SUKCES PO POZNAŃSKU 6/2026

| CZERWIEC 2026 64 | SMACZNEGO BOTWINA Kiedy na straganie pojawia się pierwszy, pyszniący się intensywną czerwienią, pęczek botwiny w towarzystwie pachnącego koperku, w głowie przeskakuje mi pewna zapadka. To ten moment, w którym przestajemy myśleć o ciężkich, zimowych potrawach, o mrozie i szarości. Wybór botwiny to błysk nadziei – skoro ona jest, to znaczy, że natura ruszyła z kopyta. To stan euforii – w końcu będzie świeżo, chrupiąco i kolorowo. TEKST I ZDJĘCIA: JULIUSZ PODOLSKI NIE TYLKO CHŁODNIK

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz