| LUTY 2026 ROZWÓJ OSOBISTY | 59 Sprawdź dla siebie, które zdania pojawiają się w Twojej głowie najczęściej: Jaka szkoda, że wtedy...; Trzeba było podjąć inną decyzję…; Mogłam kupić jednak tę czerwoną sukienkę...; Dlaczego wtedy tak postąpiłem/am?; Gdybym tego nie zrobił/a, to... A może to są takie stwierdzenia: Gdybym tylko mógł/ mogła...; Kiedyś na pewno to zrobię...; Zabiorę się za to, jak tylko...; Co by było gdyby...; Może tak się ułoży, że... Oczywiście, każde z tych zdań ma prawo pojawić się w Twojej głowie. Jest to najzupełniej normalne i zależy od kontekstu sytuacyjnego. Jednocześnie, jeśli masz wrażenie, że nadużywasz dość często niektórych z nich, to może się okazać, że masz tendencje do mentalnego utykania w czasie. I przebywania myślami albo w przeszłości albo w przyszłości, co onzacza, że może brakować Twojej świadomej obecności w teraźniejszości. A skoro tak, to przebywanie na takim mentalnym rondzie, może pozbawiać Cię sprawczości i podejmowania działań tu i teraz. A jeśli potrzebujesz zmiany, to nastawienie na rozpamiętywanie tego, co było lub „gdybanie”, co będzie, z całą pewnością nie będzie w tym procesie wspierające. GDZIE MIESZKA MOTYWACJA? Co ciekawe, w głowie zaczyna się również motywacja do zmiany. Jest takie powiedzenie: „Czy myślisz, że dasz radę, czy nie, w obu przypadkach masz rację”. Ciekawe, prawda? Możemy wybrać swoje myśli i mamy wpływ na własną narrację o sobie, świecie i innych ludziach w tym świecie. A jak o sobie, to również o naszych możliwościach, poczuciu własnej wartości, pewności siebie i ocenie tego, co jest dla nas możliwe, a co nie. Zauważ, że jeśli Twoja naracja o sobie idzie w kierunku: nie umiem; nie potrafię; nie dam rady; do niczego się nie nadaję; to jest dla mnie za trudne itp. to jest wysokie prawdopodobieństwo, że z czasem w to uwierzysz tak mocno, że faktycznie zrezygnujesz z podejmowania wyzwań i wychodzenia naprzeciwko swoim okazjom życiowym. Dlaczego tak się dzieje? Sprawdź, jakie emocje pojawiają się u Ciebie, kiedy wchodzisz w taką narrację. Raczej dalekie są od mobilizacji, ekscytacji, entuzjazmu, wiary w siebie i poczucia sprawczości. Zamiast tego fundujesz sobie zwątpienie, lęki i obawy oraz poczucie niskiej wartości. Sprawdź, jaką różnicę jakościową poczujesz, gdy zamienisz narrację o sobie na pozytywną: dam radę; kto, jak nie ja; wierzę w siebie; mam zaufanie do siebie; jestem tego wart/a; zasługuję na najlepsze; jestem wystarczający/a; jestem ok itp. Oczywiście sama pozytywna narracja zmiany za Ciebie nie zrobi, ale przyznasz chyba, że to dobre paliwo mentalne do mobilizacji do działania. Kiedy czujesz wspierające emocje, takie jak: zadowolenie, spokój, poczucie bezpieczeństwa, pewność siebie, to motywacja do podjęcia nawet najmniejszego kroku jest o wiele większa, a jego zrobienie o wiele bardziej prawdopodobne, niż kiedy sabotujesz siebie i swoje możliwości. Warto w tym miejscu wskazać też na pewną pułapkę w myśleniu o motywacji, mianowicie, że jest ona niezbędna, żeby w ogóle zacząć coś robić, wziąć się do działania. Ale zauważ proszę, że samo to, że chcesz wstać z kanapy, nie oznacza jeszcze, że z niej wstajesz, prawda? To ważna refleksja, bo okazuje się, że to nie motywacja prowadzi do działania, ale działanie podjęte zwłaszcza wtedy, gdy bardzo się nie chce, wyzwala w nas motywację . Ciekawe, prawda? Wystarczy mieć świadomość tego mechanizmu i trochę „przechytrzyć siebie”, żeby przekonać się, jak z mikrodziałania wyzwala się życiowa energia, a miniefekty zasilają automotywację do podejmowania dalszych kroków. PRZEKONAJ MNIE, PRZEKONAJ SIEBIE Nasza głowa, jak na wyspecjalizowaną jednostkę dowodzenia przystało, zarządza również naszymi przekonaniami, które zbieramy na podstawie naszych życiowych doświadczeń, albo tego, co mówią nam inni na podstawie swoich doświadczeń. No i tutaj czyhają na nas bardzo paskudne i wyrafinowane pułpaki w postaci np. cudzych lęków i strachów projektowanych na nas z tzw. dobrą intencją. Czy możesz je rozpoznać? Brzmią one mniej więcej tak: a co, jeśli się nie uda; ja na Twoim miejscu, to bym się 2 razy zastanowiła; po co Ci to; a co, źle Ci tu, gdzie jesteś; o co Ci chodzi, inni mają gorzej; no masz, zachciało Ci się zmiany; jeszcze nikomu się nie udało; dlaczego miałoby Tobie się udać. Jeśli w tym miejscu kiwasz głową i myślisz: „tak, ta narracja brzmi znajomo”, to prawie na pewno, karmi ona Twoje zwątpienie i niepewność, a jeśli słyszysz to jeszcze od kogoś, kto jest dla Ciebie ważny, z kim się liczysz, kogo szanujesz, kochasz, to zaczynasz myśleć, że chce dla Ciebie dobrze i nie może się mylić. Tyle że to nie jest Twoje doświadczenie ani historia. Ale Twoja głowa, ponieważ jej wszystko jedno, w co wierzy, nasiąka z czasem taką narracją na tyle gruntownie, że zaczynasz jechać przez życie na wstecznym biegu, bez kwestionowania jego wyboru. To nie motywacja prowadzi do działania, ale działanie podjęte zwłaszcza wtedy, gdy bardzo się nie chce, wyzwala w nas motywację.
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz