| MAJ 2026 Z KULTURĄ | 101 – Ramy w naszej galerii są niezwykle dopasowane, to często dzieła sztuki same w sobie – mówi Drozdowska -Sawińska. – Dr Adriana Podmostko-Kłos i Marek Peda poprowadzą spacer poświęcony właśnie dylematom wokół ram. To będzie opowieść o tym, jak oprawa zmienia postrzeganie obrazu. Inną ciekawostką będzie wykład dra Pawła Napierały o Władysławie Hasiorze, ale widzianym… okiem konserwatora. Hasior tworzył ze wszystkiego: ze śmieci, z drutów, z mydła, z kawałków szkła. – To koszmar dla konserwatora, ale fascynująca historia o tym, jak materia ożywa w rękach artysty. Opowiemy o Hasiorze „od podszewki” – zapowiadają organizatorzy. SPONTANICZNY RYSUNEK: ZOSTAŃ ARTYSTĄ NA TRZY GODZINY Muzeum Narodowe w Poznaniu chce w tym roku zerwać z wizerunkiem miejsca, gdzie tylko „się patrzy”. Nowością, która ma przyciągnąć poznaniaków, jest Spontaniczna Grupa Rysunkowa. – Wiek nie gra roli, umiejętności też nie – przekonuje Katarzyna Drozdowska-Sawińska. – Nie musicie się nawet martwić o materiały. Nasz partner udostępni wszystko, czego potrzeba. W wybrane niedziele, od 11:00 do 14:00, każdy może usiąść w galerii, wziąć węgiel czy ołówek do ręki i po prostu rysować, kontemplować, wejść w dialog z dziełami mistrzów. Chcemy, by muzeum było miejscem wytchnienia, a nie stresu. WANDA CHEŁMOŃSKA: POZNAŃSKI ŚLAD Na koniec sezonu, w lipcu, muzeum przygotowało coś specjalnie dla lokalnych patriotów. Po ogromnym sukcesie monograficznej wystawy Józefa Chełmońskiego, publiczność zaczęła dopytywać o Wandę Chełmońską. – Zaintrygowała państwa ta postać, dlatego dr Jarosław Mulczyński przybliży sylwetkę Wandy Chełmońskiej w kontekście poznańskim – wyjaśnia zespół muzeum. – Wanda zamieszkała w Poznaniu w latach 20. i była niezwykle aktywną uczestniczką naszego życia artystycznego. W zbiorach mamy zresztą jej wspaniały portret pędzla Olgi Boznańskiej. DLACZEGO TEN MAJ NALEŻY DO MUZEUM? To idealny moment, by odrzucić uprzedzenia, że muzeum jest nudne. To czas, by zobaczyć Weissa, który fotografował maki, by potem przenieść ich ulotność na papier. To czas, by posłuchać Fabijańskiego recytującego Witkacego i spróbować własnych sił z ołówkiem w ręku. Muzeum Narodowe w Poznaniu w 2026 roku nie chce być tylko budynkiem. Chce być doświadczeniem. Chce być miejscem, gdzie „normalna ludzka wrażliwość na piękno” – jak mówi dyrektor Tomasz Łęcki – wystarczy, by poczuć się częścią czegoś wielkiego. Zapraszamy na Al. Marcinkowskiego. Wojciech Weiss już tam na państwa czeka na trzecim piętrze, ukryty w głębokich czerniach swoich pejzaży, gotowy, by w czerwcu ukazać swoją bardziej zmysłową twarz. Ta wystawa, to docenienie tego, co mamy pod ręką – światowej klasy kolekcji w samym sercu naszego miasta. CO WARTO ZAPISAĆ W KALENDARZU? (MAJ/CZERWIEC 2026) Maj (cały miesiąc): I odsłona wystawy Wojciecha Weissa – pejzaże pełne symboliki. Weekend z Witkacym: spektakl z udziałem Sebastiana Fabijańskiego i performanse Teatru Czterech. W każdą wybraną niedzielę (11:00-14:00): Spontaniczna grupa rysunkowa – warsztaty dla każdego (wstęp wolny po zgłoszeniu). 2 czerwca: zmiana ekspozycji Weissa – czas na akty, portrety i monotypie. Czerwiec: Weekendy z Aliną Szapocznikow i Magdaleną Abakanowicz – wykłady gwiazd historii sztuki. Lipiec: Spacer śladami Wandy Chełmońskiej i Olgi Boznańskiej. z
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz