SUKCES PO POZNAŃSKU 12/2025

| GRUDZIEŃ 2025 smacznego | 67 dawajcie natkę pietruszki. Dorzućcie musztardę. Doprawcie solą i świeżo mielonym pieprzem. Wyrabiajcie masę ręcznie przez kilka minut, aż będzie kleista i zwarta. Formujcie niewielkie, płaskie kotlety, obtaczajcie je w bułce tartej. Smażcie na rozgrzanym oleju lub maśle klarowanym, na średnim ogniu, po około 3–4 minuty z każdej strony, aż będą złociste i całkowicie upieczone w środku. Można to zrobić rano, a potem wrzucić do piekarnika na 100 stopni, by czekały na gości. Tylko pamiętajcie, by się nie zrobiły z nich czekoladki… znaczy węgielki. Został nam sos i ugotowanie ziemniaków. Składniki na sos z grzybów suszonych na zasmażce: 50 g suszonych grzybów leśnych (np. borowików lub podgrzybków), 500 ml wody z moczenia grzybów, 2 łyżki masła, 1 łyżka mąki pszennej (do zasmażki), 100 ml śmietany 18 procent (opcjonalnie), sól, świeżo mielony pieprz. Pamiętacie, że mamy już zamoczone grzyby. Teraz siekacie je drobno i podsmażacie na masełku na jednej łyżce, bardzo delikatnie. W tym czasie w drugim rondelku robicie zasmażkę rumianą. Czyli rozpuszczacie 1 łyżkę masła, wsypujecie mąkę i energicznie mieszacie, by nie powstały grudki. Zasmażkę trzymacie do momentu, kiedy nabierze rumieńców. Dolewacie po trochu wodę spod grzybów, do uzyskania konsystencji kremowej lub takiej, jaką lubicie. Teraz też możecie dodać śmietanę, chociaż ja wolę pozostawić intensywny smak grzybowy. Ściągacie z ognia i dodajecie przesmażone grzyby. Mieszacie i stawiacie na chwilę na ogień i uzyskujecie pyszny intensywny sos. I tym sposobem mamy kolejne trzy dania, czyli zostały nam cztery. Jeśli jeszcze poprosicie ciocię, wujka czy sąsiada, który ma przyjść do Was na wigilię, by przynieśli rybę po grecku, bo tylko oni robią tak pyszną, że Wy nie ośmielacie się zrobić, to zostaną nam trzy dania. Na słodko Prawda jest taka, że ciasta nie zdążycie upiec. A zatem w zaprzyjaźnionej i sprawdzonej cukierni kupujecie to, co zostało, bo nie zdążyliście zamówić. Fajnie by był zakupić kawałek makowca, sernika lub piernika. Schodzimy do jednego dania. Najszybciej „urodzicie” łazanki z makiem na słodko. To będzie błysk. Gotujecie łazanki, jeżeli nie ma, mogą być np. małe kokardki, a nawet spaghetti i kupujecie masę makową. Są nawet, nawet, a jeśli chcecie uszlachetnić, dodajcie pokrojone bakalie, by było ich więcej. Wymieszajcie i odstawcie do lodówki. No to tradycji stało się zadość, a jak jeszcze ugotujecie kompot z suszonych owoców, albo podacie lody śmietankowe polane olejem z pestek dyni, to już będzie na bogato. Gwarantuję Wam, że ze wszystkim zdążycie, jak będziecie mieli zrobione zakupy, no i tych, którzy ogarną te drobiazgi: choinka, nakrycie stołu, sianko pod obrus. Jak nie zdążycie, to obiecajcie sobie, że w przyszłym roku wszystko spiszecie wcześniej i rozpoczniecie gotowanie dwa dni przed wigilią, następnego roku trzy dni… wtedy będziecie mogli nawet dokonać zmian w menu. Pożar został ugaszony. Pamiętajcie tylko o jednym, jeśli do gotowania dołożycie najważniejszą przyprawę, jaką jest serce, to… goście będą zachwyceni, a Wy zadowoleni, że daliście radę! Życzę Wam wesołych i radosnych świąt oraz uśmiechniętych gości. z

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz