SUKCES PO POZNAŃSKU 10/2026

| PAŹDZIERNIK 2026 WARTE POZNANIA | 33 szczególnie dobrze sprawdzają się miejsca, w których główną atrakcją jest krajobraz: parki, lasy, pałace i niewielkie miejscowości. Dzień poza miastem można potraktować jako naturalne przedłużenie poznańskiej jesieni. WOLNIEJ, BEZ POŚPIECHU Poznań jesienią nie potrzebuje wielkich wydarzeń, żeby być ciekawy. Jego siłą są miejsca, które można odwiedzić bez szczególnej okazji: park, rzeka, rynek, muzeum, palmiarnia, mała kawiarnia. To właśnie między tymi punktami powstaje najbardziej osobisty obraz miasta. Warto więc tej jesieni pozwolić sobie na Poznań oglądany bez pośpiechu. Na spacer, który trwa godzinę dłużej, niż planowaliśmy. Na wejście do miejsca, którego wcześniej nie znaliśmy. Na kawę wypitą przy oknie, obserwowanie ludzi na ulicy, krótką wizytę na wystawie albo powrót nad Wartę o zachodzie słońca. Bo jesienny Poznań najlepiej smakuje wtedy, kiedy nie próbujemy go szybko „zaliczyć”. To miasto, które o tej porze roku zachęca raczej do tego, żeby zostać trochę dłużej. z POMYSŁY NA JESIENNY DZIEŃ Jeżeli trudno zdecydować, od czego zacząć, można skorzystać z gotowych scenariuszy. Pierwszy: Cytadela rano, spokojny lunch w centrum, popołudnie w muzeum i wieczorem kolacja. Drugi: Park Wilsona, spacer po Łazarzu i kawa. Trzeci: Śródka, Brama Poznania, Ostrów Tumski, spacer nad Wartą i wieczór na Starym Rynku. Na słoneczny dzień dobrze sprawdzi się Malta: spacer wokół jeziora, punkt widokowy, obiad i – jeśli mamy ochotę – relaks w Termach. Na dzień deszczowy można wybrać Zamek, muzeum, kawiarnię i kino. Można też zrobić coś jeszcze prostszego: wybrać jedną dzielnicę i przez kilka godzin nie korzystać z samochodu. Poznać lokalny rynek, wejść do piekarni, zajrzeć do małego sklepu, znaleźć ciekawą kamienicę i usiąść w kawiarni. Taki dzień nie będzie „zaliczaniem Poznania”, ale właśnie dlatego może zostać w pamięci na dłużej. BLISKO MIASTA Jeżeli mamy więcej czasu, jesienny wyjazd można rozszerzyć o okolice Poznania. Dobrym kierunkiem są Szachty na pograniczu Poznania i Lubonia – teren dawnych wyrobisk gliny, dziś wykorzystywany jako przestrzeń spacerowa z groblami, pomostami i punktami widokowymi. To propozycja dla tych, którzy chcą poczuć się trochę dalej od miejskiego centrum, ale nie planują dalekiej podróży. Warto też rozważyć krótkie wycieczki podpoznańskie, zwłaszcza jeśli mamy samochód lub chcemy skorzystać z kolei. Jesienią

RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz