SUKCES PO POZNAŃSKU 3/2026

| MARZEC 2026 12 | NA OKŁADCE Podobnie Katarzyna Milewska (Dworaczyk)i Marcin Świerczyński, którzy towarzyszą nam już prawie 10 lat. Są naszym wsparciem, lustrem i drogowskazem. Dzięki nim wiele rzeczy w firmie przestało być „przeczuciem”, a stało się kompetencją. Katarzyna ma niezwykły dar: potrafi mówić o komunikacji i odpowiedzialności z taką łatwością, że ludzie od razu czują, że to jest do wdrożenia tu i teraz. Nie ma roku, żebyśmy nie mieli z Katarzyną kilkunastu spotkań – warsztatów, rozmów, sesji dla liderek i pracowników. Każde takie spotkanie zostawia ślad: konkretną zmianę, lepszy język, lepsze rozumienie, większą spójność. To sprawia, że kultura organizacyjna u nas nie jest dokumentem. Jest praktyką. Jest sposobem bycia. I ludzie to czują. Zbudowaliście przez lata duży zespół. O kimś chcecie opowiedzieć? Marcin Jóźwicki: W firmie można mieć najlepszą strategię i najlepsze narzędzia, ale bez ludzi nie ma nic. My mamy szczęście do pracowników, niektórzy są z nami od lat i razem współtworzymy naszą organizację. W 2025 roku Kamila Bartkowiak obchodziła 20-lecie pracy. Jest dyrektorem Działu Księgowości. Wniosła do naszej firmy zdolność usprawniania, perfekcyjny Excel i sposób myślenia procesowego, który stał się jedną z naszych najważniejszych przewag. Dobrze rozumiemy się z Kamilą, gdyż oboje jesteśmy zafiksowani na usprawnieniach informatycznych, a to dzięki nim wiele naszych rozwiązań jest tak nowoczesnych i tak dopracowanych. To od Kamili bardzo mocno zaczęła wybrzmiewać wartość „nowatorskie podejście”. Małgorzata Jóźwicka: Kolejną osobą, która jest z nami już 18 lat, jest Małgorzata Lewandowska. Zaczynała u nas pracę jako młodsza księgowa, a dziś zarządza. To piękny przykład rozwoju osobistego i zawodowego: konsekwencja, pasja, sprawczość, zapał. To również dowód na to, że ciężka praca przynosi efekty, jeśli firma daje przestrzeń, a człowiek chce rosnąć. Małgorzata wraz z Kamilą są odpowiedzialne za dział pełnej księgowości. Nadają ton i kierunek. Lubimy o nich mówić „współtwórczynie” naszej firmy, bo dokładnie tak je widzimy. Chcę wspomnieć również o Natalii Raźnej, która jest z nami 10 lat. Weszła w te zakamarki firmy, w które nikt nie chciał zajrzeć. Z wielkim sukcesem uporządkowała sprawy administracyjne: archiwum, umowy z klientami, RODO, platformę szkoleniową. Automatyzuje wszystko, co można, żeby odzyskiwać czas i robić miejsce na kolejne wyzwania. Nie zraża się, uczy się, ma energię i zapał. Marcin Jóźwicki: Dorota Królak również od ponad 10 lat zarządza prawie 20-osobowym zespołem kadr i płac. Wniosła świeżość i inny sposób zarządzania, taki „luz”, którego potrzebowaliśmy. Nauczyła nas dostrzegać wartość różnorodności: dzięki niej wiemy, że różne perspektywy są źródłem siły i inspiracji. Zbudowała zespół, który działa z energią i sercem. Jej samodzielność daje nam pewność, że wszystko jest w najlepszych rękach. Nie możemy nie wspomnieć o całym zespole – o ludziach, którzy codziennie, aktywnie wykonują pracę trudniejszą niż większość osób sobie wyobraża. Księgowość i kadry przeszły rewolucję informatyczną, a zmienność przepisów jest dla nas codziennością. To wymaga elastyczności, odporności, otwartości na nieustanne zmiany w podatkach, cierpliwości do zmian systemów, robotyzacji, nowych procesów. Branża księgowo-podatkowa bardzo się zmieniła w ostatnich latach? Marcin Jóźwicki: Ogromnie. 15–20 lat temu można było odnieść wrażenie, że to spokojna, przewidywalna praca. Dziś tempo zmian jest zawrotne – nowe przepisy, reformy podatkowe, cyfryzacja, systemy ERP, KSeF. To już nie jest tylko wiedza merytoryczna. To także kompetencje informatyczne, umiejętność pracy na złożonych systemach, ciągłe uczenie się. A jednocześnie codzienna obsługa klientów musi toczyć się bez zakłóceń. Automatyzacja pomaga czy utrudnia? Marcin Jóźwicki: Jedno i drugie. Z jednej strony systemy OCR (inteligentne oprogramowania, które automatycznie przepisują dane z faktur i paragonów) czy rozwiązania związane z KSeF-em przyspieszają procesy. Z drugiej – dokumentów jest coraz więcej, a poziom skomplikowania rośnie. Dziś mniej „przepisujemy”, a więcej analizujemy i decydujemy. Paradoksalnie znika przestrzeń dla zupełnie początkujących osób, bo najprostsze czynności przejmują systemy. Potrzebni są specjaliści z wiedzą i doświadczeniem. Cofnijmy się jeszcze na chwilę, w 2019 roku weszliście w skład Grupy ETL. Małgorzata Jóźwicka: 2019 rok to był kolejny przełom: dołączyliśmy do międzynarodowej grupy ETL. To wejście otworzyło nowe perspektywy współpracy i rozwoju, a jednocześnie wymagało od nas dojrzałości. Bo dołączenie do międzynarodowej struktury oznacza nowy standard myślenia: większą skalę, inne tempo, większą odpowiedzialność, nowe możliwości.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz