SUKCES PO POZNAŃSKU 9-2026

| WRZESIEŃ 2026 18 | NA OKŁADCE Coraz częściej inwestujemy w rozwój zawodowy, doświadczenia, podróże czy własny komfort. Czy równie świadomie inwestujemy we własne zdrowie? O tym, dlaczego zaangażowany pacjent lepiej się leczy, dlaczego zdrowia nie da się podzielić na poszczególne gabinety i co naprawdę może oznaczać modne dziś longevity, rozmawiamy z Andrzejem Śliwińskim, dyrektorem zarządzającym Medeor Clinic w Poznaniu. ROZMAWIA: MONIKA KANIGOWSKA | ZDJĘCIA: PIOTR PASIECZNY FOTOBUENO | MATERIAŁ PROMOCYJNY MEDYCYNA, KTÓRA ZACZYNA SIĘ OD PACJENTA Medeor działa już ponad rok. Zaczynaliście od endoskopii, później pojawiła się stomatologia i kolejne specjalizacje. Jaki jest właściwie pomysł na to centrum medyczne? Andrzej Śliwiński: Zależało nam na tym, żeby zacząć od obszarów, które są dla pacjenta ważnym punktem wyjścia do świadomego dbania o własne zdrowie i dobrostan psychofizyczny. Jednocześnie chcielibyśmy stworzyć w Poznaniu ofertę, która nie będzie tylko kolejnym zestawem pojedynczych gabinetów. Dlatego zaczęliśmy od endoskopii, później bardzo mocno rozwinęliśmy stomatologię i równolegle opiekę psychologiczną, fizjoterapię, kardiologię, endokrynologię i badania laboratoryjne, które realizujemy wraz z naszym partnerem. Chcemy patrzeć na te obszary jak na elementy jednego organizmu, a nie osobne specjalizacje. Czyli kolejność nie była przypadkowa? Nie. Faktycznie coraz więcej prac naukowych dotyczących zdrowia i jakości życia koncentruje się dziś na przewodzie pokarmowym i jego wpływie na funkcjonowanie organizmu, samopoczucie czy codzienny komfort. Dlatego endoskopia była dla nas naturalnym punktem wyjścia. Daje możliwość zarówno bardzo dokładnej diagnostyki, jak i profilaktyki oraz wykrywania zmian, które przez długi czas mogą nie dawać objawów. MEDEOR CLINIC NA MORASKU

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz