SUKCES PO POZNAŃSKU 9-2026

| WRZESIEŃ 2026 46 | ROZWÓJ OSOBISTY tu (najlepiej 2–3-tygodniowego) przynajmniej 1 raz w roku może być nie tylko frustrujący, ale też wyczerpujący dla naszego organizmu. MIĘKKIE LĄDOWANIE Skoro więc dłuższa przerwa od pracy jest nie tylko miła, ale i konieczna, to jak w takim razie „wylądować” z powrotem w miarę „miękko” w naszej codzienności, aby metaforyczny powrót „z hamaka” nie przyprawił nas o zawrót głowy? 1. To, co może być pomocne – tak zaplanuj swój wypoczynek, aby po powrocie mieć jeszcze przynajmniej 1–2 dni na pourlopową adaptację. Mając na uwadze, że urlop to nie tylko zmiana miejsca, ale przede wszystkim rytmu, w jakim funkcjonujemy, warto wybrać dla siebie najlepszy „wariant przejściowy”: • świadomie zaplanuj konkretny czas na powolny powrót do codziennych rutyn, dbając jednocześnie o drobne rytuały wakacyjne, które Cię cieszą i dają radość, • wróć z urlopu np. w środę lub czwartek, aby było w miarę blisko do weekendu, a jednocześnie zadbaj w międzyczasie o to, co najpilniej wymaga naszej uwagi, • nie planuj stresujących aktywności, w tym wymagających spotkań czy podejmowania ważnych decyzji, na dzień po powrocie z urlopu. 2. Ważne również, aby nie wpaść w mentalną pułapkę nadrabiania naraz wszystkich zaległości w ciągu 24 godzin, bo „życie czeka i niecierpliwie przestępuje z nogi na nogę”. Warto sobie uświadomić, że świat się jednak kręci podczas naszej nieobecności i daje sobie radę. To oznacza, że warto zaplanować po powrocie maksymalnie 1–3 główne zadania, które są priorytetowe do załatwienia i naprawdę dla nas ważne, nie więcej. W ten sposób możesz połączyć potrzebę sprawczości i działania z jednoczesnym zadbaniem o komfort pracy. 3. Zostaw celowo po powrocie trochę „pustego” miejsca w swoim kalendarzu, zamiast od razu zapełniać go od góry do dołu zadaniami. To pozwoli Ci na oddech i spokojne wejście w nowy rytm dnia. 4. Zadbaj koniecznie o swoje nastawienie do powrotu z urlopu. Jeśli bliskie Ci są myśli z początku tego artykułu, masz przekonanie, że po urlopie musi być gorzej i już zastanawiasz się, jak przetrwać do następnego, to zauważ, że wracasz przecież do swojego codziennego życia. Więc jaka to jest informacja dla Ciebie na jego temat? Czy faktycznie żyjesz życiem, do którego chce się wracać? Jakie ono jest na co dzień, skoro intensywny wypoczynek nie jest EDYTA JAGODZIŃSKA-PAWLUK – przedsiębiorczyni, mówczyni TEDx, trenerka biznesu, mentorka, praktyk zarządzania, autorka tekstów rozwojowych do „Charakterów”, prelegentka wydarzeń dla kobiet w ramach Fundacji „Przy okazji”. Certyfikowana trenerka i entuzjastka narzędzi rozwojowych: FRIS®, RMP™, PCM™. Zawodowo zadaje pytania i słucha ludzi, należy do międzynarodowego, elitarnego grona certyfikowanych Master Coachów (MCC ICF). Wykładowczyni na Uniwersytecie WSB Merito. Tworzy autorskie programy rozwojowe dla liderów i ich zespołów. Prywatnie cechuje ją odwaga do zmian, życiowa energia i optymizm. w stanie Cię wystarczająco zregenerować? Szczera odpowiedź przed sobą może być wartościową refleksją do zmian, których potrzebujesz. Zatrzymaj się nad nią. A może zwyczajnie demonizujesz koniec urlopu, lubisz trochę ponarzekać i traktujesz to jako rytuał powrotnej podróży do domu. Jeśli towarzyszy temu humor i luz, to super, jeśli jednak negatywne nastawienie i narracja wpływają na innych wokół Ciebie, zwłaszcza Twoich bliskich, warto się zreflektować na czas i zastanowić, z czego to może wynikać. 5. Warto, żeby czas urlopu był czasem lekkości i uśmiechu, a powrót dawał radość z naładowanych baterii, przewietrzonej głowy i pięknych wspomnień. Jeśli Ci coś albo ktoś je odbiera, zobacz, co możesz z tym zrobić, na co masz wpływ. Jeśli Ty sam/a fundujesz sobie złe samopoczucie, pamiętaj, że na swoje nastawienie masz wpływ zawsze i w 100%. 6. Pamiętaj, że dobrze się wraca, kiedy znów masz na co czekać. Zadbaj więc o termin nowego, nawet krótkiego wyjazdu, żeby mógł być motywatorem w Twoim kalendarzu. Niech przywiezione pamiątki i piękne zdjęcia przypominają Ci, jak ważne jest dbanie o swoje dobre samopoczucie. Dołóż więc starań, aby w Twoim codziennym życiu był obecny również „rytm slow”, nie tylko z okazji urlopu, ale także jako element naturalnego rytmu pracy i odpoczynku. Wtedy ten dyskomfort i kontrast związany z „wyrwaniem się” na urlop i powrotem z niego będą na pewno mniej odczuwalne. Niech jakiś wakacyjny rytuał, który tak lubisz, będzie też częścią Twojego codziennego życia. To mogą być proste rzeczy: czas dla siebie rano, smaki i książki, jakie lubisz, ruch, dbanie o ważną relację, dłuższy sen. Zaryzykuję na koniec odważne pytanie: jak możesz sprawić, żeby mieć więcej urlopowego samopoczucia na co dzień? Pamiętaj, odpowiedzi są w Tobie. z

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz