| KWIECIEŃ 2026 34 | Z SUKCESEM | MATERIAŁ PROMOCYJNY MIEJSCE, GDZIE NARODZIŁ SIĘ… YANOSIK Rok temu marka Yanosik została laureatem prestiżowego konkursu Wielkopolski Filar Biznesu w kategorii „Sukces po poznańsku” – wyróżnienia przyznawanego firmom, które budują silną pozycję na rynku i realnie wpływają na rozwój regionu. Statuetkę odebrał jej współtwórca i prezes, Adam Tychmanowicz. Historia tego brandu zaczęła się w firmie technologicznej Primesoft, która zbudowała mu solidne fundamenty. Dziś rozmawiamy ze współzałożycielem, wiceprezesem zarządu i CTO, Filipem Kolendo. W rozmowie z nami przybliża świat cyfrowej rzeczywistości w nowoczesnych przedsiębiorstwach i tematykę kreacji nowych produktów dla sektora B2B. ROZMAWIA: MONIKA KANIGOWSKA | ZDJĘCIA: YANOSIK PRIMESOFT POLSKA Czym właściwie jest elektroniczny obieg dokumentów i dlaczego jest tak przydatny dla firmy? Filip Kolendo: Wyobraźmy sobie wirtualne biurka, na które trafiają cyfrowe dokumenty. Tak w skrócie można to przedstawić, ponieważ zamiast fizycznego przekładania papierów lub przesyłania ich mailami, wszystko dostępne jest w jednym portalu dla uprawnionych pracowników. To rozwiązanie ułatwia pracę w organizacjach, w których nadmiar dokumentacji paraliżuje działania lub gdy ważne informacje docierają z opóźnieniem. W przypadku faktur takie zatory oznaczają często opóźnienia w płatnościach lub po prostu zaginięcia ważnych pism. Czy Wasi klienci nie obawiają się, że nowoczesna technologia pozbawi ludzi pracy? W pewnym sensie tak postrzegamy cyfryzację. Nie da się ukryć, że nasz system V-Desk jest rozwiązaniem automatyzującym pracę manualną i zastępującym ręczne przetwarzanie dokumentów. Reorganizujemy proces oparty na drukowaniu i ustnym przekazywaniu informacji, zamieniając go na automatyczną obsługę w systemie. To naturalne, że budzi to obawy o redukcję etatów, ale ostatecznie przewaga korzyści wygrywa z sentymentem. W Polsce z takich systemów korzysta już ponad 60% przedsiębiorstw. Papier jest po prostu nieekologiczny i niefunkcjonalny, a zaoszczędzony czas pracownicy mogą wykorzystać na zadania bardziej kreatywne niż opisywanie faktur. O jakich konkretnych korzyściach możemy mówić w tym przypadku? Kluczowa jest oszczędność czasu i kosztów wydruku. Papier utrudnia przepływ informacji, bo dane są zapisane fizycznie w jednym miejscu. System informatyczny drastycznie zwiększa możliwości pozyskiwania i wykorzystywania danych. Dokument cyfrowy może być skatalogowany według wielu kryteriów: typu, daty, kontrahenta czy projektu, co pozwala na jego błyskawiczne odnalezienie. Badania pokazują, że szukanie papierowego dokumentu zajmuje średnio 18–20 minut. I to pod warunkiem, że nikt nie popełnił błędu przy jego odkładaniu. W naszym systemie trwa to kilka sekund. Jeden z dyrektorów za sukces wdrożenia uznał fakt, że dokumenty w jego firmie po prostu przestały ginąć. Na czym polega technologia OCR i IDP, którą stosujecie w swoich rozwiązaniach? Czy AI znajduje tu zastosowanie? Mamy własną technologię OCR (optyczne rozpoznawanie znaków), którą rozwijamy od 20 lat. Jej skuteczność przekracza obecnie 95%. Nowością, nad którą pracujemy, jest
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz