| MARZEC 2026 58 | SMACZNEGO skie obok mięsnych. Podchodzę do tego na większym luzie. Ale jeżeli bym miała sama wybierać, to postawiłabym na różne rodzaje past. Jest pasta jajeczna, którą robię na dwa sposoby: albo z ciecierzycy, albo z tofu. Czaruję ją taką specyficzną przyprawą, czyli czarną solą – kala namak. I na pewno w moim koszyczku znajdzie się mój serniczek, czyli tofurnik. Wiem, że to się wielu osobom źle kojarzy, bo sama jadłam nieraz bardzo niedobre tofurniki. Da się niestety zrobić ciasto niedobre, które zwykle jest tak suche, że aż chce się płakać, i nie ma w ogóle smaku. Tofu samo w sobie jest neutralne, trzeba nadać mu charakteru i po prostu wiedzieć, jak to zrobić. Poza tym jestem „paszteciarą”. Kocham pasztety, więc one zawsze muszą być w moim koszyczku. Robię też taką ciekawą rzecz... białą kiełbaskę wegańską z białej fasoli z bardzo dużą ilością majeranku. Bardzo często niestety trafiałem na dania bez smaku zrobione przez wegan. Trudno się wtedy przekonać do tego, co proponują... Według mnie kuchnia to jest taka mała alchemia. Można się pięknie pobawić przyprawami, można się pobawić różnymi smakami. Są przecież nawet restauracje, które zdobywają wyróżnienia Michelin i gwiazdki, a są wyłącznie roślinne. Więc to najlepiej pokazuje, że kuchnia to jest wielka zabawa smakiem, a nie jakaś sztywna religia. Pani przesłanie dla tradycjonalistów od ambasadorki kuchni roślinnej na nadchodzącą Wielkanoc? Najważniejsze, by pamiętać, że jedzenie jest przyjemnością i powinno wywoływać uśmiech. Pozwólmy zatem każdemu z naszych bliskich jeść to, co im sprawia przyjemność. Miejmy więcej tolerancji i szacunku w stosunku do siebie nawzajem, obojętnie, czy jemy roślinnie, czy preferujemy mięsne wyroby, czy mamy jeszcze inne sposoby odżywiania. Dla mnie jedzenie to są emocje, to jest gotowanie dla kogoś. To jest dawanie drugiej osobie nie tylko posiłku, ale też czułości i miłości przez jedzenie. Skoro to jedzenie może być wyrazem bycia obok kogoś i chęci sprawienia mu przyjemności oraz nakarmienia go, to nie róbmy z tego powodu kłótni, nie negujmy kogoś tylko za to, że je inaczej. Jedzenie roślinne potrafi być naprawdę pyszne, oczywiście pod warunkiem, że jest w odpowiedni sposób przyrządzone. Więc zanim ocenimy, po prostu spróbujmy i bądźmy otwarci, bo kuchnia jest takim miejscem, gdzie – jak zawsze mówię – czary się dzieją dzięki przyprawom i różnym składnikom. Da się zrobić niedobrego steka i dobrego steka, tak samo da się zrobić świetną kuchnię wegańską i taką bardzo niedobrą. Może Wielkanoc to idealny czas, by stać się bardziej otwartymi, próbując tego, czego wcześniej nigdy nie jedliśmy. Może odkryjemy coś, co nas szczerze zachwyci. Zabrzmiało to trochę filozoficznie, ale czy jedzenie nie jest swoistą filozofią przyjemności? Często mówi się, że kuchnia wegańska jest znacznie droższa od tradycyjnej, bo orzechy nerkowca, bo egzotyczne przyprawy... To prawda tylko wtedy, jeżeli będziemy pracować w kuchni wyłącznie na bardzo drogich składnikach. Ale większość rzeczy wegetariańskich i wegańskich jest w rzeczywistości nawet tańsza niż dobrej jakości mięso i składniki do klasycznej kuchni. W 2013 roku, gdy zaczynałam swoją przygodę z kuchnią roślinną, faktycznie trudniej było dostać niektóre produkty, więc trzeba było na nie wydać więcej. Dzisiaj są one ogólnie dostępne, a dzięki temu spadły też ich ceny. Przykładowo, dobrej jakości napój roślinny kosztuje dziś tyle samo, ile mleko, a kiedyś to były ogromne różnice cenowe. Jeżeli chcemy, to możemy sobie sami, kupując paczkę płatków owsianych za grosze, zrobić domowy napój owsiany. Jeżeli kupimy poza sezonem kalafiora, zapłacimy za niego horrendalne pieniądze, ale jeżeli będziemy szli z sezonami, to wcale nie będzie drożej od kuchni tradycyjnej. Razem z Iną Rybarczyk życzymy Państwu smakowitej Wielkanocy, nowych odkryć kulinarnych i otwartości na to, co w kuchni jest nam jeszcze nieznane. Niech ten świąteczny czas upłynie w atmosferze szacunku przy wspólnym, suto zastawionym stole. No i zapraszamy do przygotowania przynajmniej jednego z dań autorstwa naszej rozmówczyni. z BIAŁA KIEŁBASA WEGAŃSKA PORCJE: 12 CZAS: 90 min SKŁADNIKI: 480 g ugotowanej białej fasoli, 3 cebule,
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz