SUKCES PO POZNAŃSKU 3/2025

| MARZEC 2025 NA OKŁADCE | 25 pularnością cieszą się deski sup, myślę, że mamy na koncie już całkiem sporo osób, które zaraziliśmy tą pasją. KK: W trakcie pobytu goście często podkreślają, że nie spodziewali się, że w tak niewielkiej odległości od Poznania można stworzyć tak magiczne miejsce, w którym ma się wrażenie, jakby zwalniał czas. Cieszy nas to, bo sami mamy takie odczucia, gdy przyjeżdżamy do Mana Lake na kilka dni. Lubimy zaszyć się tu z przyjaciółmi, spędzić aktywny dzień z dziećmi na powietrzu, a na koniec dnia zorganizować wspólne ognisko lub kolację na tarasie domku i dlatego wierzymy, że goście też tak lubią u nas celebrować wspólny czas. W wielu opiniach pojawiają się słowa uznania dla naszego personelu i z tego jesteśmy niesamowicie dumni. Wiemy, jak wiele to znaczy w odbiorze danego miejsca. Często mało pomocny personel może zepsuć nasz odbiór konkretnego hotelu czy ośrodka i spowodować, że nie będziemy już chcieli przyjechać tam ponownie, a nasz personel jest zawsze gotowy do pomocy, bardzo zaangażowany i pełen energii. Goście często to podkreślają i doceniają, a nam rosną wtedy serca. WK: Tak, to prawda, gdyby nie ludzie, z którymi pracujemy, nie byłoby tego miejsca. To również dzięki nim nasi goście chcą do nas wracać i to jest dla nas największy wyznacznik tego, że to, co robimy w Mana Lake, robimy dobrze. Czy mają Państwo plany na dalszy rozwój Mana Lake? Jakie nowe atrakcje lub udogodnienia mogą pojawić się w przyszłości? WK: Mamy wiele planów, ale staramy się realizować je spokojnie, w myśl zasady, że wszystko ma swój czas. Poza tym bardzo ważne jest dla nas, żeby utrzymać wysoki poziom usług, jakie oferujemy naszym gościom, dlatego każda nowa inwestycja jest mocno przemyślana. Wykańczamy kolejne kilka domków, które już niebawem oddamy do dyspozycji gości. Wszystkie utrzymane będą w takim samym standardzie jak dotychczasowe. Chcielibyśmy także stworzyć przestrzeń gastronomiczną, w której działać będzie restauracja i która będzie dodatkowym miejscem do spotkań w większym gronie. To szczególnie istotne przy organizacji campów sportowych i eventów biznesowych. Każda z nowo powstających przestrzeni będzie wpisywała się w charakter ośrodka i architekturą nawiązywała do otaczającej nas przyrody, bo nie ma lepszej inspiracji niż ta płynąca z natury. Mamy nadzieję, że wkrótce uda nam się wybudować korty tenisowe, korty do padla, a także strefę dla około 20 kamperów. W planach na ten rok mamy też rozpoczęcie budowy parku zabaw dla dzieci, tym razem nie na powietrzu, a w nowym budynku. Może uda nam się także rozpocząć budowę budynku spa, gdzie znajdować się będą pokoje do masażu, sauny, odnowy biologicznej oraz strefy relaksacyjne. KK: Planując dalsze udogodnienia i nowe atrakcje dla gości, mamy też zawsze na uwadze, żeby zachować kameralny charakter ośrodka. Nie chcemy tworzyć kolejnego wielkiego kompleksu hotelowego, w którym goście są anonimowi i wtapiają się w tłum, tylko miejsce, w którym czujemy się jak w domu i jesteśmy jego częścią. Jakie są Państwa marzenia związane z tym miejscem? WK: W Mana Lake urzeczywistnia się nasze marzenie o miejscu tworzonym dla ludzi, którzy doceniają aktywny wypoczynek i życie w zgodzie z naturą. Marzyliśmy, żeby pokazać, że połączenie tego jest możliwe i że wszystko to można odnaleźć w jednym miejscu. I to się udało. Ale to nie koniec naszych marzeń, to, co do dziś zostało stworzone w Mana Lake, to tak naprawdę początek. KK: Tak, marzenia nadają życiu kolorów. Marzymy, żeby goście nadal obdarzali nas takim zaufaniem jak do tej pory i żeby chętnie do nas wracali. Pragniemy pokazać, że nie tylko dalekie kierunki wakacyjne mogą być atrakcyjne i że naprawdę nie trzeba przemierzyć połowy Europy, żeby wypoczywać na wysokim poziomie. WK: Chcielibyśmy w jak największej liczbie osób zaszczepić miłość do aktywnego wypoczynku, nawet przy mniej sprzyjających warunkach pogodowych. Nie darmo mawia się, że nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania. Marzy nam się także, żeby utrzymać rodzinny charakter tego miejsca, to dla nas bardzo ważne. Czy jest coś, co chcieliby Państwo przekazać osobom, które jeszcze nie odwiedziły Mana Lake? WK: Pakujcie walizki, wsiadajcie w auto i przyjeżdżajcie! Wiemy z relacji gości, że wielu z nich zakochało się w tym miejscu już po pierwszym pobycie. Jechali zachęceni zdjęciami, opiniami w Internecie, relacjami znajomych, ale po przyjeździe przepadli na dobre. Nie spodziewali się, że tu jest aż tak pięknie. I faktycznie, nic nie odda potęgi otaczającej nas przyrody lepiej, jak obcowanie z nią na żywo. KK: Jeśli szukacie przestrzeni, w której nie trzeba iść na kompromisy i można poobcować nie tylko z naturą, ale także spędzić czas w miejscu o wysokim standardzie wykończenia wnętrz, gdzie można poczuć się jak w domu, ale jednocześnie korzystać z hotelowych udogodnień, to Mana Lake spełni Wasze oczekiwania. WK: A jeśli jesteście trenerami fitness i szukacie miejsca, w którym możecie zabrać swoją grupę i mieć pewność, że przed Waszym przyjazdem wszystko zostanie dopięte na przysłowiowy ostatni guzik, to koniecznie kolejny camp zaplanujcie razem z nami. KK: Krótko mówiąc: Zapraszamy. Zrobimy wszystko, żebyście tego nie żałowali, ale także chcieli do nas wracać. z

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz