SUKCES PO POZNAŃSKU 4/2026

| KWIECIEŃ 2026 44 | ZDROWIE I URODA | MATERIAŁ PROMOCYJNY NOWY WYMIAR OPIEKI NAD PACJENTEM W świecie, w którym pacjent często musi sam składać swoją historię zdrowia z wizyt u kolejnych specjalistów, NEUROCARE proponuje zupełnie inne podejście. To miejsce, gdzie neurolog, psycholog i fizjoterapeuta grają do jednej bramki, a leczenie zaczyna się od zrozumienia człowieka – nie tylko jego objawów. O idei kompleksowej opieki, rosnących wyzwaniach zdrowia psychicznego i potrzebie medycyny opartej na współpracy rozmawiamy z Dorotą Wiśniewską-Szeplewicz i prof. dr hab. Ewą Mojs. ROZMAWIA:MONIKA KANIGOWSKA | ZDJĘCIA: FOTOBUENO, ARTUR KOSONOWSKI NEUROCARE NEUROCARE to miejsce, które łączy wiele dziedzin medycyny. Skąd wziął się pomysł na stworzenie tak kompleksowego modelu opieki? Dorota Wiśniewska-Szeplewicz: Pomysł zrodził się z prostej, lecz bolesnej obserwacji polskiego systemu ochrony zdrowia. Pacjent z problemem neurologicznym czy psychicznym często staje się „turystą medycznym”. Odwiedza neurologa, dostaje skierowanie do psychologa, potem szuka fizjoterapeuty, a na końcu psychiatra przepisuje leki, nie wiedząc, co zalecili poprzednicy. To generuje chaos, stres i koszty po stronie sytemu czy pacjenta, a co najgorsze – opóźnia diagnozę i skuteczne leczenie. W NEUROCARE chcieliśmy odwrócić tę piramidę. Naszym nadrzędnym celem było stworzenie ekosystemu, w którym to specjaliści wspólnie odpowiadają na potrzeby pacjenta. Chcieliśmy zdjąć z barków chorego ciężar koordynacji leczenia. Kiedy tworzyliśmy fundamenty placówki, przyświecała nam myśl o miejscu, w którym pod jednym dachem spotykają się najnowsze technologie diagnostyczne z głębokim zaangażowaniem i wglądem w sytuację człowieka. To nie jest zwykłe centrum medyczne – to miejsce wsparcia, gdzie medycyna spotyka się z empatią. Czy od początku wiedziała Pani, że chce budować placówkę opartą na podejściu holistycznym, czy to efekt doświadczeń pracy z pacjentami? Prof. Ewa Mojs: W nowoczesnej medycynie termin „holizm” przestał być modnym hasłem, a stał się koniecznością terapeutyczną. Często spotykamy pacjentów z tzw. objawami psychosomatycznymi, na przykład bólami różnorodnego pochodzenia, które nie mają podłoża biologicznego, a są bardzo często wynikiem przewlekłego stresu i napięć. W klasycznym modelu taki pacjent „podróżuje” między np. ortopedą a neurologiem, a w naszym Centrum Medycznym trafia pod opiekę zespołu. Widząc, jak spektakularne efekty daje połączenie farmakologii, psychoterapii i neurorehabilitacji, utwierdziliśmy się w przekonaniu, że holizm to jedyna droga do trwałego zdrowia.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz