| LIPIEC/SIERPIEŃ 2026 NA OKŁADCE | 17 podstawowe, żłobki, pływalnia, kompleks sportowy i galerie handlowe. To właśnie połączenie zieleni, usług, edukacji i infrastruktury decyduje dziś o tym, czy miejsce naprawdę dobrze działa na co dzień. Witosa Park ma 419 mieszkań. To oznacza bardzo różne potrzeby mieszkańców. Jak projektuje się osiedle dla tak zróżnicowanej społeczności? Maja Chęcińska: Przy takiej skali nie projektuje się dla jednej wyobrażonej osoby. W Witosa Park mogą zamieszkać młodzi ludzie kupujący pierwsze mieszkanie, rodziny z dziećmi, osoby pracujące z domu, seniorzy, rowerzyści, kierowcy. Każda z tych grup będzie korzystać z tej przestrzeni trochę inaczej. Dlatego dobre osiedle musi przewidywać różne scenariusze codzienności. Poranny wyjazd do pracy. Spacer z dzieckiem. Powrót z zakupami. Popołudnie na placu zabaw. Krótki spacer do kina, szybki dojazd na pływalnię, rodzinny wypad na rower. Właśnie dlatego w Witosa Park ważne są nie tylko same mieszkania, ale też to, co dzieje się wokół nich. Każdy lokal będzie miał ogród, balkon, loggię albo taras. Na osiedlu zaplanowano plac zabaw, garaż podziemny, rowerownię, miejsca dla osób z niepełnosprawnościami, zieleń i rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo. Dobre projekty nie narzucają jednego sposobu życia. Dają przestrzeń do różnych rytmów: spokojniejszych, rodzinnych, aktywnych, miejskich. I o to chodziło nam w Witosa Park – żeby osiedle mogło dobrze działać dla różnych osób, na różnych etapach życia. Klienci coraz częściej pytają nie tylko o samo mieszkanie, ale też o jakość wykonania, części wspólne i dodatkowe udogodnienia. Jak odpowiadacie na te oczekiwania w Witosa Park? MH: To bardzo wyraźna zmiana. Rynek dojrzewa, a klienci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na metraż czy układ mieszkania, ale też na jakość wykonania, części wspólne, estetykę i rozwiązania, które realnie wpływają na codzienny komfort. W Witosa Park odpowiadamy na te oczekiwania zarówno poprzez standard techniczny, jak i przemyślaną architekturę. Dobrym przykładem są duże, trzyszybowe okna akustyczne, które poprawiają komfort termiczny i skutecznie wyciszają mieszkania, co w miejskiej lokalizacji ma duże znaczenie. W inwestycji przewidziano także podgrzewane podjazdy do hali garażowej, które zimą ograniczają ryzyko oblodzenia i zwiększają bezpieczeństwo użytkowników. Równie ważna jest dla nas jakość samej architektury. Od początku zależało nam na estetyce, która nie tylko wpisuje się w aktualne oczekiwania klientów, ale też dobrze się starzeje. Dlatego odeszliśmy od dominującej w ostatnich latach kontrastowej stylistyki biało-antracytowej na rzecz cieplejszej, bardziej zrównoważonej palety kolorów. Chcieliśmy stworzyć architekturę „ciepłą dla oka” – opartą na subtelnych odcieniach, dopracowanych detalach i materiałach o podwyższonym standardzie. To właśnie takie elementy budują charakter inwestycji i sprawiają, że przestrzeń jest przyjemna w codziennym użytkowaniu. Witosa Park ma być miejscem, które wyróżnia się nie tylko jakością realizacji, ale też spójną, ponadczasową estetyką. Nazwa inwestycji odwołuje się do zieleni. Jaką rolę pełni ona w tym projekcie? MC: Zieleń nie jest tu dodatkiem na końcu projektu, tylko jedną z jego podstawowych warstw. Nazwa Witosa Park nawiązuje do otaczających osiedle terenów zielonych, ale zieleń jest też obecna wewnątrz projektu. Na terenie osiedla będzie rosło ponad 200 drzew, nie tylko nowych nasadzeń, ale też zachowanego starodrzewu. Dojrzałe drzewa od razu zmieniają charakter miejsca: dają cień, poprawiają mikroklimat, sprawiają, że osiedle wpisuje się w otoczenie. Rośliny na zielonym dziedzińcu dobrano tak, żeby oszczędnie gospodarowały wodą i przyciągały owady zapylające. Sylwia Skiba: Od strony realizacyjnej zieleń wymaga takiej samej uważności jak każdy inny element projektu. Trzeba ją zaplanować, zabezpieczyć istniejące drzewa, dobrać gatunki i przewidzieć utrzymanie. Jeśli ma być prawdziwą wartością, musi być częścią procesu od początku. W opisach inwestycji pojawia się fotowoltaika, LED, czujniki ruchu, ładowanie EV. Jak mówić o tych rozwiązaniach, żeby nie brzmiały jak katalog? MH: Najważniejsze jest dla nas to, żeby każde rozwiązanie miało praktyczny sens dla mieszkańców. Nie chodzi o katalog udogodnień, ale o konkretne odpowiedzi na codzienne potrzeby: komfort, bezpieczeństwo, niższe koszty utrzymania czy lepszą jakość przestrzeni. Fotowoltaika wspiera zasilanie części wspólnych i ogranicza koszty ich utrzymania. LED i czujniki ruchu pozwalają racjonalniej korzystać z energii. Możliwość instalacji ładowarek EV przy każdym miejscu postojowym w hali garażowej odpowiada na zmieniające się potrzeby
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz