| LIPIEC/SIERPIEŃ 2026 WARTE POZNANIA | 27 CARMEN TORRES Z VIGÜELI: „NIE WYOBRAŻAM SOBIE ŻYCIA BEZ MUZYKI” Jednym z najbardziej interesujących koncertów tegorocznego Ethno Portu był występ hiszpańskiej grupy Vigüela. Przed koncertem udało się porozmawiać z Carmen Torres, która opowiedziała o swoim spojrzeniu na muzykę, publiczność i folklor. Zapytana o pierwsze wrażenia z Poznania, przyznała: – Na razie mało widziałam, bo przyjechałam wczoraj wieczorem, ale myślę, że będzie cudownie. Polska aura okazała się dla artystki miłą odmianą. – W Hiszpanii byłoby mi gorąco, także jest to miła odmiana – mówiła z uśmiechem. Najciekawiej zabrzmiały jednak jej słowa dotyczące samej muzyki. – Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. W moim życiu muzyka nie jest czymś małym, to coś znacznie większego. Torres podkreślała również, że nie ma jednego ulubionego miejsca do koncertowania. – Mieszkać lubię tam, gdzie mieszkam, czyli w centrum Hiszpanii. Ale koncerty dajemy w całym kraju i poza nim. Nie ma takiego rejonu, który mogłabym uznać za mój ulubiony. Artystka zwróciła uwagę na różnice pomiędzy publicznością w różnych krajach. – W każdym miejscu publiczność jest inna, inaczej się wyraża i odbiera muzykę. Najważniejsze wydają się jednak jej słowa dotyczące źródeł inspiracji. – Publiczność za każdym razem daje to coś, ale muzyka zawsze związana jest z codziennością i tym, co nas otacza. Muzyka folklorystyczna zawsze związana jest z miejscem, w którym się mieszka. Z wsią, z ludźmi. To zdanie mogłoby stać się mottem całego Ethno Portu. Festiwal pokazuje bowiem, że niezależnie od szerokości geograficznej muzyka rodzi się z doświadczeń zwykłych ludzi, ich historii, emocji i relacji. FESTIWAL ODKRYWANIA ŚWIATA Największą wartością Ethno Portu pozostaje możliwość spotkania z kulturami, które na co dzień rzadko trafiają do głównego nurtu. W czasach algorytmów, które podpowiadają nam coraz bardziej podobne treści, festiwal proponuje coś zupełnie odwrotnego – zachęca do wychodzenia poza własne przyzwyczajenia. W ciągu jednego wieczoru można było usłyszeć gruzińskie pieśni, anatolijskie melodie, afrykańskie rytmy czy hiszpański folklor. Co ważne, nie były to egzotyczne ciekawostki prezentowane z dystansem. Artyści zapraszali publiczność do wspólnego przeżywania muzyki, a widzowie odpowiadali na to otwartością i entuzjazmem. Na tym polega wyjątkowość Ethno Portu. To nie przegląd kultur oglądanych zza szyby. To prawdziwe spotkanie. POZNAŃ ZNÓW STAŁ SIĘ MUZYCZNYM PORTEM Przez lata Ethno Port wypracował własną markę. Publiczność przyjeżdża tutaj nie tylko dla konkretnych wykonawców. Wielu uczestników kupuje karnety w ciemno, wiedząc, że organizatorzy po raz kolejny przygotują program pełen artystycznych odkryć. Tak było również w tym roku. Dziewiętnasta edycja potwierdziła, że festiwal nie stracił nic ze swojej energii. Wręcz przeciwnie – nadal rozwija się, poszerza horyzonty i przyciąga zarówno wiernych bywalców, jak i osoby odwiedzające go po raz pierwszy. W czasach, gdy wiele wydarzeń kulturalnych walczy o uwagę odbiorców coraz bardziej spektakularnymi środkami, Ethno Port pozostaje wierny swojej filozofii. Stawia na autentyczność, dialog i ciekawość świata. To wystarcza, by co roku tworzyć jedno z najważniejszych muzycznych wydarzeń w Polsce. PRZED NAMI JUBILEUSZ Tegoroczny Ethno Port był świętem różnorodności w najpiękniejszym znaczeniu tego słowa. Pokazał bogactwo tradycji z różnych zakątków świata, ale także przypomniał, że mimo odmiennych języków, kultur i historii ludzie wciąż potrafią odnaleźć wspólny rytm. Cztery festiwalowe dni minęły błyskawicznie, pozostawiając po sobie dziesiątki muzycznych wspomnień i poczucie uczestnictwa w czymś wyjątkowym. A powodów do radości będzie wkrótce jeszcze więcej. W przyszłym roku spotkamy się bowiem na dwudziestej, jubileuszowej edycji Ethno Portu – wydarzenia, które od dwóch dekad udowadnia, że świat najlepiej poznaje się poprzez muzykę. z
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz