| luty 2025 30 | warte poznania prąd. Można było wytyczać działki i zacząć je sprzedawać. Dla kupującego nie było to jednak takie proste. Działki miały po 950 metrów kwadratowych powierzchni, a metr kosztował początkowo 3,50 zł, a po kilku latach 8 złotych. Aby wykluczyć handel działkami przez spekulantów, stawiano warunek, że w pierwszym roku po nabyciu działek trzeba przedstawić plan domu, a w drugim go wybudować. Na to trzeba było mieć naprawdę wielkie pieniądze, bo ok. 30 tysięcy. Można było dostać kredyt, ale trzeba było mieć 50 procent wkładu własnego. Zakładając, że pensje wtedy dobrze zarabiających poznaniaków wynosiły tysiąc złotych, to jednak trzeba było mieć rodzinny kapitał. Abisynia stała się miejscem dla bogatych i wybranych. Mija prawie wiek od powstania pierwszych domów, a nadal widać, że jest to osiedle wybudowane przez wybitnych i dla znamienitych. Przyglądajcie się dobrze nie tylko willom, ale też płotom, oknom, a nawet budkom dla ptaków. Zgodnie z nakazami Pierwsze budynki zaczęły powstawać w 1936 roku. Dokument wydany przez Ministra Spraw Wewnętrznych nakreślił 54 punkty, według których musiał być tam zaprojektowany dom i ogród. Określono m.in., w jakiej odległości od ulicy ma stać budynek, jakich ozdób nie może mieć, jaki duży może być budynek gospodarczy, a nawet to, że łazienka nie może być mniejsza niż 4,5 metra. Żeby ułatwić budowanie według tego regulaminu, przygotowano też gotowe projekty i, co ciekawe, nie powstał według nich żaden dom. Niezwykłe jest to, że większość mieszkańców dzisiejszej Abisynii bardzo troszczy się o zachowanie budynków zgodnie z tamtymi założeniami. Starają się dbać i odrestaurowywać każdy, najdrobniejszy szczegół. Specjalnie dla ptaków Jak wcześniej wspomniałam, wędrując po Abisynii, trzeba dokładnie wszystko oglądać, także budki dla ptaków. To nie przypadek, nadal bowiem można zobaczyć takie, które zostały specjalnie zaprojektowane przez zamieszkałego przed II wojną światową przy ul. Podkomorskiej profesora Jana Sokołowskiego. Opracował on standardowy typ skrzynki lęgowej, który używany jest do dziś. Tramwaj Wraz z rozbudową osiedla i powstawaniem kolejnych ulic, postanowiono przedłużyć tramwaj, który do tej pory dojeżdżał do dzisiejszej ulicy Ostroroga. 1300 me- trów torów ułożono w dwa miesiące. Był to jeden tor z mijankami (drugi tor dobudowano dopiero w latach 60. XIX wieku). Pochłonęło to 100 000 złotych. 31 grudnia 1936 roku nastąpiło otwarcie gotowej linii. Pierwszy tramwaj w kierunku Abisynii wyruszył o godzinie 10:30. Oficjalne uroczystości odbyły się 1 stycznia 1937. Tą trasą jeździła 3 i 6, a sieciówka kosztowała 13 złotych. Tramwaje przestawały jeździć tuż przed godziną 23.00. Wojenne czasy W czasie wojny domy przy abisyńskich ulicach zaludnili Niemcy. Domy także dostawały osoby wybrane, m.in.: Carl Stahl-Urah – architekt, autor scenografii do Jednym z mieszkańców Abisynii był lekarz Franciszek Witaszek, działający w podziemiu w czasie wojny. Leczył Polaków, szczepił ich przed chorobami zakaźnym. Najprawdopodobniej istotnym elementem działalności zespołu dra Witaszka była produkcja trucizn o opóźnionym działaniu
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz