SUKCES PO POZNAŃSKU 6/2026

WYDAWCA: Grupa MTP ul. Głogowska 10, 60-734 Poznań, NIP: 777-00-00-488 REDAKTOR NACZELNA: Monika Kanigowska, monika.kanigowska@grupamtp.pl, tel. 788 782 247 ADRES REDAKCJI: ul. Głogowska 10, 60-734 Poznań MAIL: redakcja@sukcespopoznansku.pl www.sukcespopoznansku.pl WSTĘP | 3 REDAKCJA: Elżbieta Podolska, Juliusz Podolski, Anna Gidaszewska, Ewa Gosiewska, Dawid Tatarkiewicz, Paweł Cieliczko, Anna Kowalska, Elżbieta Ignacionek, Weronika Maria Rogowska, Marta Maj, Edyta Jagodzińska-Pawluk SPRZEDAŻ I PROMOCJA: reklama@sukcespopoznansku.pl Agnieszka Jakubik tel. 539 777 544 Anna Balejko tel. 538 948 718 Małgorzata Siedlar-Pałac tel. 735 274 699 SKŁAD: Wydawnictwo Inwestor www.wydawnictwoinwestor.pl KOREKTA: Elżbieta Ignacionek ZDJĘCIE NA OKŁADCE: Piotr Pasieczny Fotobueno DRUK: GRUPA INTROMAX Kraków RPR: 3781 Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruki i wykorzystanie materiałów wyłącznie za zgodą redakcji. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania tekstów i zmiany tytułów nadesłanych materiałów. Redakcja nie odpowiada za treść reklam i materiałów promocyjnych. Czerwiec w Poznaniu ma swój własny styl. Pachnie rozgrzaną trawą, wieczornymi koncertami pod gołym niebem, pierwszymi wakacyjnymi planami i miastem, które coraz częściej wychodzi do ludzi – na place, do parków, nad Wartę i na lotnisko. To właśnie tam, wysoko nad codziennością, zabiera nas bohater okładkowego materiału tego numeru – Mateusz Działyński ze Smart Aviation. W rozmowie z Sukcesem opowiada nie tylko o lataniu, ale też o odpowiedzialności, pasji i spełnianiu marzeń, które zaczynają się znacznie wcześniej niż pierwszy start. To historia o patrzeniu szerzej – z dystansu, ale zawsze z emocjami. W tym numerze przyglądamy się także ludziom, którzy odważnie sięgają po więcej. Młodzi uczniowie reprezentujący Polskę w USA, Bianka Cadler konsekwentnie budująca swoją muzyczną drogę czy kobiety zmieniające świat biznesu i finansów pokazują, że sukces coraz częściej rodzi się z autentyczności, odwagi i współpracy. A numer kolejny już raz otwiera piękne zdjęcie Tomasza Tomkowiaka z cyklu „Kobiety bez granic”. Czerwiec to także czas kultury i ruchu. Zapraszamy na Animatora, koncerty w parkach, rowerowe święto miasta i wyjątkowe wydarzenia rodzinne. Podpowiadamy, gdzie założyć rolki, dokąd wybrać się z psem, jak odkrywać Owińska i dlaczego warto spojrzeć na Wielkopolskę z nowej perspektywy – również tej podróżniczej. Nie zabraknie inspiracji dla domu, rozmów o rozwoju osobistym, smaków sezonu i miejsc, które tworzą codzienny klimat miasta. A Poznań? Cóż, Lech świętuje mistrzostwo Polski, Impact ponownie przyciągnął świat biznesu i technologii, a pod nową siedzibę Teatru Muzycznego wmurowano kamień węgielny. To dobry moment, by złapać oddech i zobaczyć, jak wiele dzieje się wokół nas. Zapraszamy do czerwcowego wydania – pełnego inspiracji, ludzi z pasją i historii, które unoszą nie tylko kilka metrów nad ziemię. Zapraszamy do lektury!

| CZERWIEC 2026 4 | Z SUKCESEM SPIS TREŚCI www.sukcespopoznansku.pl ZDJĘCIE NA OKŁADCE: PIOTR PASIECZNY FOTOBUENO 5 | Tomasz Tomkowiak: Kobiety bez granic ZAPOWIEDZI 8 | Koncert Tianyao Lyu oraz legendarne motywy światowego kina 8 | Koncert plenerowy: Park Pełen Muzyki – Cztery Pory Roku 9 | Największe rowerowe święto w Poznaniu już 13 czerwca 10 | 19. Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych 10 | Noc Dziecka. Plemiona – rodzinne nocowanie w Bramie Poznania 12 | Sztuka nie zna granic ani wieku NA OKŁADCE 14 | Mateusz Działyński, Smart Aviation: Od zawisu po kokpit Boeinga. Świat widziany z kabiny pilota WARTE POZNANIA 20 | Piastowsko-cysterskim śladem – historyczna podróż przez Owińska 22 | Miasto w rytmie rolek. Gdzie jeździć i dlaczego warto zacząć? Z SUKCESEM 26 | Wymyślili własny spektakl i podbili jury, teraz reprezentują Polskę w USA 30 | Strażniczka rockowej klasy – Bianka Cadler i jej droga na wielką scenę TWÓJ STYL 34 | Posnania: Wielkie wyjście bez przebrania DOM I OGRÓD 36 | Polskie Meble: Jak wnętrze wpływa na twój nastrój? 10 wyborów, które robią różnicę 38 | Pułaskiego 19. Twoja butikowa codzienność GŁOS BIZNESU 40 | KIDP: Zarząd sukcesyjny w praktyce. Możliwości i problemy podatkowe 42 | Liderka z Polski na globalnej scenie finansów ROZWÓJ OSOBISTY 44 | Jak możesz wytrwać w realizacji postanowień? POZIOM WYŻEJ 48 | Wrażliwa kreatywność – twoje źródło energii 52 | Gdy rad olśnił świat 56 | Sobótka, magia najkrótszej nocy 60 | Bieg, skok, aport. Gdzie trenować z psem w Poznaniu? SMACZNEGO 64 | Botwina, nie tylko chłodnik TYMCZASEM W PRZYRODZIE 68 | Bilet do ptasiego raju W PODRÓŻY 70 | Wzdłuż nieodkrytej krainy Prosny 74 | Nowa siatka połączeń z ławicy. Będzie kolejny rekord? SPORT 78 | Lech Mistrzem Polski! 82 | Srebro smakuje jak złoto Z KULTURĄ 86 | Poznań za miłość 90 | Janosik był jego błogosławieństwem i przekleństwem W OBIEKTYWIE 94 | IMPACT’26 za nami! 96 | Od automatyzacji logistyki, przez kulturalne serce poznania, aż po mroźną Antarktydę 97 | To jest ten moment! Kamień węgielny pod nową siedzibę teatru muzycznego w poznaniu wmurowany 98 | Urodziny Afrykańskiego Domu Mody

| CZERWIEC 2026 ZAPOWIEDZI | 7

| CZERWIEC 2026 8 | ZAPOWIEDZI Koncert Tianyao Lyu oraz legendarne motywy światowego kina 18.06.2026 (czwartek) Aula Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, ul. Wieniawskiego 1 Wyjątkowy wieczór muzyczny łączący klasykę, muzykę filmową i romantyczną wirtuozerię fortepianu. Na estradzie wystąpi Orkiestra Filharmonii Poznańskiej pod batutą Macieja Tomasiewicza, a partię solową wykona Tianyao Lyu – laureatka XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Program koncertu prowadzi słuchaczy od rozpoznawalnych tematów filmowych autorstwa Johna Williamsa i Ennio Morricone, przez pełne emocji kompozycje Wojciecha Kilara, aż po arcydzieło romantyzmu – „Koncert fortepianowy e-moll op. 11 Fryderyka Chopina”. Kulminacją wieczoru będzie interpretacja tego dzieła w wykonaniu młodej solistki, która zachwyca dojrzałością muzyczną i wrażliwością. To doskonała okazja, by usłyszeć na żywo jedną z najwybitniejszych pianistek młodego pokolenia i doświadczyć spotkania znanych tematów filmowych z wielką klasyką w wykonaniu renomowanej orkiestry. Koncert jest wydarzeniem towarzyszącym Międzynarodowemu Turniejowi Tenisowemu – ATP Challenger Enea Poznań Open 2026. Więcej informacji oraz bilety: www.ToBilet.pl Koncert plenerowy: Park Pełen Muzyki – Cztery Pory Roku 20.06.2026, godz. 19:15 Muszla Koncertowa w Parku Wilsona Wstęp wolny Dostępne dla osób z niepełnosprawnościami 20 czerwca 2026 roku w Parku Wilsona w Poznaniu odbędzie się wyjątkowe wydarzenie plenerowe „Park Pełen Muzyki. Cztery Pory Roku”, organizowane przez Filharmonia Poznańska. To kolejna odsłona cyklu letnich koncertów, które łączą muzykę klasyczną z przestrzenią miejskiej zieleni, tworząc niepowtarzalną atmosferę spotkania sztuki i natury. Centralnym punktem wieczoru będzie wykonanie jednego z najsłynniejszych dzieł muzyki barokowej – „Czterech pór roku” Antonia Vivaldiego. Utwór od wieków zachwyca obrazowością i emocjonalnością, przenosząc słuchaczy w świat zmieniającej się natury – od wiosennej lekkości, przez letnie burze, jesienną melancholię, aż po zimową ciszę. Koncert rozpocznie się o godzinie 19:15 i będzie częścią większego muzycznego programu wydarzenia. Organizatorzy zapraszają jednak już wcześniej – od godz. 18:00 publiczność będzie mogła uczestniczyć w muzycznej opowieści dla najmłodszych „MUZOBAJKI”, a wieczór zakończy się o 20:30 koncertem „Przeboje Mozarta”. „Park Pełen Muzyki” to propozycja dla wszystkich, którzy chcą spędzić letni wieczór w otoczeniu przyrody i muzyki klasycznej w wykonaniu artystów związanych z Filharmonią Poznańską. Wstęp na wydarzenie jest wolny.

| CZERWIEC 2026 ZAPOWIEDZI | 9 R E K L A M A Największe rowerowe święto w Poznaniu już 13 czerwca Już po raz dziewiąty Posnania zaprasza mieszkańców miasta i regionu na Bike Parade – kolorową, pełną pozytywnej energii paradę rowerową i towarzyszące jej atrakcje dla całych rodzin. To wydarzenie, które z roku na rok gromadzi setki uczestników i udowadnia, że wspólna jazda na rowerze to coś więcej niż aktywność – to styl życia. Zapraszamy do zapisów i spróbowania swoich sił! Posnania Bike Parade to wydarzenie dla osób w każdym wieku promujące aktywny styl życia, wspólne spędzanie czasu i rower jako codzienny środek transportu. W tym roku dla uczestników przygotowano dwie trasy – rowerową na dystansie 10 kilometrów oraz trasę nordic walking o długości 4 kilometrów. W wydarzeniu mogą wziąć udział zarówno doświadczeni rowerzyści i nordicowcy, jak i rodziny z dziećmi czy osoby jeżdżące i spacerujące rekreacyjnie. Na uczestników czekać będą także dodatkowe atrakcje i aktywności towarzyszące, a cała parada ponownie zamieni się w pełne dobrej energii święto rowerowej społeczności. Posnania zachęca wszystkich mieszkańców regionu do wspólnego świętowania, aktywności na świeżym powietrzu i rozpoczęcia lata na dwóch kółkach. Więcej szczegółów oraz formularz do zapisów znajdują się na stronie www Posnanii.

| CZERWIEC 2026 10 | ZAPOWIEDZI 19. Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych 4–12 lipca 2026 roku Poznań ponownie stanie się światową stolicą animacji. W tych dniach odbędzie się 19. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych Animator International Animated Film Festival – największego w Polsce wydarzenia poświęconego filmowi animowanemu i jednego z najważniejszych festiwali tego typu w Europie. Festiwal od lat prezentuje pełne spektrum współczesnej i klasycznej animacji – od krótkich metraży, przez filmy pełnometrażowe, po seriale animowane i polską animację autorską. W programie co roku znajduje się ponad 300 tytułów z całego świata, a selekcja obejmuje zarówno premiery, retrospektywy, jak i eksperymentalne formy filmowe. Jednym z wyróżników Animatora jest jego silne powiązanie z muzyką i sztukami performatywnymi. Pokazom często towarzyszą koncerty na żywo, a przestrzeń festiwalu wypełniają także wystawy, spotkania z twórcami, warsztaty, panele dyskusyjne oraz pokazy specjalne. Organizatorzy podkreślają również rosnące znaczenie sekcji związanych z grami i VR, które poszerzają definicję współczesnej animacji. Od 2017 roku Animator posiada status festiwalu kwalifikującego do nominacji do Oscarów® w kategorii najlepszego krótkometrażowego filmu animowanego, co dodatkowo podnosi jego rangę na międzynarodowej mapie wydarzeń filmowych. Tegoroczna edycja ponownie zgromadzi twórców, producentów, studentów i widzów z całego świata, tworząc przestrzeń wymiany doświadczeń, inspiracji i rozmów o przyszłości animacji. Festiwal odbędzie się stacjonarnie w poznańskich lokalizacjach, w tym w Kinie Muza oraz innych przestrzeniach partnerskich, w dniach 4–12 lipca 2026 roku. Noc Dziecka. Plemiona – rodzinne nocowanie w Bramie Poznania Data rozpoczęcia: 4.07.2026, godz. 18:00 Data zakończenia: 5.07.2026 Brama Poznania, ul. Gdańska 2, 61-123 Poznań Rodziny z dziećmi w wieku 6-10 lat (w wydarzeniu uczestniczą dzieci i ich opiekunowie) Cena: od osoby 100 zł W Bramie Poznania znów nadejdzie wyjątkowa noc pełna przygód, odkryć i rodzinnej zabawy. „Noc Dziecka. Plemiona rodzinne” to propozycja dla dzieci i ich opiekunów, którzy chcą spędzić niezwykły wieczór i noc w przestrzeniach muzeum zamkniętego na co dzień po godzinach zwiedzania. Tegoroczna edycja wydarzenia przeniesie uczestników w świat dawnych plemion i opowieści związanych z Ostrowem Tumskim. Rodziny wezmą udział w warsztatach, grach terenowych i zadaniach inspirowanych życiem i kulturą dawnych mieszkańców tych terenów. Nie zabraknie również zwiedzania ekspozycji w nocnej, tajemniczej odsłonie oraz wspólnej zabawy integrującej dzieci i dorosłych. Jednym z najbardziej wyjątkowych elementów wydarzenia będzie nocowanie na terenie Bramy Poznania – w śpiworach, w salach ekspozycyjnych i przestrzeniach warsztatowych. Organizatorzy zapewniają także przekąski, kolację i śniadanie, a całość odbywa się w formule rodzinnego, bezpiecznego pobytu pod opieką animatorów i pracowników instytucji. „Noc Dziecka” to wydarzenie, które łączy edukację, zabawę i przygodę, pozwalając najmłodszym odkrywać historię w sposób angażujący i pełen emocji. To także okazja, by zobaczyć Bramę Poznania z zupełnie innej perspektywy – nocnej, kameralnej i pełnej tajemnic.

| CZERWIEC 2026 12 | ZAPOWIEDZI SZTUKA NIE ZNA GRANIC ANI WIEKU Rok temu rozmawialiśmy z Alicją Morawską-Rubczak o idei tworzenia sztuki dla najmłodszych – takiej, która nie infantylizuje, lecz traktuje dzieci jak pełnoprawnych odbiorców kultury. Opowiadała wtedy o działaniach Art Fraction Foundation, o teatrze tworzonym z czułością, uważnością i otwartością na potrzeby dzieci od pierwszych miesięcy życia. Mówiła też o świetle – tym dosłownym, scenicznym, i tym symbolicznym: rozjaśniającym wyobraźnię, budującym poczucie bezpieczeństwa, tworzącym przestrzeń bliskości. TEKST: ANNA GIDASZEWSKA | ZDJĘCIA: MACIEJ ZAKRZEWSKI DLA ART FRACTION FOUNDATION Dziś te słowa wybrzmiewają jeszcze mocniej. Tegoroczna edycja Festiwalu Najmłodszych jest bowiem wyjątkowa – to jubileusz 20-lecia nurtu teatru dla najnajmłodszych w Polsce i wydarzenia, które przez dwie dekady stało się jednym z najważniejszych punktów na mapie kultury dla najnajmłodszych w Polsce. Festiwal, wcześniej znany jako Sztuka Szuka Malucha, od lat konsekwentnie udowadnia, że pierwsze spotkania ze sztuką mają ogromne znaczenie – dla dzieci, rodziców i całych rodzin.

| CZERWIEC 2026 ZAPOWIEDZI | 13 To także historia ludzi, którzy od lat wierzą, że teatr może być pierwszym językiem porozumienia, a wspólne przeżywanie kultury buduje relacje silniejsze niż słowa. Z małej inicjatywy wyrósł międzynarodowy projekt angażujący artystów z wielu krajów i docierający tam, gdzie kultura często pojawia się najrzadziej – do małych miejscowości, ośrodków wsparcia czy przestrzeni wykluczenia społecznego. To tutaj, w Poznaniu, Zbigniew Rudziński z Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu zaczął 20 lat temu dyskusję na temat sztuki dla najmłodszych dzieci, sprowadził pierwsze spektakle ze świata i namówił lokalne artystki do stworzenia pierwszych przedstawień. To z pozoru niewielkie wydarzenie zmieniło tak wiele! Dziś spektakle przygotowywane specjalnie dla tej grupy wiekowej oglądają maluchy w całej Polsce. W jubileuszowym roku Festiwal Najmłodszych nie tylko świętuje swoją historię, lecz także patrzy w przyszłość. Nadal pozostaje miejscem pierwszych zachwytów, pierwszych teatralnych emocji i pierwszych doświadczeń wspólnoty. Bo – jak podkreślała Alicja Morawska-Rubczak – dzieci od początku życia zasługują na sztukę najwyższej jakości. I właśnie od tej myśli wszystko się tutaj zaczyna. 5. edycja Festiwalu Najmłodszych odbędzie się w dniach 1–5 lipca 2026 roku w Poznaniu i będzie miała wyjątkowy charakter. W tegorocznym programie znajdzie się blisko 70 wydarzeń, w tym spektakle z Polski i zagranicy, instalacje, akcje performatywne, koncerty, potańcówki, warsztaty oraz spotkania jubileuszowe, na które złożą się: wykład, panel dyskusyjny, warsztaty focusowe i wytchnieniowe. Program budują rodzime produkcje tworzone przez zespoły oraz artystki kreujące i rozwijające nurt teatru dla najnajmłodszych (m.in. Teatr Atofri, Studio Teatralne Blum, Teatr Baj, Honorata Mierzejewska-Mikosza czy duet Morawska-Małecka) od jego początków oraz intrygujące propozycje artystyczne z zagranicy, znane i doceniane na całym świecie (artystek i artystów z Japonii, Francji, Niemiec, Meksyku i Chile). Festiwal Najmłodszych to jedyny w Polsce festiwal sztuki w całości poświęcony dzieciom od 0 do 5. roku życia oraz bliskim im dorosłym. Od początku swojego istnienia wydarzenie prezentuje nowatorskie spektakle teatralne i taneczne, koncerty oraz działania sensoryczne i performatywne, których celem jest wspieranie rozwoju relacji, komunikacji i dziecięcej wrażliwości poprzez kontakt ze sztuką. Organizatorki podkreślają, że teatr dla najnajmłodszych jest pełnoprawnym doświadczeniem artystycznym, odpowiadającym na emocjonalne i rozwojowe potrzeby dzieci oraz tworzącym przestrzeń budowania bliskości pomiędzy dziećmi i dorosłymi. Od 2026 roku Festiwal Najmłodszych jest również częścią europejskiego projektu „The Right Time”, realizowanego w ramach programu Kreatywna Europa. Festiwal realizowany jest przez Art Fraction Foundation we współpracy z Centrum Kultury ZAMEK oraz Teatrem Animacji w Poznaniu. z Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego, ze środków Miasta Poznania oraz ze środków Komisji Europejskiej w ramach projektu „The Right Time” realizowanego z programu Kreatywna Europa.

| CZERWIEC 2026 14 | NA OKŁADCE Na ziemi nie zwalnia tempa – między operacjami lotniczymi, szkoleniami i rozwojem firmy. W powietrzu wszystko się zmienia: pojawia się spokój, skupienie i pełna koncentracja. Tak właśnie wygląda codzienność Mateusza Działyńskiego – pilota liniowego, instruktora, egzaminatora i założyciela Smart Aviation. ROZMAWIA: MONIKA KANIGOWSKA | ZDJĘCIA: PIOTR PASIECZNY OD ZAWISU PO KOKPIT BOEINGA ŚWIAT WIDZIANY Z KABINY PILOTA | MATERIAŁ PROMOCYJNY

| CZERWIEC 2026 NA OKŁADCE | 15 W regionie działa wiele szkół lotniczych. Czym wyróżnia się Smart Aviation? Mateusz Działyński: Smart Aviation to przede wszystkim zespół doświadczonych instruktorów, nowoczesna flota oraz indywidualne podejście do każdego kursanta. Dziś należymy do grona większych organizacji szkolenia lotniczego w Polsce i szkolimy studentów z wielu krajów Europy i świata. Oferujemy pełny pakiet szkoleń lotniczych, które obejmują ścieżkę od licencji turystycznej aż po licencję liniową ATPL(A) zamrożoną, czyli tzw. od zera do ATPL w ramach szkolenia modułowego, a od niedawna również zintegrowanego. W naszej ofercie mamy również pełny pakiet szkoleń dla pilotów śmigłowcowych. Na Waszej stronie sporo jest tajemniczych skrótów oznaczających licencje. Rozwiniesz kilka podstawowych? W uproszczeniu: to kolejne „stopnie wtajemniczenia” – od pierwszych samodzielnych lotów, przez szkolenie zawodowe, aż po przygotowanie do pracy w liniach lotniczych. Podstawą jest PPL(A) – Private Pilot License, licencja pilota turystycznego, która umożliwia wykonywanie lotów niekomercyjnych na samolotach jednosilnikowych. To pierwszy krok w szkoleniu. Kolejny to CPL(A) – Commercial Pilot License, czyli licencja pilota zawodowego. Pozwala ona na wykonywanie lotów komercyjnych i pracę np. jako pierwszy oficer w liniach lotniczych. Na końcu jest ATPL(A) – Airline Transport Pilot License, czyli licencja pilota liniowego, która daje pełne uprawnienia po zdobyciu odpowiedniego doświadczenia operacyjnego w lotnictwie komercyjnym. Do tego dochodzą dodatkowe uprawnienia do wykonywania lotów nocnych, lotów według wskazań przyrządów, uprawnienie do pilotowania samolotów wielosilnikowych tłokowych, szkolenia uczące współpracy w załodze wieloosobowej (wymagane w liniach lotniczych), aż po kwalifikacje instruktorskie, które pozwalają uczyć innych pilotów (Flight Instructor, Instrument Rating Instructor, Class Rating Instructor, MCC Instructor). Czyli student, który trafia do Was, może wyszkolić się na różnych poziomach? Potwierdzam, prowadzimy szkolenia modułowe i zintegrowane, które pozwalają krok po kroku budować doświadczenie i nalot, aż do poziomu gotowości do pracy w liniach lotniczych. Czy można od razu zapisać się na licencję ATPL? Szkolenie zaczyna się od małych samolotów. To proces, którego nie da się przeskoczyć. Najpierw zdobywa się podstawową licencję, tzw. licencję turystyczną, a później kolejne uprawnienia. Stopniowo buduje się nalot, czyli doświadczenie w powietrzu – trzeba po prostu wylatać odpowiednią liczbę godzin, by móc przechodzić kolejne etapy szkolenia. Nie da się więc po prostu postanowić: „chcę być pilotem dużego samolotu” i od razu usiąść za sterami odrzutowca. Do tego dochodzi się etapami. Najwięcej czasu zajmuje pilotom zaliczenie egzaminu teoretycznego do licencji liniowej ATPL, gdzie trzeba zdać 13 przedmiotów. Baza pytań obejmuje ponad 20 000 pytań, więc jest to bardzo obszerna wiedza. Jaki jest profil studentów? Czy większość szkoli się z pasji, żeby po prostu polatać rekreacyjnie, czy jednak myślą o zawodzie? Zdecydowana większość naszych studentów – 90 procent – zapisuje się na szkolenie z myślą o pracy w liniach lotniczych. Ich celem jest zawodowa ścieżka kariery i przejście przez cały proces tak, by finalnie trafić do linii. 10 procent to osoby, które latają bardziej hobbystycznie, z pasji i dla własnej satysfakcji. Nasi byli studenci latają w liniach lotniczych na całym świecie. A wiek? To głównie młodzi ludzie? Bardzo różnie, choć najczęściej są to osoby młode. Najmłodszy kursant, który rozpoczął u nas szkolenie, miał zaledwie 16 lat. Lotnictwo przyciąga jednak ludzi na różnych etapach życia – jedni od początku planują zawodową karierę, inni realizują marzenie, które dojrzewało przez lata. Jak długo trwa całe szkolenie na pilota samolotowego i jakie to są koszty? Rekordziści potrafią zrobić szkolenie do licencji turystycznej nawet w miesiąc, ale to rzadkie przypadki. Zazwyczaj trwa to dłużej – wszystko zależy od pogody, dostępności samolotów i samego studenta. Jeśli ktoś pracuje albo studiuje, ma mniej czasu na latanie, więc proces naturalnie się wydłuża. Koszt szkolenia do licencji PPL(A) to około 40 000 zł. Pełne szkolenie „od zera do ATPL” zajmuje średnio dwa lata, a całkowity koszt takiego szkolenia to około 250 000 zł. Warto podkreślić, że inwestycja zwraca się już po kilku latach pracy w liniach. Wynagrodzenia w lotnictwie zależą od przewoźnika, regionu świata i doświadczenia. W wielu przypadkach inwestycja w szkolenie zwraca się relatywnie szybko po rozpoczęciu pracy zawodowej.

| CZERWIEC 2026 16 | NA OKŁADCE Czyli macie elastyczne podejście i dostosowujecie się do studentów? Do każdego studenta przypisany jest instruktor prowadzący, który odpowiada za dany moduł szkolenia i postępy ucznia-pilota. Dodatkowo są też instruktorzy wspomagający – jeśli główny instruktor jest niedostępny, zajęcia i loty mogą być kontynuowane przez innego członka zespołu. Bardzo ważną rolę w szkoleniu odgrywa odpowiednia standaryzacja, czyli SOP (Standard Operational Procedures). Podobnie jak w liniach, chodzi o to, żeby wszyscy instruktorzy szkolili według tych samych wytycznych. A jak wygląda sam początek szkolenia? Czy wszyscy zaczynają razem, od teorii? Potwierdzam, szkolenie zaczyna się od teorii, którą studenci muszą ukończyć przed rozpoczęciem praktyki. Musimy mieć pewność, że każdy student posiada niezbędną wiedzę w zakresie znajomości samolotu, meteorologii, procedur operacyjnych i frazeologii lotniczej przed pierwszym lotem z instruktorem. Czy są jakieś ograniczenia wiekowe, żeby rozpocząć szkolenie? Kurs można rozpocząć w wieku 16 lat, ale minimalny wiek do uzyskania licencji turystycznej to 17 lat. Aby uzyskać licencję zawodową, trzeba mieć ukończone 18 lat. Czyli po ukończeniu wszystkich etapów szkolenia i osiągnięciu pełnoletności można już rozpocząć pracę w liniach lotniczych. Serio? Zdarzają się tak młodzi piloci? Tak – i to częściej, niż wielu osobom się wydaje. Najmłodszy pilot wyszkolony przez nas rozpoczął Type Rating na Boeingu 737 NG w wieku 19 lat, a mając zaledwie 20 lat i 3 miesiące objął stanowisko pierwszego oficera w liniach lotniczych. A w drugą stronę – czy są jakieś limity wiekowe dla starszych kandydatów? Jeśli chodzi o licencję PPL(A) to nie ma sztywnej górnej granicy wieku. Kluczowe są badania lekarskie i stan zdrowia. Jeśli ktoś przejdzie wymagane badania, może latać niezależnie od wieku. Jeśli chodzi o pracę w liniach to pilot nie może być starszy niż 65 lat. Coraz częściej przychodzą do nas kandydaci, którzy rozpoczynają szkolenie dopiero w wieku 40 lat i aplikują później do linii. A jeśli ktoś ma np. wadę wzroku? Może latać w okularach. W takim przypadku musi spełniać wymagania medyczne i mieć ze sobą zapasowe okulary na pokładzie. Ile obecnie samolotów jest w bazie Smart Aviation? Aktualnie mamy 17 statków powietrznych, a kolejne są już zamówione. Te nowe maszyny będą stopniowo zastępować starsze egzemplarze, które mają już duży nalot. Działamy tu trochę jak szkoła jazdy – sprzęt się zużywa i w pewnym momencie trzeba go wymienić na nowy. To nie tylko kwestia eksploatacji, ale też bezpieczeństwa i utrzymania wysokiej jakości szkolenia. Chcemy, żeby wszystko było na możliwie najwyższym poziomie. W zeszłym roku zamówiliśmy od producenta trzy nowe samoloty P2006T NG. Pierwszy został już odebrany, a kolejne dwa czekają na nas w fabryce. Samoloty te mają zastąpić starsze wersje, które aktualnie wykorzystujemy w szkoleniu. Czy nowy sprzęt różni się czymś od starszego? Nowa generacja samolotu P2006T NG przyniosła szereg zmian poprawiających ergonomię, ekonomikę i komfort eksploatacji. Zamówione samoloty mają między innymi nowocześniejsze, bardziej oszczędne silniki. Są też cichsze, co ma duże znaczenie – szczególnie że operujemy w okolicach lotniska Poznań-Ławica, bardzo blisko centrum miasta. Wokół lotniska mieszka wielu ludzi, dlatego zależy nam również na komforcie mieszkańców. Inwestując w nowy sprzęt, staramy się ograniczać hałas i być mniej uciążliwi dla otoczenia. Jakie to są samoloty? Od lat współpracujemy z włoską firmą Tecnam – największym producentem samolotów General Aviation w Europie i jednym z największych na świecie. Nasza współpraca rozpoczęła się w 2013 roku od zakupu pierwszego samolotu – modelu P2002JF. Od tego czasu konsekwentnie rozwi-

| CZERWIEC 2026 NA OKŁADCE | 17 jaliśmy flotę i dziś mamy za sobą zakup około 30 nowych maszyn tej marki. W kolejnych latach do floty dołączyły również dwusilnikowe samoloty P2006T, które pozwoliły nam rozszerzyć ofertę szkoleniową praktycznie o pełną ścieżkę szkolenia pilotów. Obecnie szkolimy na modelach P2008JC, P2006T oraz P-Mentor – nowoczesnych platformach szkoleniowych, które pozwalają budować spójny i efektywny system szkolenia od pierwszego lotu aż do zaawansowanych uprawnień. Dzięki temu Tecnam stał się dla nas nie tylko dostawcą samolotów, ale także partnerem strategicznym w rozwoju ośrodka. Gdzie na co dzień funkcjonuje Wasza baza szkoleniowa i jak wygląda nauka w praktyce na miejscu? Nasze centrum szkoleniowe znajduje się na terenie Portu Lotniczego Poznań-Ławica, co daje nam wyjątkowe warunki do szkolenia. Mamy dostęp do infrastruktury lotniska o standardzie międzynarodowym oraz bardzo zróżnicowanego środowiska operacyjnego – to ogromna wartość edukacyjna dla przyszłych pilotów. Na co dzień to właśnie tutaj koncentruje się życie ośrodka. Kursanci spotykają się z instruktorami, przygotowują do lotów, przechodzą briefingi i korzystają z dobrze wyposażonych sal szkoleniowych. Natomiast część ćwiczeń wykonujemy również w innych lokalizacjach, na przykład na lotnisku Zielona Góra -Babimost (EPZG), gdzie jest mniejszy ruch, więc możemy spokojniej realizować szkolne podejścia. To nadal lotnisko komunikacyjne, ale o dużo mniejszym natężeniu ruchu niż Ławica, co daje większą swobodę treningową. W Poznaniu musimy już wchodzić w normalny ruch liniowy – startować i lądować między samolotami rejsowymi. Czyli trzeba się „wbić” w rozkład dużego lotniska? Tak, ale to już jest zadanie wieży kontroli, która koordynuje ruch i wprowadza nas pomiędzy samoloty pasażerskie. Obserwujemy, że wraz ze wzrostem ruchu komercyjnego zmieniają się również warunki prowadzenia szkolenia lotniczego. Lotniska regionalne coraz intensywniej koncentrują się na obsłudze ruchu pasażerskiego, dlatego równolegle analizujemy rozwój uzupełniającej infrastruktury szkoleniowej poza Poznaniem. Nie oznacza to odejścia od obecnej działalności – Poznań-Ławica pozostaje dla nas bardzo ważnym miejscem i daje unikalne środowisko operacyjne. Patrzymy jednak długoterminowo i chcemy stworzyć przestrzeń, która pozwoli rozwijać szkolenia bez ograniczeń infrastrukturalnych, z większą dostępnością operacyjną i możliwością dalszej rozbudowy floty oraz zaplecza technicznego. Naszym celem jest budowa nowoczesnego centrum szkoleniowego, które będzie wspierało dalszy rozwój Smart Aviation w kolejnych latach. Na Waszych kursantów czekają też symulatory. Macie ich trzy, nie ukrywam, że jeden robi ogromne wrażenie. Symulatory to bardzo ważny element całego procesu, pozwalają nam trenować procedury, sytuacje awaryjne i pracę w kokpicie w warunkach w pełni kontrolowanych, bez

| CZERWIEC 2026 18 | NA OKŁADCE ryzyka. Dzięki temu student może wielokrotnie przećwiczyć to samo zadanie, zanim poleci w prawdziwym samolocie. Na lotnisku mamy dwa symulatory francuskiej firmy Alsim, która istnieje na rynku ponad 25 lat i jest znana na całym świecie z wysokiej jakości swoich produktów. Posiadamy także bardzo zaawansowany symulator B737-800 NG, który pozwala odwzorować środowisko pracy w kokpicie i daje studentom możliwość wcześniejszego oswojenia procedur oraz pracy w załodze wieloosobowej. Dzięki temu nasi absolwenci bardzo dobrze radzą sobie później w procesach rekrutacyjnych. Niedawno od firmy Alsim zamówiliśmy kolejny symulator, który ma być wierną repliką samolotu Tecnam P2006T NG (Next Generation). Jaką rolę w szkoleniu pilotów odgrywają symulatory i jakie korzyści daje taka forma nauki? Symulator jest wykorzystywany w dalszych etapach szkolenia, tj. przy uprawnieniach do wykonywania lotów według przyrządów i szkoleniach w załodze wieloosobowej. Łącznie zrealizowaliśmy ponad 25 tysięcy godzin szkoleniowych na symulatorach. Szkolenie na symulatorze pozwala obniżyć koszt szkolenia, ponieważ godzina jest dużo tańsza niż na samolocie. Ale nawet najlepszy sprzęt nie zastąpi kadry instruktorskiej. Tak, i powiem z przekonaniem, że jednym z największych atutów naszego ośrodka jest kadra instruktorska. To właśnie instruktorzy są najważniejszym ogniwem w całym procesie szkolenia przyszłych pilotów. W naszym zespole pracują osoby z ogromnym doświadczeniem lotniczym, ale równie ważna jest dla nas pasja do latania i umiejętność przekazywania wiedzy. Każdy kursant wymaga trochę innego podejścia, dlatego stawiamy na indywidualną pracę z uczniami i budowanie relacji opartej na zaufaniu. To połączenie profesjonalizmu, praktycznego doświadczenia i zaangażowania sprawia, że spod skrzydeł naszych instruktorów wychodzą piloci bardzo dobrze przygotowani do dalszej kariery – zarówno w lotnictwie zawodowym, jak i rekreacyjnym. Poza bazą szkoleniową w Poznaniu macie również własne zaplecze techniczne? Bardzo ważnym elementem naszej działalności jest baza obsługowa na terenie lotniska Zielona Góra-Babimost (EPZG). To właśnie tam nasze samoloty przechodzą serwis i bieżącą obsługę techniczną pod okiem doświadczonych, certyfikowanych mechaników. W lotnictwie bezpieczeństwo zawsze jest absolutnym priorytetem, dlatego ogromną wagę przykładamy do jakości obsługi technicznej statków powietrznych. Poza tym własne zaplecze techniczne daje nam dużą niezależność i pozwala bardzo szybko reagować na potrzeby operacyjne. Wykonujemy tam również naprawy i przeglądy samolotów dla zewnętrznych klientów. Ale samoloty to nie wszystko, macie również bazę śmigłowcową w Kobylnicy. I w tym przypadku też kompleksowe podejście – szkolenia śmigłowcowe i pełne zaplecze. Potwierdzam. Nasza baza śmigłowcowa mieści się blisko granicy Poznania na terenie lotniska Kobylnica (EPPK), gdzie funkcjonuje również nasze prywatne lądowisko śmigłowcowe Smart Helicenter (EPHC) certyfikowane do operacji w dzień i w nocy. To główny punkt wszystkich naszych operacji związanych ze szkoleniem śmigłowcowym. Oferujemy tam kompleksowe wsparcie dla śmigłowców – od szkoleń, przez serwis, sprzedaż paliwa i hangarowanie. W hangarze, który przeszedł gruntowną modernizację, możemy pomieścić nawet siedem śmigłowców Robinson R44. Mamy również własne zaplecze biurowe z salami odpraw, czę-

| CZERWIEC 2026 NA OKŁADCE | 19 ścią socjalną dla pilotów oraz kursantów. Cały obiekt jest monitorowany przez całą dobę, bo doskonale wiemy, jak ważne w lotnictwie są bezpieczeństwo i odpowiednie warunki przechowywania sprzętu. Dlatego oprócz samego szkolenia zapewniamy też pełną opiekę nad śmigłowcami naszych klientów. Czy szkolenia na śmigłowce również cieszą się sporym zainteresowaniem? Szkolenie śmigłowcowe jest trzy razy droższe niż samolotowe, mimo to z każdym rokiem uczniów na śmigłowce przybywa. Klientami są najczęściej piloci samolotowi, którzy chcą przeszkolić się też na śmigłowce oraz prywatni właściciele firm zamierzający zakupić własny śmigłowiec i wykorzystywać go jako szybki środek transportu. Co roku w Polsce rejestruje się kilkanaście nowych, prywatnych lądowisk dla śmigłowców. Szkolenie śmigłowcowe prowadzi u nas instruktor i egzaminator z ponad 10 000 godzin nalotu na śmigłowcach. Godzina lotu śmigłowcem kosztuje średnio 3000 zł. Większości licencja turystyczna na śmigłowce całkowicie wystarcza. Jeśli ktoś chciałby prywatnie wyszkolić się do licencji zawodowej, musi dysponować naprawdę dużym budżetem. Dlatego część osób wybiera inną drogę – szkolenie przez uczelnie państwowe albo wojsko. Wielu pilotów po służbie wojskowej trafia później właśnie do LPR-u lub policji i tam rozwija swoją karierę zawodową. Skąd właściwie wynika aż taka różnica w kosztach między samolotami a śmigłowcami? Śmigłowce są po prostu dużo droższe w eksploatacji. Mają ograniczony resurs godzinowy (2200 godzin) i kalendarzowy (12 lat). Jeśli w ciągu 12 lat nie uda nam się wylatać pełnego resursu, to po upływie tego okresu i tak trzeba przeprowadzić generalny remont śmigłowca. Resurs jest liczony od nowości lub ostatniego generalnego remontu. W przypadku Robinsona R44 koszt takiego remontu to ponad milion złotych, co trzeba uwzględnić w amortyzacji, stąd tak wysoka cena godziny lotu. A jak wygląda samo szkolenie? Podobnie jak przy samolotach, minimalna liczba godzin potrzebnych do uzyskania licencji śmigłowcowej turystycznej PPL(H) to 45 godzin lotu. W praktyce jednak, jeśli ktoś nie ma naturalnych predyspozycji lotniczych, bardzo trudno ukończyć szkolenie dokładnie w tym limicie. Chyba że trafi się naprawdę wyjątkowo uzdolniona osoba. W śmigłowcach jest bardzo dużo sytuacji awaryjnych, które trzeba opanować – choćby autorotacja czy lot bez hydrauliki. Do tego dochodzi zawis, czyli utrzymanie śmigłowca nieruchomo w powietrzu, co samo w sobie jest niezwykle trudne i wymaga ogromnej precyzji. Sterowanie śmigłowcem jest bardzo delikatne. Jak mówi nasz instruktor: „śmigłowcem steruje się praktycznie myślami”. Nie można wykonywać gwałtownych ruchów sterami. Zawis to moment, kiedy śmigłowiec zatrzymuje się w powietrzu przed lądowaniem? Tak, dokładnie. I choć z ziemi wygląda to bardzo naturalnie, dla ucznia-pilota jest to jeden z najbardziej wymagających i kluczowych elementów szkolenia. Bez opanowania lotu w zawisie nie można przejść do kolejnego etapu szkolenia. Nigdy nie ma takich samych warunków atmosferycznych. Przy silnym bocznym wietrze lot w zawisie wymaga dużego skupienia i precyzji. Za chwilę polecimy śmigłowcem z Kobylnicy do Zielonej Góry, zatem na zakończenie podsumujmy skalę Waszej działalności. Dziś Smart Aviation to tysiące operacji lotniczych rocznie, setki aktywnych kursantów i ponad 1600 wyszkolonych pilotów. Ale niezależnie od skali działalności cel pozostaje ten sam – pomagać ludziom spełniać marzenie o lataniu. To pokazuje, że mówimy już nie o małej szkole lotniczej, tylko o organizacji, która działa w skali międzynarodowej i realnie zasila rynek pilotów na całym świecie. Zatem lecimy: „Sierra Papa, Sierra Mike Hotel…” z

| CZERWIEC 2026 20 | WARTE POZNANIA | MATERIAŁ PROMOCYJNY Gmina Czerwonak konsekwentnie rozwija swoją ofertę turystyczną, łącząc dziedzictwo historyczne z rekreacją i nowoczesną infrastrukturą. Nowe szlaki rowerowe, rewitalizowane zabytki czy wyjątkowe punkty widokowe sprawiają, że to miejsce idealne na weekendowy wypad „za miasto”. Na trasie wycieczki muszą się znaleźć choćby kładka pieszo-rowerowa przez rzekę Wartę w Owińskach i sąsiadujące z nią zabudowania pocysterskie z Parkiem Orientacji Przestrzennej oraz zbiorniki pożwirowe zwane Czerwonackimi Mazurami, a także wieża widokowa na Dziewiczej Górze. A już w te wakacje do sieci atrakcji dołączy nowy obiekt – kładka pieszo-rowerowa przy AKWEN Marinie w Czerwonaku. Tutaj 5 września odbędzie się koncert muzyki filmowej. Ogromna scena, kilkudziesięciu artystów oraz gościnnie amerykańska gwiazda Stan Breckenridge. Już teraz serdecznie zapraszamy, a szczegóły pojawią się wkrótce – mówi Marcin Wojtkowiak, Wójt Gminy Czerwonak. TEKST: JUSTYNA KONIŃSKA | ZDJĘCIA: MARCIN DECKERT I PIOTR PASIECZNY PIASTOWSKO- -CYSTERSKIM ŚLADEM HISTORYCZNA PODRÓŻ PRZEZ OWIŃSKA Zabudowania pocysterskie i Park Orientacji Przestrzennej w Owińskach Wójt Gminy Czerwonak Marcin Wojtkowiak Pałac w Owińskach Wieża widokowa na Dziewiczej Górze

| CZERWIEC 2026 WARTE POZNANIA | 21 „W CZERWONAKU W CZERWCU CZERWIEC NA CZERWCU” Nazwa „Czerwonak” prawdopodobnie pochodzi od czerwca polskiego – niewielkiego pluskwiaka, z którego cysterki produkowały czerwony barwnik (karmin), służący do farbowania tkanin, pergaminów, kosmetyków i atramentów. W XV i XVI wieku czerwiec polski należał do najważniejszych towarów eksportowych Polski. Karmin uzyskiwany z larw owada był niezwykle ceniony – dawał trwały i intensywny kolor symbolizujący bogactwo i władzę. Czerwce żyły pod ziemią przy korzeniach rośliny zwanej czerwcem trwałym. Aby zdobyć kilogram surowca, trzeba było wykopać nawet 260 tysięcy roślin i ręcznie zbierać maleńkie czerwone larwy! Przy zbiorach pracowały więc całe wsie należące do cysterek z Owińsk, a odbywały się one oczywiście – nikogo to nie zdziwi – w czerwcu. Larwy suszono, mielono i poddawano obróbce, dzięki której uzyskiwano wspomniany cenny pigment, eksportowany później do największych ośrodków Europy. Handel czerwcem załamał się w XVI wieku, po sprowadzeniu tańszego barwnika z Meksyku (koszenili produkowanej z czerwca kaktusowego). Na terenach wokół Dziewiczej Góry nadal rośnie czerwiec trwały, ale znalezienie czerwca – pluskwiaka – graniczy z cudem, gdyż owad jest silnie zagrożony wyginięciem. Projekt „Piastowsko-cysterskim śladem – historyczna podróż przez Owińska” dofinansowany jest z funduszy unijnych, w ramach: Wsparcia dla Lokalnej Grupy Działania „Trakt Piastów”. Priorytet 08 „Rozwój Lokalny Kierowany przez Społeczność (EFRR)” Działanie 08.01 Wspieranie rozwoju programowego w Lokalnych Strategiach Rozwoju (RLKS) Programu: Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021-2027 Do odkrywania regionu zachęca realizowany dzięki Funduszom Europejskim i przy wsparciu Lokalnej Grupy Działania „Trakt Piastów” projekt „Piastowsko-cysterskim śladem – historyczna podróż przez Owińska”, który przywraca pamięć m.in. o cysterkach i ich dziedzictwie. Tutejszy klasztor został ufundowany w latach 1242–1252 przez księcia Przemysła I oraz jego brata Bolesława Pobożnego. W kolejnych dziesięcioleciach majątek klasztorny systematycznie się powiększał, obejmując liczne wsie w okolicy. Okres świetności trwał aż do czasów rozbiorów, kiedy dobra ziemskie odebrano zakonowi i sprzedano prywatnym nabywcom – rodzinie von Treskowów. Same zakonnice pozostały w klasztorze do 1835 roku – to wtedy doszło do jego ostatecznej kasaty. Jednym z kluczowych elementów realizowanego projektu jest odrestaurowanie lodowni, w której cysterki przechowywały żywność, a także budowa ścieżki prowadzącej do obiektu. We wnętrzu lodowni prezentowana będzie m.in. wystawa fotograficzna nawiązująca tematycznie do historii Owińsk. Prace obejmują także działania w pałacu w Owińskach – w jego oknach pojawią się grafiki inspirowane XIX-wiecznym malarstwem, prezentujące postaci historyczne związane z dziejami obiektu. Przedsięwzięcia w ramach „Piastowsko-cysterskim śladem – historyczna podróż przez Owińska” to jednak nie tylko inwestycje, ale też działania edukacyjne. Organizowane są spacery historyczne, podczas których uczestnicy poznają dzieje cysterek i lokalne historie, a także warsztaty tematyczne – zielarskie, ceramiczne, kulinarne i kaligraficzne. Dzięki nim mieszkańcy i turyści mogą dowiedzieć się więcej o historii regionu, a także jej doświadczyć. A jeśli będą chcieli jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę, historyczne ciekawostki znajdą w artykułach publikowanych co miesiąc w gminnym biuletynie „I wiesz więcej”, a także publikacji „Opowiemy Wam historię, czyli gmina Czerwonak w 58 artykułach”. Zarówno artykuły, jak i publikacja wydawane są w ramach unijnego dofinansowania. Gmina Czerwonak już dziś zaprasza na zwieńczenie projektu: piknik połączony z rajdem rowerowym, którego trasa poprowadzi nowym szlakiem, łączącym najważniejsze atrakcje gminy – datę 13 września 2026 r. warto zaznaczyć w kalendarzu. Na wydarzeniu na pewno nie zabraknie „Potaszek” – pieprznych ciasteczek z Owińsk, wypiekanych z mąki orkiszowej z dodatkiem potażu, którego pozyskiwaniem trudniły się niegdyś tutejsze cysterki. To nie tylko smakowity produkt lokalny, ale symbol łączący przeszłość z teraźniejszością, przypominający o gospodarności zamieszkujących klasztor kobiet. Owińska i okolice stają się miejscem, w którym historia przenika się z nowoczesnością, a lokalne dziedzictwo zyskuje nową, atrakcyjną formę. Odrestaurowana lodownia, grafiki w oknach pałacu i szlaki rowerowe wzbogacą ofertę turystyczną gminy Czerwonak, a organizowane wydarzenia pozwolą lepiej poznać jej historię – mieszkańcom i turystom. z

| CZERWIEC 2026 22 | WARTE POZNANIA Jeszcze kilkanaście lat temu rolki kojarzyły się głównie z wakacyjną modą z przełomu lat 90. i 2000. Dziś wracają w wielkim stylu – i to nie tylko jako sentymentalny powrót do dzieciństwa. Coraz więcej osób traktuje jazdę na rolkach jako pełnoprawny sposób na aktywność fizyczną, odpoczynek po pracy i alternatywę dla zatłoczonych siłowni. W Poznaniu trudno tego nie zauważyć. Gdy tylko robi się cieplej, Wartostrada zapełnia się rolkarzami, wokół Malty pojawiają się całe grupy w ochraniaczach, a Cytadela zamienia się w wielki tor treningowy pod chmurką. TEKST: WERONIKA ROGOWSKA GDZIE JEŹDZIĆ I DLACZEGO WARTO ZACZĄĆ? MIASTO W RYTMIE ROLEK ROLKI JAKO SPOSÓB NA AKTYWNE LATO W MIEŚCIE Latem miasto działa inaczej. Dni są dłuższe, ludzie chętniej wychodzą z domów, a przestrzeń miejska staje się miejscem spotkań, aktywności i odpoczynku. Rolki doskonale wpisują się wa ten miejski rytm. Pozwalają połączyć ruch z przyjemnością, a sport – z odkrywaniem miasta. To aktywność, która angażuje niemal całe ciało. Podczas jazdy pracują nogi, pośladki, mięśnie brzucha i pleców, a przy okazji poprawia

| CZERWIEC 2026 WARTE POZNANIA | 23 się kondycja oraz koordynacja ruchowa. Co ważne, rolki są mniej obciążające dla stawów niż bieganie, dlatego wiele osób wybiera je jako bezpieczniejszą formę treningu cardio. Nie bez znaczenia jest także aspekt psychiczny. Kilkadziesiąt minut spokojnej jazdy potrafi skutecznie wyciszyć po intensywnym dniu. Rytmiczny ruch, świeże powietrze i poczucie płynności sprawiają, że wiele osób traktuje rolki niemal jak formę miejskiej medytacji. W Poznaniu rolkarstwo ma wyjątkowo dobre warunki do rozwoju. Miasto od lat inwestuje w ścieżki rowerowe i przestrzenie rekreacyjne, dzięki czemu coraz więcej tras nadaje się także do jazdy na rolkach. Gładkie nawierzchnie wokół Jeziora Maltańskiego, szerokie alejki Cytadeli czy długa trasa Wartostrady zachęcają zarówno początkujących, jak i bardziej zaawansowanych. DLA KOGO SĄ ROLKI? Jednym z największych mitów dotyczących rolek jest przekonanie, że to sport wyłącznie dla młodych i wysportowanych. Na trasach coraz częściej spotkać można osoby w każdym wieku – od kilkuletnich dzieci po seniorów. Dzieci zwykle uczą się jazdy bardzo szybko. Rolki pomagają im rozwijać równowagę, koordynację ruchową i pewność siebie. Dla wielu rodziców są też ciekawą alternatywą dla kolejnych godzin spędzanych przed ekranem. Dorośli często wracają do rolek po latach. Jedni traktują je jako sposób na poprawę kondycji, inni szukają aktywności, która będzie mniej monotonna niż siłownia czy bieżnia. Rolki dają poczucie wolności i lekkości, którego często brakuje w codziennym zabieganiu. Coraz częściej na rolki decydują się również seniorzy. Oczywiście wymaga to odpowiedniego przygotowania i spokojnego tempa, jednak regularna jazda pomaga utrzymywać sprawność, wzmacnia mięśnie i poprawia równowagę. W wielu przypadkach okazuje się także świetnym sposobem na aktywność społeczną. Nie trzeba mieć sportowej przeszłości, by zacząć. Rolki są sportem bardzo demokratycznym – każdy może znaleźć własny styl jazdy i tempo. Dla jednych będzie to spokojna rekreacja wokół Malty, dla innych dynamiczny trening fitness albo nauka bardziej efektownych trików. Rolkarstwo coraz częściej staje się aktywnością rodzinną. W weekendy poznańskie alejki pełne są rodzin jeżdżących razem: dzieci na rolkach, rodzice na rolkach lub rowerach, czasem nawet psy biegnące obok. To jedna z tych aktywności, które naprawdę łączą pokolenia. FITNESS, FREESTYLE CZY REKREACJA – JAKIE ROLKI WYBRAĆ? Pierwszy zakup rolek może przypominać wejście do świata pełnego tajemniczych nazw i parametrów. Fitness, freestyle, urban, speed, aggressive – dla początkujących brzmi to często jak zupełnie obcy język. Tymczasem wybór odpowiedniego modelu ma ogromny wpływ na komfort jazdy. Dla osób zaczynających przygodę z rolkami najlepszym rozwiązaniem zwykle są rolki fitnessowe. To najbardziej uniwersalny typ – wygodny, stabilny i przeznaczony głównie do jazdy rekreacyjnej oraz treningowej. Miękki but zapewnia komfort, a średniej wielkości kółka pozwalają zachować dobrą równowagę. Rolki rekreacyjne sprawdzą się przede wszystkim podczas spokojnych przejazdów po miejskich trasach. Są wygodne i stosunkowo łatwe do opanowania, dlatego wiele osób wybiera je jako pierwszy model. Z kolei rolki freestyle lub urban przeznaczone są dla bardziej zaawansowanych użytkowników. Mają twardszą konstrukcję i lepiej sprawdzają się podczas dynamicznej jazdy po mieście, slalomu czy wykonywania trików. Osobną kategorią są rolki speedowe, stworzone z myślą o szybkiej jeździe sportowej. Duże kółka pozwalają rozwijać wysokie prędkości, jednak wymagają już dobrej techniki i doświadczenia. Przy wyborze warto zwrócić uwagę na kilka podstawowych elementów. Najważniejszy jest rozmiar – rolki powinny być dobrze dopasowane, ale nie mogą uciskać. Istotna jest również twardość kółek. Miększe zapewniają większą przyczepność i komfort, twardsze lepiej sprawdzają się przy szybszej jeździe. Początkujący często zastanawiają się też, czy warto inwestować w droższy sprzęt. Eksperci zgodnie podkreślają, że na start nie trzeba wydawać fortuny, ale lepiej unikać najtańszych modeli z marketów. Dobre rolki to przede wszystkim bezpieczeństwo, stabilność i komfort nauki. Nie można zapominać także o ochraniaczach. Kask, ochraniacze na nadgarstki, łokcie i kolana powinny być podstawowym wyposażeniem każdego rolkarza – niezależnie od wieku i poziomu zaawansowania. JAK ZACZĄĆ PRZYGODĘ Z ROLKAMI BEZ OBAW O KONTUZJĘ? Największą przeszkodą dla wielu osób wcale nie jest brak kondycji czy sprzętu, ale zwykły strach przed upadkiem. I trudno się dziwić – pierwsze próby jazdy bywają stresujące. Dobra wiadomość jest jednak taka, że większości kontuzji można skutecznie uniknąć. Kluczem jest spokojny początek. Zamiast od razu

| CZERWIEC 2026 24 | Z SUKCESEM ruszać na zatłoczone ścieżki, lepiej wybrać szeroki, równy plac albo spokojną alejkę. Pierwsze treningi powinny skupiać się przede wszystkim na utrzymaniu równowagi, hamowaniu i bezpiecznym skręcaniu. Bardzo ważna jest odpowiednia postawa. Ugięte kolana i lekko pochylona sylwetka pomagają utrzymać stabilność. Początkujący często popełniają błąd polegający na usztywnianiu nóg i odchylaniu się do tyłu, co zwykle kończy się utratą równowagi. Warto pamiętać, że nauka jazdy na rolkach to proces. Pierwsze dni mogą wydawać się trudne, ale organizm szybko zaczyna przyzwyczajać się do nowego ruchu. Już po kilku treningach większość osób zauważa wyraźny postęp. Dobrym rozwiązaniem są także zajęcia z instruktorem. W Poznaniu działa kilka szkół rolkowych organizujących kursy dla początkujących dzieci i dorosłych. To świetna opcja dla osób, które chcą szybciej opanować podstawy i uniknąć złych nawyków. Przed jazdą warto wykonać krótką rozgrzewkę. Kilka minut ćwiczeń mobilizujących stawy i mięśnie znacząco zmniejsza ryzyko urazów. Po treningu dobrze sprawdzi się natomiast delikatne rozciąganie. MALTA, CYTADELA I WARTOSTRADA – GDZIE JEŹDZI SIĘ NAJLEPIEJ? Poznań to jedno z tych miast, które wyjątkowo dobrze nadają się do jazdy na rolkach. Szerokie alejki, coraz lepsza infrastruktura i duża liczba terenów rekreacyjnych sprawiają, że rolkarze mają naprawdę spory wybór. Bezkonkurencyjnym klasykiem pozostaje Malta. Trasa wokół Jeziora Maltańskiego od lat uchodzi za jedno z najlepszych miejsc do jazdy na rolkach w mieście. Gładka nawierzchnia, szeroka ścieżka i piękne otoczenie sprawiają, że można spotkać tam zarówno początkujących, jak i bardzo doświadczonych rolkarzy. Ogromnym atutem Malty jest również długość trasy. Okrążenie jeziora pozwala na solidny trening cardio, ale równie dobrze sprawdza się podczas spokojnej, rekreacyjnej jazdy. Wieczorami atmosfera przypomina nieco nadmorskie promenady – dużo ludzi, sport, muzyka i letni klimat. Drugim popularnym miejscem jest Park Cytadela. Choć nawierzchnia nie wszędzie jest idealnie gładka, park oferuje wiele szerokich alejek i spokojniejszych odcinków. To dobre miejsce dla osób, które wolą bardziej zielone otoczenie i mniej intensywny ruch. Coraz większą popularnością cieszy się także Wartostrada. Trasa biegnąca wzdłuż Warty daje możliwość długiej, płynnej jazdy praktycznie przez sporą część miasta. Szczególnie latem można poczuć tam atmosferę miejskiego slow life – ludzie spacerują, jeżdżą na rowerach, siedzą nad wodą, a rolkarze płynnie przemieszczają się między kolejnymi punktami.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz