SUKCES PO POZNAŃSKU 3/2025

| MARZEC 2025 8 | MIASTO WARTE POZNANIA AMFITRYTA UKRYTA Dzień Kobiet, to doskonały pretekst, by opowiedzieć o kolejnej kobiecie wyrzeźbionej na jednym z poznańskich pomników, zwłaszcza że jest to kobieta o wyjątkowej urodzie i… charakterze. TEKST: DR PAWEŁ CIELICZKO | ZDJĘCIE: TOMASZ KORYL Na poznańskim Starym Rynku są trzy rzeźby kobiet, a wszystkie one zdobią rynkowe studzienki. Najpopularniejsza jest przysadzista Bamberka przy wadze Miejskiej, która stała się symbolem wielokulturowego Poznania. Najstarsza to filigranowa Prozerpina, unoszona przez muskularnego Plutona, którą przed prawie trzema wiekami wyrzeźbił Augustyn Schoeps. Najbardziej zapomnianą jest zaś piękna Amfitryta, od dwudziestu lat towarzysząca swemu małżonkowi, bogu mórz i oceanów. Amfitryta pochodziła z bardzo dobrej rodziny. Jej ojcem był bóg morski Nereus, matką Okeanida Doris, a dziadkami Okeanos i Tetyda. Z siostrami zamieszkiwała głębiny Morza Egejskiego, zajmowały się tkaniem i przędzeniem, a śpiew i taniec był ulubioną rozrywką powabnych nimf morskich. Gdy tańczyła z nereidami na wyspie Naksos, ujrzał ją Posejdon i zakochał się od pierwszego wejrzenia. Władca oceanów posłał zaraz swatów do ojca wybranki. Okazało się jednak, że na małżeństwo musi się zgodzić dziewczyna, a ta nie spieszyła się do ożenku ze starym brodaczem z trójzębem. Posejdon zastosował więc fortel i posłał sekretnego posłańca, delfina, który w tajemnicy opowiedział Amfitrycie o bogactwie, zbytku i komforcie, w jakim będzie żyła jako żona potężnego władcy mórz. Jego argumenty przekonały piękną nimfę do ożenku z leciwym amantem. Nie osłabiły jednak jej czujności i zadbała o odpowiednią umowę przedmałżeńską. Dzięki niej nie została zamknięta w złotej klatce podmorskiego pałacu, a stała się faktyczną współwładczynią mórz i oceanów, o czym świadczą jej królewskie atrybuty – diadem, berło oraz muszla w kształcie rogu. Pławiąc się w luksusie przymykała oko na romanse i zdrady małżonka, bo żadna z kochanek nie była zagrożeniem dla królowej, uchodzącej za uosobienie piękna morza, a jej uroda dodawała monarszego splendoru Posejdonowi. Dlatego gdy tylko dostrzegła, że jej mąż nadmiernie interesuje się urodziwą nimfą Scyllą, zamieniła ją w budzącego przerażenie potwora morskiego. W podwodnym świecie królowa mogła być tylko jedna. Poznańska fontanna Neptuna zrekonstruowana została jako druga (po fontannie Apolla) studzienka na Starym Rynku. Umieszczona została w południowo-zachodnim

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz