| GRUDZIEŃ 2025 w podróży | 69 Jako Wielkopolanie dumnie świętujemy kolejną, 107. rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Każdego roku przybywa miejsc upamiętniających tamte wydarzenia. Są więc pomniki, ławeczki i tablice pamiątkowe, a w ostatnim czasie, jak grzyby po deszczu, wyrosły w przestrzeni miast kolorowe murale. Niekiedy organizowane są gry miejskie, których fabuła jest oparta na autentycznych wydarzeniach, a uczestnicy mogą wcielić się w role powstańców.Czy w codziennym zabieganiu, mijając te miejsca pamięci, jesteśmy w stanie odtworzyć niezwykłe historie sprzed ponad stu lat? Co wiemy o postaciach wymienionych z nazwiska albo o anonimowych bohaterach, których żmudna praca przyczyniła się do sukcesu powstańczego zrywu? Spróbujmy dociec, co skrywają pamiątkowe tablice w wielkopolskich miastach i miasteczkach. Osieczna: pierwsze kroki śladami powstańców W poszukiwaniu niezwykłych historii możemy wybrać się do Osiecznej, na przedmieściach której rozegrała się potyczka, która przeszła do historii jako Bitwa pod Wiatrakami. Nasz spacer rozpoczniemy na cmentarzu, gdzie bez trudu można odnaleźć oryginalną mogiłę Powstańców Wielkopolskich. Wyróżnia się spośród innych wielkością oraz leżącą figurą zmarłego Powstańca. Wśród wymienionych bohaterów pojawia się mała tabliczka z nazwiskiem kobiety – Marii Kopańskiej. Starszym mieszkańcom Osiecznej znana jest po prostu jako Maria od flagi. To ona, jako młoda dziewczyna, na wieść o wybuchu Powstania Wielkopolskiego, błyskawicznie przerobiła trójkolorową niemiecką flagę na polski sztandar. Powiewająca na niemieckim jeszcze ratuszu biało - czerwona flaga błyskawicznie dodała Polakom animuszu. Z cmentarza w Osiecznej widać jak na dłoni zabudowania klasztoru franciszkanów. Zaglądamy tam i zatrzymujemy się w kościele przy bocznym ołtarzu z obrazem Matki Boskiej Bolesnej, który jest otoczony licznymi wotami. Każde z nich, złożone w podziękowaniu za otrzymane łaski, mogłoby opowiedzieć niejedną historię. Po lewej stronie wyróżnia się duże serce, które złożyli weterani – uczestnicy Bitwy pod Wiatrakami jako dziękczynienie za zwycięstwo nad przeważającymi siłami wroga. Klasztor odegrał też niemałą rolę w naszej historii, gdyż w jego murach żołnierze świeżo sformowanych oddziałów mieli swoje koszary, tutaj też rozpoczęto szkolenie przyszłych kadr oficerskich. Z klasztoru już niedaleko do stojącego w centrum kościoła farnego. By do niego dotrzeć, trzeba pokonać fragment ulicy o. Edwarda Frankiewicza, i jest to w tym miejscu postać nieprzypadkowa. Jako franciszkanin z tutejszego klasztoru wydał drukiem opracowanie pt. „Osieczna w walce o niepodległość 1890–1919”, w którym szczegółowo opisał wydarzenia powstańcze. Opracowanie jest o tyle ciekawe, że korzystał w nim m.in. z bezpośrednich relacji ich uczestników i naocznych świadków. Ulicą wspomnianego o. Edwarda dochodzimy do kościoła farnego, na którego ścianie od strony prezbiterium znajduje się tablica upamiętniająca wieloletniego proboszcza Wiatraki w Osiecznej, fot. Jakub Rybicki Kościan - budynek Szpitala Psychiatrycznego, fot. Aleksandra Warczyńska, wielkopolskaciekawie.pl
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz