| PAŹDZIERNIK 2026 POZIOM WYŻEJ | 59 chologiczną, terapeutyczną i prawną. Ważnym elementem jest także wsparcie w odzyskaniu samodzielności. Czy właśnie ten aspekt – pomoc w rozpoczęciu nowego etapu życia – był dla Państwa szczególnie ważny? Tak. Myślę, że pomaganie ma największą wartość wtedy, kiedy nie ogranicza się wyłącznie do rozwiązania problemu „tu i teraz”. W przypadku Domu Matki i Dziecka chodzi również o stworzenie kobietom warunków, w których mogą odzyskać poczucie bezpieczeństwa, sprawczości i niezależności. To bardzo ważne, szczególnie kiedy w trudnej sytuacji znajduje się również dziecko. Mówi Pani o pomaganiu w sposób przemyślany i odpowiedzialny. Co to właściwie oznacza w praktyce? Przede wszystkim słuchanie. Nie chcemy zakładać z góry, czego dana organizacja potrzebuje. Zawsze poznajemy jej sytuację, rozmawiamy z osobami, które na co dzień pracują z podopiecznymi, i pytamy, jaka pomoc rzeczywiście będzie najbardziej potrzebna. Staramy się też działać transparentnie. Zależy nam, aby osoby, które angażują się w nasze akcje – pracownicy, klienci, partnerzy czy przyjaciele – wiedziały, komu pomagamy i jaki jest cel naszych działań. Tegoroczną akcję rozpoczął wyjątkowy wieczór „Kobiety, kwiaty i dobro”. Skąd pomysł na takie wydarzenie? Chciałyśmy stworzyć przestrzeń, w której kobiety będą mogły się spotkać, porozmawiać, ale przede wszystkim połączyć to spotkanie z ideą pomagania. „Kobiety, kwiaty i dobro” było symbolicznym rozpoczęciem tegorocznej akcji i okazją do zgromadzenia wokół niej osób, którym bliskie są wartości takie jak uważność, troska o drugiego człowieka i gotowość do dzielenia się dobrem. Czy takie spotkania są również sposobem na to, by pokazywać, że pomaganie może mieć różne oblicza? Zdecydowanie. Nie zawsze musimy dysponować dużymi środkami, żeby zrobić coś dobrego. Czasem wystarczy zainteresowanie, przekazanie informacji, udostępnienie zbiórki czy zaproszenie innych do zaangażowania się. Ważne jest, żeby nie przechodzić obojętnie obok potrzeb drugiego człowieka. Co chciałaby Pani, aby zostało z tegorocznej akcji poza samym wymiarem materialnym? Przede wszystkim świadomość, że za każdą historią stoją konkretni ludzie. Kobiety i dzieci, które czasem potrzebują po prostu bezpiecznego miejsca, czasu, wsparcia i kogoś, kto pomoże im zrobić pierwszy krok. Chciałabym też, żeby tegoroczna akcja przypomniała nam wszystkim, że dobro można przekazywać dalej. Czasem zaczyna się od jednej rozmowy, jednego gestu czy jednego udostępnienia informacji. A później okazuje się, że dołączają kolejne osoby i wspólnie możemy zrobić naprawdę dużo. z
RkJQdWJsaXNoZXIy NzIxMjcz