SUKCES PO POZNAŃSKU 6/2026

| CZERWIEC 2026 W PODRÓŻY | 71 WYSTRZAŁOWE MIASTO NA START Naszą podróż wzdłuż Prosny zacznijmy nie u jej źródła, ale w miejscu, gdzie po setkach kilometrów meandrowania, rzeka oddaje swoje wody Warcie. Niedaleko tego miejsca położone są Pyzdry, miejscowość z niezwykłą energią i dbałością lokalne dziedzictwo. Swój przydomek, „wystrzałowego”, zawdzięczają wydarzeniom z 1383 roku, kiedy to podczas oblężenia miasta, oddano pierwszy na ziemiach polskich wystrzał z armaty. Ale Pyzdry są wystrzałowe również turystycznie. Od lat powstają tu miejsca i atrakcje, które aż chce się zobaczyć! Odkrywanie miasta wypada zacząć od jednego z największych i najbardziej spektakularnych murali historycznych w kraju. Przybliża on nie tylko lokalną historię, ale też najcenniejsze zabytki miasta, z których kilka przetrwało do dziś. I tak w malowniczo położonym miasteczku warto odwiedzić zabytkowe świątynie, dom podcieniowy przy rynku czy wiatrak holenderski, których historię najlepiej poznać w miejscowym muzeum regionalnym. Na deser zachęcam do rejsu katamaranem z pyzdrskiej mariny, który przy sprzyjających warunkach zabierze Cię aż do ujścia Prosny. ROMANTYCZNY KRAJOBRAZ Jadąc dalej na południe, trafisz do „Szwajcarii Żerkowskiej”, krainy pagórków i malowniczych dolin, które zainspirowały samego Mickiewicza. W samym jej sercu, w malutkim Śmiełowie stoi klasycystyczny pałac, wzniesiony pod koniec XVIII wieku. Jest on architektoniczną perełką, która idealnie wpisuje się w ten niemal sielankowy pejzaż. Mickiewicz przyjechał do niego latem 1831 roku i choć miał tutaj tylko czekać na możliwość przedostania się do ogarniętego powstaniem Królestwa Polskiego, to czas wypełniły mu spacery po tutejszych ogrodach i burzliwy romans z Konstancją Łubieńską. Mówi się, że to właśnie tutejsze widoki stały się pierwowzorem dla opisów litewskiego krajobrazu w „Panu Tadeuszu”, tak dobrze nam znanych pagórków leśnych, łąk zielonych i pól malowanych. Dziś w pałacu mieści się Muzeum im. Adama Mickiewicza, ale nawet jeśli nie jesteś fanem literatury, sam spacer po parku i widok klasycystycznej bryły pałacu w promieniach zachodzącego słońca pozwoli Ci zrozumieć, dlaczego wieszcz tak dobrze zapamiętał to miejsce. OLĘDERSKIE DOMY Z ŻELAZA POŚRÓD LASÓW Kolejnym przystankiem na szlaku wzdłuż Prosny będą gęste lasy Puszczy Pyzdrskiej, jednego z największych kompleksów leśnych w Wielkopolsce. To nie tylko raj dla grzybiarzy i tych, którzy szukają świętego spokoju. Puszcza skrywa coś znacznie bardziej unikalnego. To tutaj, w rozsianych pomiędzy lasami osadach olęderskich, odnajdziesz „domy z żelaza”. Ich nazwa bierze się z rudy darniowej – surowca wydobywanego bezpośrednio z okolicznych bagien i łąk, z której wznoszono ściany zabudowań. Te charakterystyczne, ciemnobrązowe, niemal rdzawe mury budynków mieszkalnych i gospodarczych są jedyne w swoim rodzaju. Osadnicy, którzy kiedyś kolonizowali te trudne, podmokłe tereny, nauczyli się wykorzystywać to, co dawała im tutejsza ziemia. Spacerując po wsiach takich jak Nowa Kaźmierka, Nowolipsk czy Czarnybrud, zobaczysz architekturę, która jest symbolem niesamowitego uporu człowieka w walce o okiełznanie natury, a ich surowy wygląd idealnie komponuje się z dzikością puszczy. MIASTO DWÓCH KOŚCIOŁÓW I DWÓCH RYNKÓW Chocz to mój rodzinny dom, miejsce, do którego wracam najczęściej i które znam najlepiej. Położone nad Prosną miasteczko ma unikalny układ przestrzenny, którego nie spotkasz praktycznie nigdzie indziej w Polsce. Centrum miasta tworzą dwa rynki połączone tylko jedną, wąską ulicą. Przy jednym z nich znajdziesz barokowy kościół i klasztor franciszkanów. Najcenniejszy zabytek położony jest jednak bliżej rzeki Prosny. To okazały kościół kolegiacki z przylegająMural na ścianie hali widowiskowo-sportowej w Pyzdrach, fot. arch. WOT Westernland, Józefów, fot. M. Krawczyk, kierunkowo.pl

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz