chorych. Pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku budynek został gruntownie wyremontowany i otwarto w nim oddział towarzystwa Alliance Française, w którym znajdowała się czytelnia i biblioteka francuska. No i na koniec należy się Czytelniczkom i Czytelnikom wyjaśnienie, jak to się stało, że szpital św. Łazarza, znajdujący się na Wildzie, dał nazwę znacznie oddalonej od niego dzielnicy. Było to konsekwencją zbudowania w połowie XIX wieku linii kolejowej łączącej Poznań z Kluczborkiem, którą wytyczono na terenach dawnej jurydyki świętołazarskiej. Nasypy, torowiska, warsztaty i zakłady kolejowe skutecznie rozdzieliły dawny majątek lazarytów. Tereny po wschodniej stronie torów zaczęto nazywać Wildą, natomiast przy tych po zachodniej pozostała historyczna nazwa Święty Łazarz. z W średniowieczu nie znano lekarstwa na trąd, a opieka nad trędowatymi sprowadzała się do ich izolowania. Umieszczani byli w miejscach odosobnienia, zwanych leprozoriami, które lokowano poza murami miejskimi, by nie narażać zdrowych mieszkańców miasta. Tak było także w Poznaniu. Zakonnicy św. Łazarza otrzymali rozległe grunty na południe od miasta, zwane jurydyką Świętego Łazarza, z których czerpali dochody, pozwalające im na stworzenie i utrzymanie szpitala. W połowie XVI wieku lazaryci zniknęli z Polski. Stworzony przez nich podpoznański szpital jednak nadal funkcjonował, a nawet rozszerzał działalność. W księgach miejskich zanotowano, że w 1569 roku mieszczanie wybrali kwestarzy, którzy zbierali datki na budowę szpitala poza murami miasta, gdzie znaleźć się miało miejsce dla ofiar epidemii dżumy. Hojność i strach Poznaniaków sprawiły, że szybko wyasygnowali potrzebne środki i już w 1571 roku szpital był gotowy. Dzięki kolejnym wizytacjom zachowały się opisy tego kompleksu medycznego, w którym znajdował się budynek dla chorych wyposażony w łazienkę z bieżącą wodą ze studzienki, kaplica, domek dla personelu, stajnia, chlewik i zabudowania gospodarcze. Szpital był utrzymywany z datków przekazywanych przez mieszkańców oraz z dochodów uzyskiwanych z folwarku świętołazarskiego. W aktach wizytacji z 1719 roku zanotowano, że grunty należące do szpitala rozpoczynały się za nim i ciągnęły aż do granicy wsi Górczyn. Sytuacja szpitala pogorszyła się znacznie po drugim rozbiorze, gdy Wielkopolska została wcielona do Prus. Pozbawiony został wówczas majątku ziemskiego, a dochody z datków nie wystarczały na jego utrzymanie. Stan obiekJedyną pamiątką po szpitalu Świętego Łazarza jest niewielki obiekt u zbiegu ul. Górna Wilda i Niedziałkowskiego, który ufundowany został w 1757 roku przez kanonika Szymona Wosińskiego

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz