SUKCES PO POZNAŃSKU 2/2026

| LUTY 2026 76 | SPORT Kiedy przychodzi lipiec, Formoza Challenge wchodzi w swój najbardziej naturalny, wodny żywioł. Edycja w Ustce (26 lipca) to nie lada gratka dla fanów morskiego klimatu. Tutaj ekstremalna przygoda łączy się z palącym słońcem i wszechobecnym piaskiem, który wdziera się w każdą szczelinę stroju i butów, czyniąc każdy krok cięższym. Szymon Sobczak zauważa: – To właśnie ta różnorodność lokalizacji sprawia, że cykl jest tak atrakcyjny – od błota Obornik po słoną wodę Bałtyku. Po wakacyjnych emocjach wrzesień przynosi odkrywanie nowych horyzontów w Chodzieży (13 września). Ta lokalizacja zachwyca unikalnym ukształtowaniem terenu, które dla niejednego biegacza staje się prawdziwym wyzwaniem. To tutaj zawodnicy muszą zmierzyć się z morderczym podbiegiem pod stok narciarski, który wyciska ostatnie krople potu nawet z najlepiej przygotowanych atletów. Finał wielkiego cyklu to powrót do źródeł, czyli do Gdyni (11 października). Na początku października, na plaży Babie Doły, zawodnicy kończą sezon w samym mateczniku Jednostki Wojskowej Formoza. To właśnie tam rywalizacja nabiera najgłębszego, niemal mistycznego sensu, kończąc sportową opowieść o hartowaniu charakteru. ELITARNE ŻABY Jednostka Wojskowa Formoza im. gen. broni Włodzimierza Potasińskiego to elitarna formacja Wojsk Specjalnych, wyspecjalizowana w prowadzeniu morskich operacji specjalnych. Jej żołnierze, potocznie nazywani „ludźmi-żabami”, są szkoleni do realizowania najbardziej wymagających zadań pod wodą, na morzu oraz w pasie wybrzeża, takich jak dywersja, rozpoznanie czy zwalczanie terroryzmu wodnego. Jest to jedna z najmniejszych i najbardziej elitarnych jednostek w polskiej armii, uznawana za polski odpowiednik amerykańskich Navy SEALs. Nazwa jednostki wywodzi się od jej bazy w Gdyni – dawnej niemieckiej torpedowni zbudowanej na wodzie, która ze względu na swoje odizolowanie kojarzyła się marynarzom z wyspą Formoza (dzisiejszy Tajwan). Służba w tej formacji wymaga nie tylko nadludzkiej kondycji fizycznej i perfekcyjnych umiejętności nurkowych, ale przede wszystkim ogromnej odporności psychicznej. Żołnierze Formozy działają często w ekstremalnych warunkach, pod osłoną nocy i w pełnym zanurzeniu, co czyni ich jednymi z najlepiej wyszkolonych operatorów sił specjalnych na świecie. Brali udział w kluczowych misjach zagranicznych, m.in. w Zatoce Perskiej podczas operacji w Iraku oraz w działaniach na terenie Afganistanu u boku innych jednostek specjalnych. PRZYGODA DLA KAŻDEGO, CZYLI JAK PRZEŁAMAĆ LODY Jednym z największych mitów dotyczących Formoza Challenge jest przekonanie, że to zawody zarezerwowane wyłącznie dla „nadludzi” o nadzwyczajnej kondycji fizycznej. Rzeczywistość jest jednak znacznie bardziej inkluzywna. Formoza to zawody dla wszystkich – od kompletnych amatorów, przez drużyny firmowe szukające integracji, aż po profesjonalistów i rodziny z dziećmi. Organizatorzy stworzyli system kategorii, który pozwala na idealne dopasowanie poziomu wyzwania do własnych możliwości. Dla tych, którzy chcą sprawdzić czystą prędkość i sprawność na dystansie bez dodatkowego obciążenia, przygotowano Bieg Indywidualny. Z kolei ci, którzy wierzą, że w grupie tkwi prawdziwa siła, wybierają kategorię Team Challenge, gdzie wzajemna pomoc przy pokonywaniu przeszkód jest kluczem do sukcesu. Najbardziej wymagający format, Ultra Challenge, to bieg z obciążonym plecakiem i atrapą karabinu, który najbardziej zbliża uczestników do realiów żołnierskiego trudu. Ale Formoza myśli też o przyszłych pokoleniach wojowników, oferując formaty Kids Short i Kids Long dla najmłodszych, gdzie dzieciaki uczą się wytrwałości poprzez zabawę. Fascynacja tym wydarzeniem dotyka każdego, niezależnie od stopnia zaawansowania. Wiele osób startuje pod wpływem impulsu lub zachęty ze strony bliskich. Jedna z uczestniczek szczerze przyznała, że długo nie mogła się zdecydować na start, a do udziału namówiła ją koleżanka. Mimo początkowych obaw, po ukończeniu zawodów była niesamowicie szczęśliwa. To właśnie takie historie pokazują, że Formoza Challenge to nie tylko sport, to przygoda, która buduje pewność siebie i zmienia sposób patrzenia na własne ograniczenia. Krótkie podsumowania w stylu „baaaaardzo udana impreza” czy „było mega” tylko potwierdzają, że każdy, kto raz spróbuje, chce wrócić na trasę. POLIGON ZMYSŁÓW Sama trasa to prawdziwy majstersztyk inżynierii przeszkodowej, zaprojektowany we współpracy z ludźmi, którzy o przeszkodach wiedzą wszystko – żołnierzami Formozy. Na śmiałków czeka od dwudziestu do nawet pięćdziesięciu wyzwań, które umiejętnie łączą naturalne bariery terenowe z technicznymi konstrukcjami. Każdy metr trasy jest starannie przemyślany tak, by testować nie tylko siłę fizyczną, ale również spryt, równowagę i odporność psychiczną. Woda, błoto i piasek to tylko początek – na drodze do mety stają wysokie ściany, skomplikowane zasieki, a także zadania wymagające noszenia ciężarów, co symuluje realne warunki operacyjne. Nie brakuje również zadań mentalnych, których celem jest sprawdzenie, jak zawodnik radzi sobie ze stresem i zmęczeniem pod presją czasu. Wszystko to tworzy klimat autentycznego poligonu, na którym nie ma miejsca na udawanie. Każda przeszkoda to nowa lekcja

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz