| MAJ 2026 100 | Z KULTURĄ czas spotkania z dziennikarzami, nakreślił fascynującą wizję najbliższych miesięcy. – Rok 2026 jest rokiem szczególnym. Można by powiedzieć, że to rok pewnego wyciszenia, a to dlatego, że pracujemy nad ogromnymi projektami, które zaowocują wielkimi wystawami od listopada i w kolejnych trzech latach – tłumaczy dyrektor Łęcki. – Ale to wyciszenie to tylko pozory. Pracujemy nad naszym archiwum, dokumentujemy zbiory. To 300 metrów bieżących dokumentów! To życie muzeum niewidoczne dla oka zwiedzającego, ale niezwykle ważne dla instytucji. Chcemy być gotowi na każdy scenariusz, by polska kultura była bezpieczna. Dla dyrektora Łęckiego ten rok to szansa na powrót do korzeni – do własnej kolekcji muzeum, która jest jedną z najbogatszych w Polsce, a czasem bywa przyćmiewana przez spektakularne wystawy czasowe. – Zaproponowaliśmy drugą odsłonę prezentacji odmienionej Galerii Sztuki Polskiej. Robimy swoisty festiwal tej galerii. Chcemy pokazać artystów reprezentatywnych dla różnych stylów i czasów. Zapraszamy szeroką publiczność, nie tylko koneserów. Chcę, by każdy czuł się tu dobrze – od specjalistów po tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę ze sztuką i może boją się, że te wielkie obrazy ich „wyproszą”. Nie wyproszą! Chętnie wszystkich ugościmy – zapewnia z uśmiechem dyrektor. FESTIWAL GALERII: WITKACY, JAREMA I POZNAŃSKI STYL ŻYCIA Program „festiwalu galerii” na pierwsze półrocze 2026 roku wygląda jak karta dań w najlepszej restauracji. Każdy weekend ma swojego patrona, a wydarzenia wychodzą daleko poza ramy tradycyjnego oprowadzania. Katarzyna Drozdowska-Sawińska, która koordynuje program, promienieje energią, opowiadając o planach. – Zaczęliśmy od mistrza, jakim jest Wojciech Weiss, ale maj i czerwiec to będą miesiące prawdziwych olśnień – mówi. – Skupiamy się na wielkich nazwiskach: Wyspiański, Malczewski, Witkacy, Jarema, Kantor. Ale robimy to w sposób nowoczesny. Na przykład weekend z Wyspiańskim i Malczewskim połączyliśmy z Kinem Muza. Wyjdziemy poza mury muzeum, by pokazać film Lecha Majewskiego „12 obrazów zniewolenia” i spotkać się z samym reżyserem. Prawdziwym hitem maja ma być weekend poświęcony Witkacemu. Skandaliście, wizjonerowi i… przedsiębiorcy prowadzącemu „Firmę Portretową”. Także tutaj w Poznaniu przy Al. Marcinkowskiego. – Nie chcę popadać w gwiazdorstwo, ale mamy dla państwa coś specjalnego – zdradza dyrektor Tomasz Łęcki. – Sebastian Fabijański wcieli się w odtwórcę tekstów Witkacego. Widziałem to wykonanie w Warszawie i uważam, że jest zachwycające. A odbędzie się ono nie w przypadkowej sali, ale właśnie w przestrzeni obrazów Witkiewicza. To będzie coś, co zapamiętacie na długo. To jednak nie koniec teatralnych wrażeń. Do Poznania przyjedzie wrocławski Teatr Czterech z działaniem performatywnym „Wrażliwość skór”. Dzięki nim poznamy autentyczny regulamin firmy portretowej Witkacego – dowiemy się m.in., dlaczego artysta mógł odmówić namalowania portretu, jeśli klient mu się nie spodobał, i dlaczego nie wolno było krytykować efektu końcowego. KOBIETY REWOLUCJI: JAREMA, SZAPOCZNIKOW, ABAKANOWICZ Muzeum Narodowe w Poznaniu w 2026 roku stawia mocny akcent na twórczość kobiet, które zmieniły bieg polskiej sztuki. W maju Zuzanna Wagner przybliży nam postać Marii Jaremy – artystki niezwykłej, której losy splotły się z Tadeuszem Kantorem. – 6 kwietnia obchodziliśmy urodziny Kantora. W naszej galerii pokażemy nagranie jego ostatniego spektaklu z 1991 roku. To poruszające, bo Kantor umieszcza w nim postać Jaremianki. Wyjaśnimy państwu te zawiłe relacje między nimi podczas spacerów po galerii – zaprasza Katarzyna Drozdowska-Sawińska, odpowiedzialna za całość programu. Czerwiec z kolei będzie należał do rzeźbiarki Aliny Szapocznikow i światowej sławy Magdaleny Abakanowicz. O tej drugiej, jako o wielkiej rewolucjonistce sztuki, opowie dr Anna Borowiec. To okazja, by zrozumieć, dlaczego te potężne formy z tkaniny i brązu do dziś budzą taki respekt na całym świecie. CIEKAWOSTKI DLA „DETEKTYWÓW” SZTUKI Dla tych, którzy lubią zaglądać „pod podszewkę”, muzeum przygotowało propozycje wręcz sensacyjne. Czy zastanawialiście się kiedyś nad ramami obrazów? Często je ignorujemy, a to przecież one „robią” klimat dzieła.
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz