SUKCES PO POZNAŃSKU 12/2025

| GRUDZIEŃ 2025 sport | 79 AGNIESZKA KORNELUK JULIA CUGIER MARLENA KOWALEWSKA PAWEŁ FAJDEK – Bez ryby po grecku nie wyobrażam sobie wigilii. To danie, które moja mama od lat przygotowuje specjalnie na ten wieczór, a jego zapach i smak zawsze oznaczają, że zaczynają się prawdziwe święta. To dla mnie kwintesencja rodzinnego ciepła i tradycji. Tego samego zdania, o konieczności ryby po grecku, jest Agnieszka Korneluk, jedna z najlepszych środkowych świata, zdobywczyni medali w siatkarskiej Lidze Narodów, olimpijka z Paryża, obecnie gra w lidze tureckiej w Fenerbahçe Medicana Stambuł: – Nie wyobrażam sobie wigilii bez ryby po grecku mojej mamy. To danie, którego nie jemy na co dzień, kojarzy mi się ze świętami i uważam, że kuchnia mojej mamy jest najlepsza! Nigdzie nie jadłam lepszej ryby po grecku. Już nie mogę doczekać się świąt. Wigilia po… grecku No, może nie dokładnie po grecku jak ryba, ale w Grecji. Marlena Kowalewska, polska siatkarka grająca na pozycji rozgrywającej, reprezentantka Polski i zdobywczyni brązowego medalu Ligi Narodów, po raz pierwszy w swej sportowej karierze gra w zagranicznym Klubie. Wybrała na kontynuowanie swojej kariery Grecję i klub GS Panionios. – Dla mnie wigilia jest niekompletna, kiedy na stole nie ma pierogów, oczywiście muszą być z kapustą i grzybami. Jak się dowiedzieliśmy, do Grecji przyjedzie mama Marleny Kowalewskiej z pełnym wigilijnym zaopatrzeniem, więc klimat i smak oraz duch świąt mimo odległości od domu przynajmniej w części będą zachowane. No i pierogi będą na pewno. Słodkie musi być Jak widać, sportowcy kochają konkrety. Nikt nie wspomniał o świętach pachnących piernikami, może dlatego, że wielu z nich wpada na święta jak po ogień i nie mają czasu uczestniczyć w przygotowaniach, a wiadomo, że pierniki potrzebują dużo zachodu. Jednak wśród wyczynowców znalazł się rodzynek, a właściwe rodzynka– Julia Cugier, kulturystka, dietetyczka, medalistka mistrzostw świata, a obecnie jurorka w zawodach kulturystycznych: – Makowiec z przepisu mojej mamy to smak, bez którego nie wyobrażam sobie świąt. Jest cudowny, pachnący i zawsze wychodzi idealnie. Ma w sobie coś wyjątkowego – trochę magii, trochę wspomnień i dużo miłości. Dla mnie to nie tylko ciasto, ale symbol rodzinnych świąt i domowego ciepła. Nie zawsze ważne jest jedzenie Jakub Zwoliński ma za sobą wiele ekstremalnych wyzwań. Ostatnie to wygranie z rzeką Yukon w Kanadzie. Mówi wprost: – Dla mnie jedzenie jest nieistotne, ważne, żeby ten czas można było spędzić dobrze z rodziną lub innymi bliskimi. Paweł Fajdek w tym roku, jak oświadczył w mediach, ceni najbardziej fakt, że spędzi święta w Polsce. Pięciokrotny mistrz świata w rzucie młotem będzie nadrabiać zaległości z całego rok. Będą to nieco słodko-gorzkie święta, bo pierwsze bez ojca, który w tym roku odszedł .Wspomina, jak wszyscy zjeżdżali się do babci, do takiego małego mieszkanka i w tej ciasnocie jako dzieciaki czołgali się, próbując się bawić. Jak również ujawnił, będzie robił na wigilię sałatkę warzywną, taką naszą, polską, i krokiety. – Fajnie, że w święta można sobie pozwolić na więcej. Potem przyjdzie czas na… trening – mówi Fajdek. Po takiej masie smakołyków nie pozostaje nam nic innego, jak tylko powiedzieć SMACZNEGO! z JAKUB ZWOLIŃSKI

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz