| LIPIEC/SIERPIEŃ 2026 26 | WARTE POZNANIA Faso, Republiki Południowej Afryki, Senegalu czy Maroka. Trudno znaleźć w Polsce drugie wydarzenie, które w tak naturalny sposób zestawia ze sobą tak odległe tradycje muzyczne, jednocześnie pozwalając im wybrzmieć bez sztucznych podziałów i ograniczeń. Ethno Port od dawna nie jest już jedynie festiwalem muzyki etnicznej. To przestrzeń dialogu kultur. Miejsce, w którym tradycja spotyka współczesność, a dawne melodie odnajdują nowe znaczenia. Tegoroczny program doskonale oddawał tę ideę. OD FINLANDII PO SENEGAL Koncert otwarcia należał do Kimmo Pohjonena i Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia Amadeus. Projekt „UNIKO” okazał się niezwykle mocnym początkiem festiwalu. Eksperymentalne brzmienia akordeonu zestawione z klasyczną orkiestrą stworzyły widowisko wymykające się prostym definicjom. To był sygnał, że podczas Ethno Portu tradycja nie oznacza odtwarzania przeszłości, lecz twórcze poszukiwanie nowych form wyrazu. Następnie przyszła pora na Hajda Bandę, która udowodniła, że muzyka pogranicza polsko-białoruskiego może porwać do tańca równie skutecznie jak największe festiwalowe hity. Wieczorna potańcówka z Kapelą Odloty szybko zamieniła dziedziniec Zamku w roztańczoną przestrzeń wspólnego świętowania. Piątek przyniósł kolejne muzyczne odkrycia. Hiszpańska Vigüela przypomniała, jak ogromne bogactwo kryje się w lokalnych tradycjach środkowej części Półwyspu Iberyjskiego. Chwilę później publiczność mogła zanurzyć się w wielogłosowych pieśniach zespołu Pankisi Ensemble z Gruzji, by wieczorem spotkać się z twórczością Deniza Mahira Kartala, artysty czerpiącego z tradycji Anatolii. W sobotę i niedzielę festiwal nabrał jeszcze większego rozpędu. Rastak z Iranu, Stringed Compass łączący wpływy syryjskie i latynoamerykańskie, międzynarodowy kolektyw The Turbans, energetyczny duet Sw@da x Niczos czy legendarny senegalski wokalista Cheikh Lo pokazali, jak wiele twarzy może mieć współczesna muzyka świata. Każdy koncert był osobną historią. Każdy otwierał okno na inny fragment globu. I właśnie ta różnorodność sprawiała, że uczestnicy mogli nieustannie odkrywać coś nowego. OD DZIECIĘCYCH KONCERTÓW PO WARSZTATY I SPOTKANIA Ogromnym atutem tegorocznej edycji była także jej wielowymiarowość. Ethno Port nie ograniczał się wyłącznie do koncertów. Organizatorzy zadbali o warsztaty muzyczne, zajęcia taneczno-bębniarskie, kiermasz festiwalowy oraz wydarzenia dla najmłodszych. Małe Ethno po raz kolejny udowodniło, że muzyka świata może być fascynująca także dla dzieci. Występy Thanda Choir i zespołu Czereśnie przyciągnęły całe rodziny. Dzięki temu festiwal nie zamyka się w gronie koneserów, ale otwiera na nowe pokolenia słuchaczy. Ważnym elementem pozostaje również dostępność wydarzeń. Audiodeskrypcje, pętle indukcyjne czy specjalnie przygotowane rozwiązania dla osób z niepełnosprawnościami pokazują, że Ethno Port rozumie różnorodność szerzej niż tylko w kontekście muzyki. To także otwartość na różne potrzeby odbiorców.
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz