| MARZEC 2026 WARTE POZNANIA | 17 kom poznańskiej sceny muzycznej zostać dostrzeżonymi. Dziś artystka jest na dobrej drodze, by być gwiazdą z prawdziwego zdarzenia, a jej korzenie są związane właśnie z naszym konkursem – mówi Michał Wiraszko. – Mówię o tym, ponieważ jej przykład pokazuje, że My Name Is Poznań zarówno artystów odkrywa, jak i pomaga tym już odkrytym. Tak z kolei było z Kathią, która znalazła się w drugiej edycji naszego projektu, ale miała już na koncie wygrane festiwale i własne piosenki. KONKURS TRWA CAŁY ROK Na początku 2026 roku poznaliśmy nazwiska laureatów piątej edycji konkursu. W gronie szczęśliwej dwunastki znaleźli się: • Fūsy • Jerzy Koczur • Softie • Père-LachaIse • pies • Richard Biaski & miu • Jan Migdal • Kamil Gituwa • Barekprzestań • Mewa • Madame Affair • Olka Klój Choć laureaci zostali ogłoszeni, nie oznacza to, że konkurs dobiegł końca. Jego format jest zaplanowany tak, że edycja trwa przez cały rok. Cykl zaczyna się zazwyczaj w październiku lub listopadzie. Wtedy rozpoczyna się nabór do kolejnej edycji. Trwa on od 4 do 6 tygodni. W grudniu zwoływane jest jury. W tym roku byli to przedstawiciele Radia 357, Trójki, Muno, Newonce, Radia Afera oraz przedstawiciele Wydziału Kultury Miasta Poznań. Wówczas z setki zgłoszeń wybrana zostaje dziesiątka uczestników, a w przypadku remisów wręczane są dzikie karty. Wiosną zaczynamy sesje nagraniowe w studiu. Każdy z laureatów spędza w nim dwa-trzy dni sesyjne, nagrywa piosenkę. Ten etap trwa do maja. Wówczas zaczyna się wybór producentów. – Mamy pulę producentów, z którymi pracujemy. Wśród nich znajduje się m.in. Piotr Emade Waglewski czy Paweł Krawczyk, czyli główny kompozytor zespołu Hey. Artystom, którzy mają już nagraną piosenkę, dajemy możliwość wyboru producenta. Tu warto zaznaczyć, że każda piosenka powstaje trzy razy – podczas jej pisania, następnie w studiu, a w ostatniej fazie na miksie. Gotowy „produkt”, czyli skompletowane nagrania i zmiksowaną płytę mamy pod koniec sierpnia – wskazuje Michał Wiraszko. Wtedy można rozpocząć przygotowania do nagrania teledysków. Najpierw ustalany jest plan promocyjny, a następnie w październiku i listopadzie można przystąpić do realizacji. – O tym, które single będą promować płytę i kto nagra teledysk, decyduje często intuicja wydawcy albumu i organizatorów konkursu. W muzyce intuicja jest narzędziem, które dobrze działa, więc polegamy na niej. Trudno obrać tu twarde kryteria. Wybór to iloraz walorów artystycznych i świadomości rynku muzycznego – zaznacza Wiraszko. W połowie grudnia ma miejsce premiera albumu. Najpierw pojawia się tylko wersja cyfrowa, na platformach streamingowych. Ona jest jednocześnie sygnałem do startu kolejnej edycji konkursu. Od stycznia aż do wiosny, do momentu startu tras koncertowych, prowadzony jest proces wydawniczy płyt kompaktowych i winylowych. Organizatorzy starają się rozciągnąć czas promocji krążka w czasie, by fama o artystach rozniosła się jak najszerzej. SĄ PLANY NA WIĘCEJ Organizatorzy nie spoczywają na laurach. Już w 2025 roku udało się wyjść z koncertem laureatów na sceny. Premiera płyty winylowej zbiegła się w czasie z festiwalem NextFest, podczas którego laureaci mieli swój własny showcase pod szyldem My Name Is Poznań. Artyści związani z projektem grali jednego dnia na dedykowanej im scenie, a do słuchaczy trafiła w tym czasie winylowa płyta z ich piosenkami. Organizatorzy myślą o wyjściu z koncertami poza sam Poznań, na inne festiwale. To dałoby artystom obycie sceniczne, ale i promowałoby stolicę Wielkopolski i jej scenę muzyczną. z fot. Maria Boińska fot. Paulina Byczek
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz