SUKCES PO POZNAŃSKU 10/2026

| PAŹDZIERNIK 2026 NA OKŁADCE | 19 Skoro mija już 10 lat Posnanii, zacznijmy od początku. Jak rodził się ten projekt? Marek Ćwiek: Posnania była planowana na długo przed otwarciem. Sam proces przygotowania tak dużej inwestycji trwał wiele lat. W tym czasie zmieniał się Poznań, otwierały się kolejne centra handlowe i rozwijał się cały rynek retail. Obserwowaliśmy w Apsys Polska te zmiany i zastanawialiśmy się, jak powinno wyglądać centrum, które odpowie na oczekiwania klientów nie tylko w momencie otwarcia, ale również w kolejnych latach. Finalny projekt był więc efektem tego, czego przez ten czas nauczyliśmy się o rynku. Od początku zakładaliśmy, że Posnania będzie miała zasięg nie tylko miejski, ale przede wszystkim regionalny, z ofertą odpowiadającą na potrzeby mieszkańców całej Wielkopolski. Dziś jest to jedno z największych centrów handlowych w Polsce? MĆ: Tak, jesteśmy w pierwszej piątce największych centrów handlowych w kraju. Od początku zakładaliśmy, że Posnania będzie największym centrum w regionie i swoim zasięgiem wyjdzie daleko poza Poznań. Agnieszka Juszkis: To założenie rzeczywiście się sprawdza. Około jednej czwartej naszych klientów dociera do Poznania z obszaru oddalonego od 60 do nawet 90 minut jazdy. Struktura klientów zmienia się w zależności od dnia tygodnia. W dni robocze odwiedza nas więcej mieszkańców Poznania, natomiast w weekendy znacząco rośnie udział klientów przyjeżdżających z regionu. Czyli dobrze odczytaliście potrzeby rynku? MĆ: Mieliśmy dobre założenia, ale równie ważny był dobrze przeprowadzony proces wynajmu powierzchni handlowej. W dniu otwarcia centrum było wynajęte w 95 procentach. W tamtym czasie był to duży sukces. Kluczowy był także przemyślany dobór najemców. Dużą część oferty od początku stanowiły gastronomia i rozrywka, rozmieszczone w różnych częściach centrum, co dziesięć lat temu nie było jeszcze oczywistym rozwiązaniem. AJ: Centra handlowe kojarzyły się wtedy przede wszystkim z modą i stosunkowo niewielkim food courtem. My od początku mieliśmy ponad 40 restauracji i punktów gastronomicznych, a do tego kino, klub fitness z basenem i sauną, salę zabaw czy kręgielnię. Chcieliśmy, żeby ludzie mieli wiele różnych powodów, żeby przyjechać do Posnanii. A jak ta oferta zmieniała się przez kolejne lata? MĆ: Cały czas ją rozwijamy i dopasowujemy do zmieniających się potrzeb klientów. Dobrym przykładem jest rozrywka. Zamiast bowlingu mamy dziś tor gokartów elektrycznych, pierwszy tego typu obiekt w regionie i drugi w Polsce, z najdłuższą pętlą gokartową w kraju. Bardzo mocno rozwinęła się też gastronomia.

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz