| luty 2025 sport | 75 Zajrzyjmy do historii, by przypomnieć tym, którzy zapomnieli, że kręgle mają bogatą tradycję. Maciej Kląskała: Kręgle to jedna z tych dyscyplin, które są mocno osadzone w tradycji i historii. Na początku XX wieku była jedną z najsilniejszych w polskim wyczynie, mimo że nie miała swojego krajowego związku, tylko okręgowe organizacje powstające po odzyskaniu niepodległości. Nie udało się ich scalić, gdyż była między nimi olbrzymia rywalizacja. Każdy chciał być po prostu liderem. II wojna światowa spowodowała ogromne zniszczenia w obiektach sportowych, ale także okupant nie pozwalał na funkcjonowanie klubów. Co było tego przyczyną? Właściwie już w 1939 kręgle przestały istnieć, jak i cała niemal infrastruktura. Wojna zniszczyła cały ten sport. Przed wojną nawet małe miasteczka miały przynajmniej jeden obiekt. Bywały tu elity: burmistrz, proboszcz, rzemieślnicy, urzędnicy. Często też bractwa kurkowe miały kręgielnie, a także strzelnice. Na tych obiektach spotykały się ugrupowania patriotyczne, które np. przygotowywały powstanie wielkopolskie. Nie należy się dziwić, że zarówno Niemcy, jak i po wojnie Rosjanie i komuniści nie chcieli mieć pod bokiem miejsc, w których gromadziły się środowiska niepodległościowe. Środowisko ludzi grających w kręgle było liczne... W okresie międzywojennym było ponad trzysta klubów od ściany zachodniej aż po Lwów, który wtedy leżał w naszych granicach. W samym Poznaniu istniało ponad 30 klubów. Po wojnie doczekaliśmy się wreszcie ogólnopolskiego związku, który jako jeden z dwóch z hokejem na trawie siedzibę ma w Poznaniu. Czasy powojenne nie były zbyt przychylne dla kręgli, a związek dzięki Grzegorzowi Cwojdzińskiemu powstał dopiero w 1976 roku. Zbiegło się to z czasami, kiedy w Polsce rozbudowywał się przemysł, ale również rozwijały się domy kultury, ośrodki sportu. To wtedy zaczęły powstawać nowe zautomatyzowane kręgielnie, często w domach wczasowych. Budowano kręgielnie na Śląsku przy hutach, kopalniach, fabrykach. Można było się doliczyć już ponad 80 klubów. No i znowu pojawiła się dla nas niekorzystna sytuacja polityczna, czyli czas przemian ustrojowych i rynkowych. Firmy państwowe zaczęły mieć kłopoty finansowe. Tylko tam, gdzie byli silni działacze, udało się sprywatyzować albo uwłaszczyć przez samorządy kręgielnie. Najwięcej pozostało ich w Wielkopolsce. Tak naprawdę zrobił się to sport wielkopolski, podobnie jak hokej na trawie. W innych województwach mamy w tej chwili tylko pojedyncze kluby. Pierwszy tor bowlingowy w Polsce, to odmiana kręgli, otwarto w Poznaniu w Niku 15 marca 1998 roku i uprawiający ten sport szybko mogli rozwijać się pod egidą PZKręgl. Grzegorz Cwojdziński był jeszcze wtedy prezesem Związku. Wciągnął tę sekcję do PZKręgl., twierdząc, że ta odmiana kręgli ma większe szanse na start w igrzyskach, co dla rozwoju federacji jest istotne. Nie jesteśmy wyjątkiem, bo w wielu krajach Związki są wspólne. Aktualnie mamy sekcję kręglarstwa klasycznego, sekcję bowlingu sportowego oraz sekcję Niewidomych i Słabowidzących, którzy uprawiają obie odmiany kręglarstwa. Jak widać, odmian kręgli jest bardzo dużo. Zna je zatem cały świat... Są kręgle brazylijskie, Hiszpanie mają swoją wersję, Francja też. Odmian jest wiele i każda ma jakąś swoją niszowość. Bowling jest spopularyzowany na całym świecie, klasyk jest sportem europejskim. Mimo że mamy federację np. w Australii, to jednak oni nie uczestniczą w najważniejszych rozgrywkach. W mistrzostwach świata uczestniczą wyłącznie kraje europejskie. Na Starym Kontynencie kręgle najbardziej popularne są w Europie Środkowo-Wschodniej oraz w Niemczech. Środkowe Niemcy i całe południowe grają w klasyczne. Natomiast północna część rozgrywa zawody w kręglarstwie parkietowym i nożycowym. Nie będę wchodził w kolejne odmiany, bo to już prawdziwa łamigłówka. Każda odmiana ma swoje zalety, jedno nas łączy – wielka pasja i tradycja. Jesteś wronczaninem i tam zaczęła się Twoja przygoda z kręglami. Tak, tu tradycję gry utrzymali rzemieślnicy, którzy pamiętali obiekty sprzed wojny. Utworzyli w 1976 roku klub we Wronkach. W czynie społecznym wybudowali Jesteśmy w stanie zorganizować zawody rodzinne, gdzie zagrają wszystkie pokolenia, które mogą się spotkać na torach. Może zagrać wnuk, ojciec i dziadek w jednej drużynie, bo to jest dyscyplina, która łączy bez względu na wiek
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz