SUKCES PO POZNAŃSKU 6/2021

| 33 | CZERWIEC 2021 sto lat dobrze zaprojektowanych wydarzeń GT: W latach 70. i 80. z perspektywy zwiedzających sam motyw spożywania posiłków na targach znacznie się nie zmienił – goście chcieli zjeść szybko, sprawnie i zała- twić swój interes. Jeśli chodzi o wystawców – to była już kwestia silnie wizerunkowa i… jest tak do dziś. Dlatego kuchnia ewoluowała ku wykwintnej, bardziej eleganc- kiej, wręcz wystawnej, przeradzając się w uroczyste bankiety czy wieczory branżowe. Czy jakieś historyczne przestrzenie gastro - nomiczne na MTP budzą Panów szczególne wspomnienia? GT: Kawiarnia, która mieściła się w Centrum Targo- wym, na drugim piętrze. Każdy mógł wypić kawę racząc się widokiem na iglicę. AB: Zgadza się – od sekretariatu aż do klatki schodowej była kawiarnia. Tam też odbywały się konferencje pra- sowe czy oficjalne obiady ministrów handlu zagranicz- nego, a poza targami – także uroczystości gwiazdkowe dla dzieci pracowników. Co jadło się wtedy „do kawy”? AB: Stefanki, brzdąca, eklerki. Taka absolutna klasyka. No i oczywiście lody. To właśnie na targach pojawiły się pierwsze lody cassate. Później stały się popularne, ale początkowo nie były dostępne właściwie nigdzie, poza targami. Charakterystyczne, mocno zmrożone – miały wielu amatorów. No i dla dzieci – lody na patyku Bam- bino. To było już w latach 50., więc równolegle z wspo- minaną już przez nas wcześniej parówką z musztardą na tekturowym talerzyku. Czy prawdą jest, że przy stole łatwiej o porozumie - nie w biznesie? GT: Czy to przy stole na siedząco, czy na stojąco – roz- mawia się sympatyczniej i nawiązuje się kontakty szyb- ciej i serdeczniej. Zapewne są wyjątki i żaden kontekst nie jest w ich przypadku w stanie zmienić nastawienia rozmówców, ale co do zasady – jest wyraźnie cieplej i łatwiej nawiązywać relację, gdy człowiek uraczy siebie i towarzysza jakimś dobrem. Podczas kolejnych spotkań mimowolnie mamy już w pamięci te pierwsze emocje, pozytywne odczucia. Dbanie o relacje, także te pozor- nie przeszłe, jest elementem kultury instytucjonalnej. I ta kultura funkcjonuje w znacznym stopniu właśnie przy stole – kawie lub posiłku. Jedzenie jest elementem fizjologii – gdy jesteśmy najedzeni, tym bardziej czymś satysfakcjonującym – nastrój się polepsza. A wiemy, jak istotne jest pozytywne nastawienie w rozmowach. Przychylne stanowisko na kolejne lata zapewniamy sobie wieloma elementami komunikacji. Bez wątpienia jednym z nich jest kulinarna oprawa spotkań. z CZY WIESZ, ŻE... Pierwszy pecet Prototyp peceta miał swoją premierę na targach w 1971 roku. Nazywał się K-202, a jego projektantem był Jacek Karpiński. Komputer był wyposażony w 16-bitowy mikroprocesor, co pozwalało mu wykonać milion operacji na sekundę, i System Operacyjny Karpińskiego. Produkowano go do 1973, niestety sytuacja polityczna uniemożliwiła jego masową produkcję. Debiut VOX Wiele gwiazd występowało podczas Międzynarodowej Wiosny Estradowej, która w latach 70. odbywała się na terenie MTP. Na scenie śpiewały Anna Jantar, Irena Jarocka, Czesław Niemen, Krzysztof Krawczyk czy grupa Kombi. W 1979 roku zadebiutował tu zespół VOX. Grafiki: Henryk Sawka, Słownik Pojęć Branży Targowej – Polska Izba Przemysłu Targowego (polfair.pl)

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz