| MARZEC 2025 46 | ZDROWIE I URODA DRUŻYNA SZPIKU – LUDZIE, KTÓRZY NIOSĄ NADZIEJĘ I RATUJĄ ŻYCIE Drużyna Szpiku to wyjątkowa społeczność, która od lat działa na rzecz osób potrzebujących przeszczepu szpiku i ich rodzin. Tu każdy może znaleźć swoje miejsce, bez względu na to, czy jest celebrytą, przedsiębiorcą, studentem, czy kimś, kto po prostu chce pomóc. O niezwykłych historiach związanych z działalnością fundacji opowiada nam Dorota Raczkiewicz, prezeska Fundacji Dar Szpiku i szefowa Drużyny Szpiku. ROZMAWIA: MONIKA KANIGOWSKA | ZDJĘCIE: GPD Jesteście chyba jedyną fundacją w Polsce, która nazywa siebie Drużyną. Dlaczego akurat tak? Dorota Raczkiewicz: 17 lat temu, gdy pracowałam w telewizji, trafiła do mnie Ania Wierska, która walczyła z białaczką i szukała dawcy szpiku. Zrobiłyśmy wtedy reportaż o dawcach i bardzo się zaprzyjaźniłyśmy. Anka niestety nie znalazła dawcy, wiedziała, że dla niej jest już za późno, ale bardzo chciała pomagać innym, więc założyła jeszcze przed śmiercią fundację. Na początku fundacja nie miała nic poza garstką osób gotowych działać. Wtedy właśnie narodziła się idea drużyny, a nie zarządzania odgórnego. Od 17 lat łączymy ludzi o różnych historiach, zawodach, pasjach. Są z nami zarówno znane postacie, jak Kasia Bujakiewicz czy Sylwia Grzeszczak, jak i zwykli poznaniacy i Wielkopolanie, którzy codziennie zmieniają czyjeś życie. Jakie działania podejmuje Drużyna? To ogromna różnorodność – edukujemy, organizujemy akcje rejestracji dawców szpiku, wspieramy pacjentów na onkologii, pomagamy w domach dziecka i domach samotnych matek. Kiedy w czasie pandemii poproszono nas o wsparcie dla tych placówek, po prostu zostaliśmy i jesteśmy tam do dziś. Nasza siła to nie wielkie
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz