SUKCES PO POZNAŃSKU 05/2026

| MAJ 2026 ZDROWIE I URODA | 33 kosmetykach, które nie tylko koloryzują, ale też regenerują. Zmieniło się też podejście do klienta – nie ma już jednej „modnej fryzury dla wszystkich”. Każdą stylizację dopasowujemy do urody, charakteru i stylu życia. Co dziś jest modne? Moda wraca – inspirujemy się latami 80. i 90., ale w nowoczesnym wydaniu. Wróciły m.in. mullet, bardziej wyraziste cięcia czy postrzępione formy z dłuższym tyłem. Króluje też klasyczny bob w różnych wariacjach oraz naturalne, lekkie grzywki typu „bardotka”. Kolorystyka również podąża za modą – często równolegle z trendami w ubraniach. Jesienią i zimą dominowały czerwienie, bordo. Teraz, na wiosnę, wracają blondy, ale już nie chłodne, platynowe. Raczej ciepłe – karmelowe, kawowe, bursztynowe, z nutą rudości. Odchodzi się też od bardzo kontrastowych pasemek czy klasycznego balejażu. Zamiast tego stawiamy na bardziej naturalne efekty – jeden dominujący kolor, ewentualnie subtelne refleksy czy delikatne przejścia tonalne, które dają efekt trójwymiarowości. Coraz więcej mówi się o pielęgnacji i trychologii. To dziś podstawa naszej pracy. Korzystamy z nowoczesnych narzędzi diagnostycznych, które analizują stan skóry głowy i włosów, a następnie pomagają dobrać odpowiednią pielęgnację. Oferujemy zabiegi regenerujące, nawilżające, ale też wspierające walkę z wypadaniem włosów czy problemami skóry głowy. Współpracujemy z markami L’Oréal i Kérastase, więc poziom szkoleń, produktów i obsługi klienta mamy naprawdę bardzo wysoki. Te firmy stale wyprzedzają rynek – rozwijają trychologię, wprowadzają nowoczesne urządzenia diagnostyczne, kamery, nowe linie kosmetyków. Dzięki temu możemy nieustannie podnosić jakość usług. Klienci mogą kupić kosmetyki używane w salonie? Tak, i to ważny element naszej pracy. Profesjonalne produkty są bardziej skoncentrowane i skuteczniejsze, a odpowiednia pielęgnacja domowa pozwala utrzymać efekty zabiegów na dłużej. Oferta salonu wykracza dziś poza fryzjerstwo. Tak, mamy rozbudowaną część kosmetyczną – manicure, pedicure, stylizację paznokci, zabiegi na twarz i dekolt, a także nowoczesne technologie, jak laser tulowy. Oferujemy również makijaż i współpracujemy z lekarzem medycyny estetycznej, dzięki czemu zapewniamy kompleksową opiekę. A oferta ślubna? Oczywiście, nadal wykonujemy fryzury i makijaże, ale zmienił się sposób pracy. Coraz częściej są to usługi wyjazdowe. Panny młode chcą przygotowywać się w domu albo w hotelu – razem z makijażystką, fotografem, w komfortowej, spokojnej atmosferze. Dlatego oferujemy takie pakiety – wysyłamy fryzjerkę i kosmetyczkę na miejsce. Dla nas to logistycznie trudniejsze, bo w salonie mamy wszystko pod ręką, ale rynek tego oczekuje. Ostatnio przygotowywaliśmy w ten sposób kilka osób jednocześnie – cała obsługa odbywała się w domu przed weselem. Plany na przyszłość? Chcemy dalej rozwijać trychologię i część kosmetologiczną. Jeśli pojawi się możliwość powiększenia salonu, planujemy rozszerzyć ofertę o strefę masażu. To kierunek, który bardzo nas interesuje. Startował Pan w konkursach i odnosił sukcesy. Dobrze Pan to wspomina? Bardzo dobrze. Konkursy uczą, motywują i otwierają drzwi. Po zdobyciu Mistrzostwa Polski w 2010 roku pojawiły się propozycje współpracy, szkolenia, nowe możliwości. To buduje markę i daje rozpoznawalność w branży. Dziś to moi uczniowie startują i odnoszą sukcesy – w zeszłym roku jedna z naszych stylistek zdobyła pierwsze miejsce w konkursie ogólnopolskim, a trzecie w mistrzostwach juniorów. Syn również ma już na koncie wygraną w konkursie wielkopolskim i przygotowuje się do kolejnych startów. Co daje Panu największą satysfakcję po tylu latach? To, że ten zawód wciąż się rozwija i nie pozwala stać w miejscu. I że mogę przekazywać tę pasję dalej – kolejnemu pokoleniu. z

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz