SUKCES PO POZNAŃSKU 9-2026

| WRZESIEŃ 2026 30 | WARTE POZNANIA możliwe ani wskazane. Dlatego nowoczesne metody obrazowania są tak ważne. Tomografia pozwala zobaczyć konstrukcję bez otwierania instrumentu, a skanowanie dostarcza niezwykle precyzyjnych danych. Zamiast wybierać między bezpieczeństwem zabytku a szczegółowym poznaniem jego budowy, można próbować połączyć jedno z drugim. To właśnie tutaj technologia staje się narzędziem ochrony dziedzictwa. Nie zastępuje konserwatora. Pozwala mu zobaczyć więcej. Z MUZEALNEJ GABLOTY DO ŚWIATA CYFROWEGO Projekt nie kończy się na samych badaniach. Pomiary, zdjęcia i skany mają zostać docelowo udostępnione w internecie. Dzięki temu dostęp do najcenniejszych instrumentów będzie znacznie szerszy niż dotychczas. Nie trzeba będzie być specjalistą ani przyjeżdżać do Poznania, żeby przyjrzeć się konstrukcji zabytkowych skrzypiec. Co więcej, badania umożliwią stworzenie cyfrowych modeli 3D instrumentów. To otwiera zupełnie nowe możliwości. Modele mogą służyć naukowcom i konserwatorom, ale również edukacji i dostępności. Na ich podstawie można tworzyć kopie, dzięki którym z instrumentami będą mogły obcować także osoby ze szczególnymi potrzebami. Oryginał pozostaje bezpieczny, a jego cyfrowy odpowiednik może podróżować znacznie dalej. A GDYBY TAK JESZCZE JE USŁYSZEĆ? Jest jednak coś, czego nawet najbardziej szczegółowy skan nie potrafi pokazać. Dźwięk. Przecież instrument powstał właśnie po to, żeby brzmieć. Dlatego kolejnym etapem projektu ma być nagranie brzmienia skrzypiec, altówek i wiolonczel. To może być jeden z najbardziej niezwykłych efektów całego przedsięwzięcia. Wyobraźmy sobie instrument, który ma kilkaset lat. Jego twórca dawno nie żyje. Nie znamy wszystkich muzyków, którzy trzymali go w rękach. Nie wiemy, w jakich pomieszczeniach rozbrzmiewał ani kto słuchał jego dźwięku. A jednak będziemy mogli spróbować go usłyszeć. Nie będzie to oczywiście nagranie dźwięku sprzed czterystu lat. Nie da się cofnąć czasu. Ale będzie to brzmienie konkretnego zabytkowego instrumentu, zachowane i udokumentowane dla przyszłości. I właśnie wtedy muzealny eksponat może stać się czymś więcej niż przedmiotem. Może znowu przemówić. TU INSTRUMENTY DOSTAJĄ DRUGIE ŻYCIE Technologia jest nowa. Idea dbania o instrumenty – zdecydowanie nie. Od 1946 roku przy muzeum działa Pracownia Konserwacji Instrumentów Muzycznych, jedyna tego typu placówka w kraju. To tutaj zabytkowe instrumenty są konserwowane, ratowane i przywracane do możliwie najlepszego stanu. Praca konserwatora nie przypomina jednak zwykłej naprawy. W starym instrumencie nie wszystko, co wygląda na uszkodzenie, można po prostu wymienić. Każdy ślad może być częścią historii. Każdy oryginalny element ma swoją wartość. Trzeba więc znaleźć równowagę między ochroną zabytku a zachowaniem jego autentyczności. W pracowni powstają także kopie i rekonstrukcje instrumen-

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz